Dolnośląski Ruch Samorządowy rozbije polityczny bank?

Przemek Gałecki | Utworzono: 2016-07-14 12:48 | Zmodyfikowano: 2016-07-14 15:02
A|A|A

Polityczne szachy. Klub Bezpartyjnych samorządowców tworzyli ludzie związani z marszałkiem województwa, prezydentem Wrocławia ale i prezydentem Lubina. Podczas poprzedniej sesji ci ostatni zagłosowali za odwołaniem marszałka województwa Cezarego Przybylskiego, więc dalsze tworzenie wspólnego klubu straciło po prostu sens.

Teraz nowy klub tworzy już 11 a nie 14 radnych.

Ale co ważne - Przybylski mówi wprost, że pod nowym szyldem chce pójść do kolejnych wyborów samorządowych. Nie wyklucza także wystawienia list Dolnośląskiego Ruchu Samorządowego w wyborach do miejskich i powiatowych rad. A do wyborów jeszcze ponad dwa lata.

Nowy klub tworzą więc byli politycy Platformy Obywatelskiej i radni związani z Rafałem Dutkiewiczem. Szefem Ruchu Samorządowego został Michał Bobowiec (na zdjęciu/fot. Michał Bobowiec/Facebook):

Bez klubu pozostają więc Bezpartyjni Samorządowcy. Tymoteusz Myrda, były już wicemarszałek, przewiduje, że sytuacja nadal będzie jednak dynamiczna. A nowy klub nazywa fikcją, bo jego zdaniem radni ruchu w przyszłości wejdą do .Nowoczesnej:

W sejmiku pozostaje bez zmian klub PiS i Dolnośląskie Porozumienie.

O czym jeszcze decydowali (lub nie decydowali) radni województwa?

Nie będzie 27 mln złotych dla Lubina. Na dzisiejszej sesji nie pojawił się punkt dotyczący dofinansowania gotowej już od kilku lat obwodnicy tego miasta. Droga była częścią politycznej transakcji - zarząd regionu miał przelać pieniądze w zamian za poparcie dla obecnego marszałka. Koalicja jednak rozpadła się. Mimo tego Tymoteusz Myrda z Bezpartyjnych Samorządowców nie kryje oburzenia:

Jerzy Michalak z zarządu województwa tłumaczy, że dotacji nie będzie, bo powiat lubiński wystąpił o zmianę kategorii fragmentu tej drogi - z wojewódzkiej na powiatową:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama