Nocny protest przed Teatrem Polskim: Nie oddamy wam kultury

Piotr Kaszuwara | Utworzono: 2016-11-11 10:12 | Zmodyfikowano: 2016-11-11 10:41
A|A|A

fot. Piotr Kaszuwara

Aktorzy Teatru Polskiego we Wrocławiu pożegnali wczoraj Ewę Skibińską i Marcina Pempusia.  Po zakończeniu spektaklu Krystiana Lupy pt. "Wycinka", przed wejście główne do teatru wystawiono głośniki, a kilkunastu aktorów najpierw wyrecytowało tekst Wojciecha Młynarskiego pod tytułem "Smutne Miasteczko":

a później zaśpiewali piosenkę, którą dedykowali wszystkim tym, którzy ich zdaniem niszczą Teatr Polski we Wrocławiu:

Żegnając dwójkę aktorów, artyści zakleili sobie również usta czarną taśmą na znak protestu w sprawie powołania Cezarego Morawskigo na nowego dyrektora, który ma zwolnić niedługo kolejnych 8 pracowników. Aktorzy nie chcą też zmian w repertuarze, które proponuje nowy szef.

Ich zdaniem konkurs był ustawiony, a na wybór Morawskiego na dyrektora wpływał między innymi Tadeusz Samborski, członek zarządu województwa. Naciski miało wywierać też Ministerstwo Kultury, które groziło wstrzymaniem milionowych dotacji dla teatru.

Aktorzy rozdawali także ulotki z trzema postulatami:

- Odwołanie Cezarego Morawskiego ze stanowiska;

- Powołanie okrągłego stołu w sprawie Teatru Polskiego, do którego zaproszone zostaną wszystkie zainteresowane strony

- Przyjęcie na mediatorów szefów Instytutu Teatralnego im. Zbigniewa Raszewskiego w Warszawie;

Radio Wrocław złożyło więc propozycję stronom sporu by spotkać się w poniedziałek o 21 w audycji na żywo i porozmawiać o problemach teatru. Na rozmowę przy jednym stole zgodził się już dyrektor  Cezary Morawski, szef "Solidarności" TPl Leszek Nowak oraz szef Rady Kuratorów ESK Jarosław Fret.

Nadal czekamy na potwierdzenie obecności Tadeusza Samborskiego oraz aktorów i przedstawicieli związku "Inicjatywa Pracownicza" z Teatru Polskiego.

Na temat TP rozmawialiśmy już także z wiceminister kultury Wandą Zwinogrodzką, a o sprawy związane z finansami pytaliśmy Jarosława Sellina z Ministerstwa.

Na "Wycince" obecny był także reżyser Krystian Lupa, który zaraz po ogłoszeniu wyników konkursu przeprowadzonego w Urzędzie Marszałkowskim zapowiedział, że nie wystawi w TPl premiery "Procesu" Franza Kafki.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~świadomy
2016-11-11 10:50:28
z adresu IP: (81.190.xxx.xxx)
Ocena: 0
Teatr Polski we Wrocławiu jakoś zniesie odejście kilku aktorów. Kultura dolnośląska nie zniesie takiego członka Zarządu. Co jeszcze musu się stać, aby doszło do tych głów, ze degrengolada kultury dolnośląskiej postępuje coraz szybciej i jest lotem szaleńca z Legnicy pod czujnym okiem Bolesławianina, Pewnie odsiecz z Łodzi przyspieszy całkowity upadek. Wszak na spalonej ziemi, często odradza się życie.
Reklama