Rembrandt, oryginał Pana Tadeusza, Willmann - to mamy w... magazynach

Piotr Kaszuwara | Utworzono: 2016-07-27 17:07 | Zmodyfikowano: 2016-07-27 17:07
A|A|A

Setki tysięcy dzieł sztuki we Wrocławiu. Liczby 300 000, 200 000 to ogromne zbiory największych wrocławskich placówek muzealnych takich jak Muzeum Narodowe, Muzeum Miejskie i wielka składnica historii Zakład Narodowy im. Ossolińskich.

Ponad to, co widzimy na ścianach i w gablotach, sa również tysiące eksponatów, których nie można często pokazywać tak jak oryginał Pana Tadeusza, czy cenne rysunki Rembrandta. Ponadto na wiele z nich brakuje miejsca, mówi dyrektor Ossolineum Adolf Juzwenko, który szuka 60 milionów złotych na nowy budynek:

Dla przykładu w magazynach Muzeum Narodowego wśród dziesiątków tysięcy dzieł sztuki są między innymi czekające na konserwację dzieła Willmana. Na wystawach są za to obrazy Pietera Brueghel'a (czyt. Pitera Brojgla) Młodszego, Łukasza Cranacha (czyt. Kranacha), czy Wassily'ia Kandinsky'iego.

Wiele dzieł jest jednak w konserwacji albo ich ranga nie pozwala na ich długą ekspozycję, albo po prostu nie ma dla nich miejsca mówi dyrektor Muzeum Narodowego we Wrocławiu Piotr Oszczanowski:

Wrocławskie Muzeum Narodowe ma łącznie 20 tysięcy dzieł sztuki współczesnej, a zaledwie 300 z nich można podziwiać w Pawilonie Czterech Kopuł. Poza tym, wrocławskim placówkom brakuje profesjonalnej powierzchni wystawienniczej.

Dziś wiele eksponatów jest wypożyczanych do innych jednostek. Tak jak np. słynny obraz Alaryk w Rzymie, który zawisł niedawno w Zamku Książ, a pochodzi właśnie z kolekcji Muzeum Narodowego we Wrocławiu.

Ossolineum ma w magazynach około 300 tysięcy obiektów, Muzeum Narodowe 200 tysięcy, czyli tyle, ile Muzeum Miejskie. W magazynach znajduje się teraz np. oryginał Pana Tadeusza, który mogliśmy podziwiać niedawno we wrocławskim Rynku.

Z największymi problemami boryka się Muzeum Archidircezjalne, w którego zbiorach znajduje się
między innymi Księga Henrykowska, czyli najstarsze polskie, napisane zdanie. Magazyny Muzeum Archidiecezjalnego były mocno zniszczone po zalaniu, mówi ksiądz profesor Józef Pater:

Eksponaty, które obecnie nie mają miejscaani w dobrze wyposażonych magazynach, ani na ścianach galerii, mają trafić do nowo wybudowanego budynku Biblioteki Archidiecezji Wrocławskiej.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama