Poszukiwacze złotego pociągu: "Nie ma tam pociągu, tunelu ani rozjazdu kolejowego"

, Michał Wyszowski | Utworzono: 2016-08-25 08:30 | Zmodyfikowano: 2016-08-25 08:30
A|A|A

"Nie trafiliśmy, w tym miejscu niczego nie ma" - ekipa szukająca tzw. złotego pociągu w Wałbrzychu oficjalnie przyznaje się do porażki.

Rzecznik projektu Andrzej Gaik podczas dzisiejszej rozmowy dnia w Radiu Wrocław stwierdził, że przegrali z kilkoma elementami. Przede wszystkim ze sprzętem oraz ukształtowaniem terenu:

"Jednoznacznie powiemy to w piątek, ale ja już mogę dzisiaj powiedzieć: Nie ma tam pociągu, nie ma tam tunelu, nie ma tam żadnego rozjazdu kolejowego.

Co tam jest? Tam jest masa ziemi, która, jak się okazuje, została tutaj - powiem brzydko - przywleczona przez lądolód w okresie zlodowacenia"

Akcja na 65. kilometrze już się kończy. Eksploratorzy chcą zbadać teren jeszcze jedną metodą, ale na to potrzebują nowego pozwolenia. Andrzej Gaik, że będą chcieli wykonać kilkanaście, naprawdę głębokich odwiertów:

Badania ruszą po uzyskaniu nowego pozwolenia. Na razie nie wiadomo jednak czy uda się to zrobić w tym roku.



Czas upływa nieubłaganie. Wkrótce wygasną pozwolenia na akcję poszukiwawczą. Czy to już czas by ogłosić fiasko przedsięwzięcia? Pytaliśmy o to w Rozmowie Dnia Radia Wrocław Andrzeja Gaika - poszukiwacza skarbów, przewodnika w zamku Książ, a obecnie rzecznika ekipy poszukującej Złotego Pociągu.

Dariusz Litera (Radio Wrocław): Były wielkie nadzieje, profesjonalna ekipa i poszukiwania na szeroką skalę. Brak jedynie jednego - złotego pociągu. Prace na 65. kilometrze już się zakończyły, ale poszukiwacze zapowiadają dalsze wykopaliska, ale przy użyciu innego sprzętu. Istnieje ten złoty pociąg czy nie?

Andrzej Gaik: Wydaje mi się, że tak, tylko akurat nie w tym miejscu, gdzie go aktualnie szukamy. Mamy przekonanie, że on na tej trasie kolejowej się znajduje. Posiłkujemy się ukształtowaniem terenu, wspomnieniami ludzi, czy badaniami georadarowymi. Kieruje nami natomiast pasja i chęć rozwiązania zagadki.

Specjaliści z AGH już miesiące temu mówili, że w tym miejscu nic nie ma, a używali właśnie georadaru.

Przy końcu tego spotkania powiedzieli, że nie wykluczają istnienia tunelu. I my też tego nie wykluczyliśmy. Trzeba było pogodzić się niestety jednak z tym, że naukowcy mają rację. Zadziałała natomiast pasja odkrywcy. Dlatego poszukiwacze postanowili wyłożyć własne pieniądze, żeby dowiedzieć się czy naprawdę tam się coś znajduje, czy nie.

To kiedy w takim razie ogłosimy oficjalnie, że złotego pociągu nie ma?

Jednoznacznie powiemy to w piątek, ale ja już mogę dzisiaj powiedzieć: Nie ma tam pociągu, nie ma tam tunelu, nie ma tam żadnego rozjazdu kolejowego. Co tam jest? Tam jest masa ziemi, która, jak się okazuje, została tutaj - powiem brzydko - przywleczona przez lądolód w okresie zlodowacenia. Niestety przybyły z nim warstwy iłu. To nasze największe nieszczęście, bo po pierwsze tłumił sygnał georadarów, a po drugie uformował się na wzór takiego sklepienia, które na zdjęciach przypominało górę tunelu kolejowego. To dało nam kolejny zapał do rozkopywania.

Posłuchajcie całej rozmowy z Andrzejem Gaikiem:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Wrocek
2016-08-26 10:59:12
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 0
Trzeba było ciągnąć tą gierkę za wszelką cenę ? Ludzi z '' TVP Historia '' rok temu nie chcieli wpuścić ...bo bali się miejscowi/dolnośląscy samorządowcy (z Bajkopisarką) że ''czar '' pryśnie i będzie kolejne potwierdzenie naukowców z AHG że tam nic niema . A teraz naganiacze robią dobra minę do złej gry że wszystko jest fajnie etc . że niby pasja... Prawda jest taka że pozostał ABSMAK i Smród Wału jakie wykonaliście na społeczności międzynarodowej . To Wy teraz musicie zjeść ten Śmierdzący Pasztet Obciachu !
~dasda
2016-08-26 10:26:47
z adresu IP: (77.254.xxx.xxx)
Ocena: 2
Obciążyć cwaniaczków za koszty.
~Andre
2016-08-26 08:03:30
z adresu IP: (109.241.xxx.xxx)
Ocena: 3
Nie zapominajcie o dziwnych zdjęciach jakie nam pokazali, rzekomo z georadaru. Chcieli za wszelką cenę kopać w tym miejscu. Myślę, że wykopali to czego szukali, a informacja o pociągu to odwrócenie uwagi od prawdziwego skarbu. Zaangażowali w to spore środki, nie sądzę by ktoś był tak głupi i wyrzucił w błoto tyle kasy. Po prostu zrobili nas w konia !
~Jest
2016-08-26 05:35:25
z adresu IP: (90.211.xxx.xxx)
Ocena: 4
Pociąg jest tylko w innym miejscu a cele to zamrażanie to zasłona dymna tutaj szum a obok wykopują taka prawda
~złoty gong
2016-08-26 01:50:44
z adresu IP: (178.167.xxx.xxx)
Ocena: 4
Ten pociąg, złoty pociąg, ten złocisty jego blask. Ten okrągły jego kształt szczęście niesie. Ten pociąg, złoty pociąg dziś połączył serca dwa. Dziś połączył dusze Piotra i Andreasa już na wieki.
~Wychylylybymy
2016-08-26 01:19:37
z adresu IP: (83.7.xxx.xxx)
Ocena: -1
Ku*wa złoty pociąg tam jest tylko bez złota bo ku*wa niemcy byli na tyle cwani że powywozili to złoto w 3 różne miejsca
~Muniek
2016-08-26 00:51:23
z adresu IP: (83.7.xxx.xxx)
Ocena: 3
Co ja myślę? Otóż wydaje mi się, że poprzez kontakty tego Niemca poszukiwacza przedostała się informacja z bliżej nie określonych środowisk niemieckich, lub innych mających na celu przetrzymanie tego co tam jest. Mogę przypuszczać, że to tylko pokazówka, mająca na celu pokazanie, że nic tam nie ma bo zrobiło się za dużo chętnych do tego złota. Niemcy, Rosja, Izrael...Wydaje mi się, że zapłacono odpowiednią sumę za zaprzestanie wierceń i odwracanie kota ogonem. Niemcy zostawili na Dolnym Śląsku ogromne skarby w skrytkach. W samej Świdnicy odnaleziono zaraz po wojnie trzy z siedmiu skrytek. Dwie na ulicy Wałbrzyskiej. To co ówczesny starosta spisywał razem z rachmistrzem niemieckim odjechało zapakowane ciężarówkami do nikąd. Nie ma żadnego dokumentu ze spisem tych skarbów. Można się domyślać, że spoczęło w innych skrytkach na Dolnym Śląsku. Niemcy nadal liczą na to, że kiedyś tu wrócą, dlatego pchają z funduszy EU kasę na odnowę i renowację swoich pozostawionych kamienic, pomników, skwerów...naszymi rękami.Kiedy wrócą wtedy otworzą skrytki aby jak najszybciej pchnąć gospodarczo odzyskane tereny. Cóż już tego złota nikt nie zobaczy. Skarby wydobywa się pod takim prawem, które daje gwarancję wydobycia. Choćby prawo morskie. Przypomnijcie sobie co się dzieje, kiedy na morzu zostaje odnaleziony skarb. Czy ekipy poszukiwaczy wrzeszczą na cały świat? Ludzie dowiedzieli się o odnalezieniu Titanica dopiero jak go obfotografowano, sfilmowano, wydobyto cenne pamiątki. Do tej pory nikt nie zna dokładnego jego położenia. A tu? Dwóch śmiesznych ( przepraszam za określenie ) gości odnajdują 300 ton złota i trąbią na cały świat mając tylko na dowód marne zdjęcia z georadaru i świstek papieru od prawnika...puk, puk? Jest tam to? Ile kosztuje wydobycie 300 ton złota? Największe złoże złota w Europie jest w Polsce, na dolnym Śląsku i jest szacowane na 80 - 120 ton. Pomijam fakt, że koncesję na wydobycie uzyskała Kanadyjska firma, mimo tego, że Polska firma startowała w polskim przetargu na wiercenia w Polsce. Znowu ktoś podpłacił a tu tylko 80 - 120 ton. Jak myślicie kogo i jakie siły poruszyła informacja o 300 tonach złota? Jeżdżą kopareczkami i odstawiają przed światem spektakl "Tu nie ma pociągu - przepraszamy". A to, że se jakiś stary dziadzio gadał o SS manach strzelających do każdego kto przekroczył ogrodzenie i chciał zaglądnąć do tunelu to tylko wymyślona historyjka. Pan przedstawiciel rządu też się pomylił mówiąc, że pociąg istnieje na 100%. Potem nagle zamilkł - choroba dała o sobie znać. To taka choroba psychiczna, gdzie człowiek wymyśla różne rzeczy..."Gdybantus"...Panowie, nie jesteśmy dziećmi, nie nas "ładować pod siusiu", prócz was są inni ludzie, którzy znają się na tym co robicie i pękają ze śmiechu i głupoty ludzi, którzy łykają wszystko jak...lemingi.
~Wałbrzyszanin
2016-08-26 00:10:34
z adresu IP: (84.10.xxx.xxx)
Ocena: 4
Legenda głosi że pociąg wyjechał z Wrocławia , zatrzymał się w Świebodzicach i jechał do Wałbrzycha ale tu nie dotarł Więc ja pytam na chu*a szukają go w Wałbrzychu skoro go tu nie na ?!
~gość
2016-08-25 23:05:32
z adresu IP: (84.10.xxx.xxx)
Ocena: -3
A morze tam są gniazda dinozaurów.
~kasiamaj28
2016-08-25 22:43:08
z adresu IP: (88.67.xxx.xxx)
Ocena: 2
absurdy istnieja , istnialy i tp....ale kto komu zabroni!!!...szukac czegokolwiek!!!!kiedys mieszkalam w Srodzie Slaskiej ! w piaskownicy kopalam lopatka , ale za plytko po30 latach nikt by nie przypuszczal ze , przy okazji wykopywaniu fundomentow natrafila koparka na Sredzki ! skarb!!! Afera !!!na skale !!!!orbitalna !byli skazani! Zlotoryja ! odkryte poklady zlota nowe ! w dawno NIE CZYNNEJ KOPALNI!!!!!ale sa pasjonaci , tylko pozazdroscic pasjii i wiary za cos moga odkryc !!!
~mcpol
2016-08-25 18:06:53
z adresu IP: (77.119.xxx.xxx)
Ocena: 6
Myślę, że ktoś Niemców źle zrozumiał. Nie na 65 km a na 56....
~Leszczu
2016-08-25 17:56:01
z adresu IP: (80.110.xxx.xxx)
Ocena: -2
Andrzej Gaik. Dziwna persona! Pojawia się wszędzie tam, gdzie ktoś jest juz blisko czegoś dużego. Od razu, gdy sie dowiedziałem, że i on jest wśród poszukiwaczy, to znaczy, że coś tam na pewno jest i że będzie kretem - mógłbym sie przysiąc! No i proszę: "Nie ma tam pociągu, nie ma tam tunelu, nie ma tam żadnego rozjazdu kolejowego". A skoro mówi to pan Gaik, to wiadomo, że NA PEWNO WŁASNIE JEST! I jedno, i drugie, i trzecie.
~Kontrwywiad
2016-08-25 17:14:25
z adresu IP: (80.110.xxx.xxx)
Ocena: -6
Czyżby BND zagroziła, że będzie po kolei odstrzeliwać jeśli sie nie wycofają? To ŻADNA paranoja! To byłe boleśnie łatwe do przewidzenia.
~skarb
2016-08-25 14:52:09
z adresu IP: (91.241.xxx.xxx)
Ocena: -1
no źle kopiecie skarb jest na 53 km!!!
~wrocl
2016-08-25 14:48:20
z adresu IP: (83.18.xxx.xxx)
Ocena: -1
Z tego co pamiętam, w książce Joanny Lamparskiej "Tajemnice ukrytych skarbów" była mowa o punkcie na 63,1km tejże trasy...
~Asd
2016-08-25 14:25:03
z adresu IP: (178.37.xxx.xxx)
Ocena: 5
Po komentarzach widać, że najgorsza cecha polaków nadal działa... jakby nie zaczęli kopać też byłoby źle, pewnie gdyby znaleźli to byście mówili, że i tak już ponad połowę ukradli. Jeden shit
~Alesyf
2016-08-25 14:14:11
z adresu IP: (94.254.xxx.xxx)
Ocena: -1
Dziwna tagorliwosc w udzielaniu zlych wiesci . normalniejsza bylaby "ewakuacja" po cichu i wnocy i bez smiesznych sciemtypu ... kupa ziemi
~moniek
2016-08-25 12:27:31
z adresu IP: (178.37.xxx.xxx)
Ocena: 0
homo homini lupus est -nam nie trzeba wojen , wystarczą odwieczne waśnie... i kompleksy upadłej niegdyś potęgi.
~mikos
2016-08-25 12:05:58
z adresu IP: (80.54.xxx.xxx)
Ocena: -1
Żydostwo już przejeło wszystko!!
~Huj
2016-08-25 11:34:49
z adresu IP: (87.143.xxx.xxx)
Ocena: 0
Pociag przejeli zydzi . Akcja uciszanie trwa
~Julka
2016-08-25 11:08:10
z adresu IP: (83.4.xxx.xxx)
Ocena: 8
Szanowni Państwo. Pozdrawiam Spółkę XYZ z całym szacunkiem dla Was wszystkich. Dzięki wam poznałam Wałbrzych i okolice, a mam bardzo daleko, żeby dojechać. Dzięki wszystkim poszukiwaczom, eksploratorom mamy wiele historycznych eksponatów. Cieszymy się, że wiele jest ludzi nie patrzących na fundusze, a na odkrycia obiektów ciekawych. Życzę wszystkim kochających historię jak najwięcej ciekawych odkryć i radości z poszukiwań.
~Fan
2016-08-25 11:05:45
z adresu IP: (109.241.xxx.xxx)
Ocena: 0
Promocja miasta oparta na klamstwie. Chory kraj. Proponuję dla poszukiwaczy z xyz darmową pracę w kamieniołomach, łopata i kilof, tam znajdziecie ten pociąg!
~jaroslaw
2016-08-25 10:48:38
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 3
Jeśli trzymamy się szczegółów to jest to 65 kilometr trasy z Wrocławia do Jeleniej Góry
~Wierny słuchacz
2016-08-25 10:39:33
z adresu IP: (89.70.xxx.xxx)
Ocena: -8
Dużo Wam płaci Wałbrzych , żebyście tak długo pisali o tym , czego tam nie ma?
~JAN
2016-08-25 10:17:24
z adresu IP: (188.121.xxx.xxx)
Ocena: 2
Akcja na 66. kilometrze - redaktor źle napisał miało być na 65 km
~keicam
2016-08-25 09:59:41
z adresu IP: (80.53.xxx.xxx)
Ocena: 0
Panowie, 61KM !!
~gość
2016-08-25 08:54:21
z adresu IP: (95.171.xxx.xxx)
Ocena: 7
Szkoda... Juz myślałam że w Polsce będzie choć jedna pozytywna "afera "
Reklama