Ruszają referenda. Na pierwszy ogień Marcinowice i Ziębice

Michał Wyszowski | Utworzono: 2016-09-01 21:34 | Zmodyfikowano: 2016-09-01 21:34
A|A|A

W Marcinowicach inicjatywa referendum wyszła od grupy mieszkańców. Zebrali podpisy – dokładnie 521 – i złożyli dokumenty w Krajowym Biurze Wyborczym. Data głosowania wyznaczona została na 16 października. Aby referendum było ważne do urn musi pójść ponad 1600 osób. Koszty organizacji głosowania to koło 25 tysięcy złotych, z czego większość spada na gminę.

O tym jaka jest potrzebna frekwencja, mówi Emilia Dorsz z Krajowego Biura Wyborczego w Wałbrzychu:

W Ziębicach inicjatywa wyszła od radnych. Tydzień temu podjęli oni uchwałę w tej sprawie, którą można przeczytać tutaj: http://www.biuletyn.net/nt-bin/_private/ziebice/9046.pdf. Uchwała czeka na uprawomocnienie, dopiero po nim zostanie wyznaczony termin referendum. Aby było ważne, będzie musiało w nim uczestniczyć ponad trzy tysiące osób uprawnionych do głosowania.

W obu miejscowościach powody referendum są podobne. Wobec Alicji Biry (Ziębice) i Władysława Gołębiowskiego (Marcinowice) wysuwane są zarzuty, m. in. złego gospodarowania oraz złej polityki kadrowej. Obaj włodarze odrzucają te zarzuty, składając to na karb polityki.

W ostatnich latach w regionie wałbrzyskim udało się tylko jedno referendum w Lewinie Kłodzkim. Nieudane były m.in. w Wałbrzychu, Głuszycy, Kłodzku, Bielawie i Stoszowicach.

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama