Koszykarki z Polkowic wciąż bez wygranej w Eurolidze

Piotr Pietraszek | Utworzono: 2016-11-09 22:40 | Zmodyfikowano: 2016-11-09 22:40
A|A|A

fot. fiba.com

Podopieczne trenera Stefana Svitka dotrzymywały kroku finaliście ubiegłorocznych rozgrywek przez 18 minut. Początek spotkania był bardzo wyrównany, a obie drużyny, zwłaszcza w pierwszej kwarcie, miały spore problemy ze zdobywaniem punktów. Lepiej w mecz weszły polkowiczanki, które prowadziły 6:2. Rosjanki odrobiły jednak straty i inauguracyjna odsłona zakończyła się skromnym remisem 9:9.

Początek drugiej kwarty znów należał do Pomarańczowych. W 15 minucie po trafieniu Hiszpanki Ortiz Vives zespół CCC uzyskał najwyższe prowadzenie w meczu - 16:11. Potem było jeszcze 18:14 (po rzutach wolnych Raisy Musiny) i ... nastąpił kompletny zastój w grze miejscowych. Podopieczne Stefana Svitka już do końca tej kwarty nie trafiły ani razu, a wliczając także okres indolencji rzutowej z początku trzeciej odsłony, nie zdobyły punktów przez prawie 7 minut. W 22. minucie po trafieniu za 3 Eleny Beglovej zespół CCC przegrywał już 18:32. Impas strzelecki zakończyła dopiero kilkanaście sekund później Amerykanka Harrison, ale utytułowane rywalki z Rosji miały już wysoką przewagę.

Pod koniec trzeciej części meczu polkowiczankom udało się zmniejszyć dystans do 8 punktów, ale w finałowej kwarcie zespół Nadieżdy szybko pozbawił rywalki złudzeń. Po dwóch trafieniach za 3 Ludmiły Sapovej drużyna gości odskoczyła najpierw na 20 (40:60), a potem nawet na 27 punktów (40:67). Już nic nie mogło odebrać w pełni zasłużonej wygranej ekipie z Orenburga. CCC nadal czeka na pierwszy sukces w tym sezonie Euroligi.

CCC Polkowice - Nadieżda Orenburg 46:70 (9:9, 9:18, 14:17, 14:26)

CCC: Harrison 14, Ortiz 8, Rezan 6, W. Musina 5, Leciejewska 4, R. Musina 4, Urbaniak 3, Boyd 2, Gala 0, Mayombo 0.

Nadieżda: Mitchell 14, Petrushina 10, Maiga 10, Sapova 9, Anoikina 7, Beglova 7, Zahui 7, Ouvina 4, Williams 3, Shilova 1.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama