Rokitki. Chojnów '88 - to był nasz dolnośląski Jarocin [REPORTAŻ]

Andrzej Andrzejewski | Utworzono: 2016-06-09 11:34 | Zmodyfikowano: 2016-06-09 11:34
A|A|A

Zdjęcia: Rafał Wyciszkiewicz

Po stanie wojennym, gdy słynny festiwal w Jarocinie był jeszcze zawieszony, grupa zapaleńców z Dolnego Śląska postanowiła stworzyć własną scenę muzyki alternatywnej. Dzięki uporowi ludzi związanych z Domem Kultury w Chojnowie udało się zorganizować cztery edycje kilkudniowych festiwali w Rokitkach. To właśnie wtedy debiutowało wiele znanych dziś zespołów, a na widowniach pojawiły się tysiące młodych ludzi. Katarzyna Dziedzic, miała niespełna 18 lat, gdy szef festiwalu postawił ją na scenie w roli konferansjerki...

- To właśnie tam nauczyłam się kląć. Bo jak powiedziałam "panowie bądźcie cicho i nie rozrabiajcie", to nikt mnie nie słuchał. Ale jak rzuciłam jakieś przekleństwo, podniosłam głos, to mnie rozumieli. A ja stałam na tej scenie i mówiłam do nich. A oni mnie słuchali.

Atmosferze koncertów sprzed 30 lat poświęcony był reportaż "Alternatywni, czyli przebudzenie..."

Ostatni koncert - z udziałem zagranicznych gwiazd - odbył się w 1988 roku. Jerzy Smok Krakowski - odpowiadał za nagłośnienie - do dziś żałuje że Chojnów nie wykorzystał szansy na rozwój, jaką dawał festiwal:

- Podejrzewam, że wystraszyło mieszkańców naszego miasteczka, że tyle młodzieży zjechało. I to takiej różnej: ze szczurami na ramieniu i z baniakami z kukurydzą. No trochę to był inny obraz naszego miasteczka, ale było spokojnie. Nikt tu nie rozrabiał, nikt się nie bił.

 

Osoby występujące w reportażu zgodnie przyznają, że muzyczne wydarzenia sprzed 30 lat miały duży wpływ na ich dalsze życie.

Katarzyna Dziedzic na jednym z festiwali w Rokitkach poznała swojego partnera życiowego. Za jego namową po ostatniej edycji MSM związała się lokalnym rynkiem wydawniczym. Obecnie prowadzi niewielką firmę w Chojnowie.

Marek Szpyra dziś już nie wydaje fanzinów. Jest dziennikarzem i animatorem różnych wydarzeń artystycznych. Wydaje własną gazetę. Można go często zobaczyć z gitarą basową na koncertach zespołu "The Less".

Jerzy "Smok" Krakowski ani na chwilę nie rozstał się z domem kultury w Chojnowie, choć placówka przed laty przeobraziła się w Miejski Ośrodek Kultury, Sportu i Rekreacji. "Smok" nadal zajmuje się w nim akustyką, łączeniem kabli, nagraniami, rozstawianiem nagłośnienia. Uważa się za szczęśliwego człowieka, bo robi to, co lubi...

Rafała Wyciszkiewicza najczęściej można spotkać z aparatem fotograficznym. Przez wiele lat był związany z zespołami "Stan Spoczynku", "Maria Nefeli" i "Outer Edge". Obecnie intensywnie pracuje nad nowym projektem muzycznym.

Piotr Piotrowski od lat buduje potęgę własnej firmy we Wrocławiu. W wolnych chwilach łapie za bas. Ostatnio z grupą "The Cold" często go można zobaczyć na dolnośląskich scenach.

Robert Wierzbicki jako rasowy plastyk 25 lat temu założył... mundur strażnika miejskiego. Kiedyś podczas dyżuru w komendzie wcisnął jeden ze swoich żartów rysunkowych do telefaksu i wysłał do USA. Dwa tygodnie później został laureatem prestiżowej nagrody amerykańskich satyryków. Do dziś swoimi rysunkami uczy dzieci i młodzież jak żyć bezpiecznie.

Wojtek "Czacha" Michalski jest pracownikiem budowlanym. Ma kilka gitar, ale z największym sentymentem wspomina tę z Rokitek.

Stanisław Horodecki do dziś pracuje jako dyrektor w Miejskim Ośrodku Kultury Sportu i Rekreacji w Chojnowie. Rozważa możliwość utworzenia stałej ekspozycji pamiątek po Młodzieżowych Spotkaniach Muzycznych.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Ciany
2016-06-11 20:17:08
z adresu IP: (31.6.xxx.xxx)
Ocena: 6
Zapraszam do posłuchania kilku unikatowych nagrań z MSM 88 Niestety nie mogę tu wstawić linków. Znajdziecie je na moim kanale YT, nick Ciany
~Komentarz został usunięty
2016-06-10 01:01:47
z adresu IP: (37.47.xxx.xxx)
Ocena: 0
Komentarz został usunięty
~Czacha
2016-06-09 23:35:35
z adresu IP: (46.134.xxx.xxx)
Ocena: -2
Andrzejku. Myśmy przypadkiem nie grali na którymś msm-ie w Chinowie? Tak coś mi świta.
~Marek Sz.
2016-06-09 23:07:19
z adresu IP: (83.142.xxx.xxx)
Ocena: 2
~Roman Michal Szklarski : Tak Romku było. Szczerze, naprawdę, tego się nie zapomina! Też zawsze będę pamiętał.
~Roman Michal Szklarski
2016-06-09 23:01:14
z adresu IP: (94.221.xxx.xxx)
Ocena: 1
Nie spodziewalem sie !!!! Ogromnie dziekuje !!! . Lza mi sie zakrecila!!! To bylo dla mnie / nas wöwczas - najwazniejsze !!!! Celem imprezy byla nie tylko muzyka i zwiazane z tym problemy i mozliwosci . Dla mnie glöwnym celem bylo udowodnienie ( o czym bylem swiecie przekonany), ze , mlodzi ludzie , wöwczas zbuntowani,niesforni,czesto blokowani i s pychani na tzw. margines , sa wspaniali !!! Mysmy wöwczas szukali alternatywy , chcielismy cos tworzyc , cos od siebie dac - ale to "dawanie" musialo byc autentycznie szczere .W tamtych czasach to nie bylo takie proste !!! Tak wlasnie staralismy sie pracowac, a publika wspaniale to docenila !!! Nigdy Wam tego nie zapomne !!! Dziekuje z calego serducha !!!!
~joaśm
2016-06-09 21:22:37
z adresu IP: (5.67.xxx.xxx)
Ocena: 15
Wspaniały materiał, łza w oku się kręci, takimi smarkaczami byliśmy. Z Czachą chodziłam do podstawówki, hi,hi,hi
~Chojnów
2016-06-09 13:25:31
z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Ocena: 15
Może jakiś jamsession z okazji trzydziestki? Plaża w Rokitkach i kawałek pola namiotowego przetrwały.
~Ciany
2016-06-09 12:45:01
z adresu IP: (31.6.xxx.xxx)
Ocena: 2
Super,że zostało przypomniane to ważne wydarzenie z historii miasta Chojnowa.
Reklama