Teatr Polski dziś w publicystyce Radia Wrocław [LIVE WIDEO]

Piotr Kaszuwara, Grzegorz Chojnowski | Utworzono: 2016-11-14 14:30 | Zmodyfikowano: 2016-11-14 14:12
A|A|A

fot. Andrzej Owczarek

Czy Teatr Polski upada? Czy mamy martwić się o kulturę w Polsce? Jak rozwiązać trwający od dwóch miesięcy konflikt i zatrzymać w Teatrze reżyserów i aktorów, którzy współtworzyli rangę tej sceny przez ostatnią dekadę? Rozpoczynamy o godzinie 21.05. W pierwszej części audycji oprócz Cezarego Morawskiego wezmą udział: Leszek Nowak z Solidarności przy Teatrze Polskim oraz Dominik Kłosowski, przedstawiciel Urzędu Marszałkowskiego. W drugiej części (ok. 21.45) o komentarz do sytuacji Teatru Polskiego, ale też innych kontrowersyjnych zmian w dolnośląskiej kulturze (nowy szef Muzeum Współczesnego Wrocław) poprosimy publicystki: Katarzynę Kaczorowską (Gazeta Wrocławska), Magdę Piekarską (Gazeta Wyborcza Wrocław).

Dyskusję w studio będzie można śledzić na naszej stronie internetowej, jako transmisję wideo.

Otworzymy także nasze linie telefoniczne, by słuchacze mieli możliwość komentowania i zadawania pytań naszym rozmówcom na żywo.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Niedyskretna
2016-11-17 10:36:33
z adresu IP: (93.179.xxx.xxx)
Ocena: 0
Gdzie można posłuchać rozmowy? Proszę wskazać link, przycisk...
~Mała
2016-11-16 23:50:11
z adresu IP: (83.7.xxx.xxx)
Ocena: 19
Jak aktorzy mogą pluć we własne gniazdo? Nie rozumiem. W tej sytuacji po godzinach powinni się wziąć za remonty, a nie za protesty.
~NoxiN
2016-11-16 22:42:04
z adresu IP: (93.179.xxx.xxx)
Ocena: 15
W maju pracownicy Tpl, a właściwie Krzysia M. sporządzili listę 13 spektalki do skreślenia z repertuaru. Uznali wespół, że słabe artystycznie, publiczność nie przychodzi, a Jose Lu, da nową sztukę, wszystko to dzieje się w tym roku, AD 2016. Po kliku miesiącach Krzyś jest nieobecny, Jose Lu. zafrasowany, a Zmora wycofuje z repertuaru 7 tytułów. I jak zwykle zdumieni są oszukani. Oj nieładnie, Krzysiu i TYgrysku. Tak oszukiwać...
~świadomy
2016-11-15 14:04:02
z adresu IP: (81.190.xxx.xxx)
Ocena: -12
Dominiczek będzie mówił? A gdzie Tadeo- niszczyciel kultury dolnośląskiej? Pewnie ma ważniejsze sprawy - dzik, wódeczka, zimna płyta i obchody święta ziemniaka w jakimś sołectwie. Tam bryluje, śpiewa, opowiada głodne kawałki. Taki styl prowadzenia polityki kulturalnej w tym województwie. Panie Marszałku !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Jak długo?????????????????????. Koniec końców to Pan Marszałek odpowie za te stracone lata w kulturze. Tadeo będzie wtedy na L-4 albo w delegacji na wschodzie. A tam dzik, wódeczka, zimna płyta...
~As to Ali pies
2016-11-15 12:10:16
z adresu IP: (93.179.xxx.xxx)
Ocena: 19
Też wspieram Morawskiego. Alę pozdrawiam
~Lexus
2016-11-15 12:03:08
z adresu IP: (93.179.xxx.xxx)
Ocena: 14
Obrzuć przeciwnika błotem, istaw god w dobrze widocznym miejscu i czekaj aż gawiedź to zauważy. To stara amerykańska rexepta sprzed 150 lat. Nic nowego, a działa!!! Prawda panie RET?
~Broch
2016-11-15 11:50:12
z adresu IP: (93.179.xxx.xxx)
Ocena: 22
Zdumiewające jest to, że nikomu z artystycznego zespołu Tpl nie przeszkadza agonalny stan wszystkich trzech scen Teatru. Wszystkie teatry wrocławskie dokonały rewolucji infrastrukturalnej i tylko Teatr Krzysztofa Mieszkowskiego pozostał w PRL-u. Pójdźcie tam i zobaczcie setki metrów dachu, który może runąć w każdym momencie, widpwnie, która ze spektaklu na spektakl jest co raz mniejsza, bo fotele się rozpadają. Odwiedźcie nie remontowany od 40 lat teatr Scena Kameralna i zapytajcie w jakich warunkach pracują aktorzy Na Świebodzkim. A potem zapytajcie Mieszkowskiego albo Rudzkiego - "Gdzie wyedy byłeś bracie?" Równie trudno zaakceptować fakt, że w tym samym sezonie teatralnym/ muzycznym do NFM przychodzi 6x (sześć razy więcej), widzów niż do Tpl. Piotr Rudzki pisze teksty, które na zagranicznych wyjazdach czytają aktorzy Teatru, aktorzy wysyłani wynagradzani i zatrudniani przez Teatr Polski we Wrocławiu, a są to teksty o tym, że aktorzy są pozbawieni wolności, że Teatr jest metodzycznie niszczony, a POLSKA przypomina Monachium z lat 30stych XX wieku. No tak, czy mogę przestać pisać??? Myślę, że mogę. PS. Nie obiecuję, że to ostatni wpis/
~RET
2016-11-14 23:22:58
z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Ocena: -22
@Widz No, to Pani Widz, skoro Mieszkowski nie ma monopolu na dobry teatr, to teraz będzie Pani oglądać przedstawienia pod dyrekcją wybitnego Cezarego Morawskiego, który notabene w kółko kłamie jak najęty nt. teatru za poprzedniej dyrekcji. Niech ten wybitny menedżer wynajdzie młodego Lupę! Myślę, że za pół roku, za rok będzie Pani wzdychać do niezbyt udanych przedstawień Lupy, a także Strzępki i Demirskiego, Marciniak, Zadary itd. itd.
~Widz
2016-11-14 23:05:42
z adresu IP: (188.121.xxx.xxx)
Ocena: 23
Dla mnie to wszystko jest szokujące. Jak to możliwe, żeby przez 7 czy 8 miesięcy roku wygenerować dług w wysokości 1,25 mln zł. Przy budżecie w wysokości ponad 10 mln? Skala zaniedbań(mam nadzieję, że tylko zaniedbań) musiała być ogromna. Chodzę regularnie do tego teatru od wielu wielu lat. Z jakością przedstawień też bywało różnie bo np "Poczekalnia.0" Lupy to przedstawienie bardzo słabe jak na ten kaliber reżyserski i choć oglądałam je dwa razy na żadnym z przedstawień nie było choćby połowy zajętych miejsc. "Dziady" są faktycznie dobre chociaż bardzo nierówne(np kunszt B. Porczyka kontrastuje z irytującą A. Ilczuk). Wspominam o repertuarze bo nie odważyłabym się krytykować czegokolwiek jeżeli nie znałabym choć trochę zagadnienia. Znam repertuar ale tez Teatr Polski nie jest jedynym przybytkiem kultury, który odwiedzam. Ja nie wiem dokładnie ile instytucji finansuje marszałek/prezydent/minister ale jeżeli przemnoży się to przez wszystkie miasta i województwa to pewnie będą setki- muzea, opery, teatry, filharmonie itp. i gdyby w każdym z tych miejsc z taką lekkością podchodzono do trzymania się ram budżetowych, gdyby każde z tych miejsc w skali roku generowało milion długu to przecież cały system szlag by trafił. Dlaczego inni potrafią a dyrektor Mieszkowski nie? Zamiast robić 10 premier może warto było zrobić np 8 i nie pogrążać tej jakże zasłużonej sceny w zapaści finansowej. Gdzieś czytałam wywiad z poprzednim dyrektorem-wspominał, ze aktor poradzi sobie bez dyrektora. To prawda, może grać choćby bez teatru...tyle, że tak jeszcze żaden aktor nie dał się poznać szerszej publiczności. To w teatrze może się doskonalić i to teatr jest trampoliną dla jego nazwiska. Ludzi występujących na wrocławskim rynku nikt nie zna z imienia-są anonimowi. Skąd to plucie na swój dom w swoje gniazdo. Przecież duża część protestujących aktorów grała w Teatrze Polskim w czasach kiedy nikt nie słyszał o Panu Mieszkowskim. Pan Mieszkowski teatru nie wynalazł i nie ma monopolu na dobry teatr-jakoś żadna szanowana instytucja nie zaproponowała mu(tak jak niektórym aktorom) angażu. Cenię sztukę ale też zdrowy rozsądek. Jeżeli dom wali się na moją głowę to go naprawiam, jeżeli dzieci mają chodzić głodne to najpierw je karmię, jeżeli mają mi odciąć prąd to płacę rachunek. Jeżeli w tej sytuacji finansowej Pan Lupa jest za drogi dla teatru to dajmy szansę innym. Tak jak kiedyś ktoś dał szansę młodemu Panu Lupie.
~Ala
2016-11-14 22:39:23
z adresu IP: (83.30.xxx.xxx)
Ocena: 16
Kibicuję dyrektorowi Cezaremu Morawskiemu.
Reklama