Tak wyglądają fabryki BSH we Wrocławiu. Inwestycja za pół miliarda złotych (ZOBACZ ZDJĘCIA)

Przemek Gałecki | Utworzono: 2016-12-12 19:00 | Zmodyfikowano: 2016-12-12 19:00
A|A|A

fot. BSH

Produkcja nie ruszy tak jak wstępnie zakładał inwestor do sylwestra, tylko w drugiej połowie przyszłego roku – i to jedyna zła wiadomość. BSH otworzy przy Żmigrodzkiej dwie nowe fabryki produkujące lodówki i piekarniki. 2 miliony sztuk rocznie. Inwestycja jest warta pół miliarda złotych, a prace są już mocno zaawansowane.

W fabryce piekarników trwają remonty hal produkcyjnych, zamontowano pierwsze linie produkcyjne między innymi montażową i spawalniczą. Inwestor przeprowadził też już pierwsze testy.

- Uruchomienie potężnych fabryk wymaga od nas nie tylko stworzenia nowoczesnych linii produkcyjnych, ale także wykonania szeregu prac modernizacyjnych, również z zakresu infrastruktury informatycznej czy transportowego– mówi Konrad Pokutycki, Prezes Zarządu BSH Sprzęt Gospodarstwa Domowego.

Inwestor współpracuje z 76 firmami lokalnymi. Każdego dnia na terenie fabryk pracuje około 160 osób.

I co najważniejsze - wiosną ruszy rekrutacja na stanowiska produkcyjne. Docelowo Bosch planuje zatrudnić 1000 osób, czyli dwa razy więcej niż wstępnie deklarował.

BSH zatrudnia w Polsce ponad 4,5 tys. osób. W swoich trzech łódzkich fabrykach produkuje pralki, zmywarki i suszarki do ubrań, a w podrzeszowskiej Rogoźnicy drobne AGD.

Na świecie Bosch zatrudnia prawie 57 000 pracowników i posiada 40 fabryk. Roczne obroty firmy wyniosły 12,6 mld euro.

Od Knautha przez Wrozamet do Mastercooka i... Boscha

Historia wrocławskiego przedsiębiorstwa zaczyna się w 1946 r. Wtedy w poniemieckiej fabryce Knauth powstała Odlewnia Żeliwa i Metali. Początkowo produkowała m.in ruszty do parowozów, siekacze motorowe dla rolnictwa i elementy motocykli SHL. Kilka miesięcy później powstaje Wytwórnia Naczyń Emaliowanych. W listopadzie 1962 r. obie firmy łączą się we Wrocławskie Zakłady Metalurgiczne (WZM), specjalizujące się w produkcji kuchni węglowych i gazowych oraz pralek wirnikowych „Emilia”.

W 1969 r. WZM zaczynają produkcję gazowych kuchni 4-palnikowych z piekarnikiem, a rok późnej – z piekarnikiem elektrycznym, wyposażonym w obrotowy rożen i opiekacz. Kiedy w 1976 r. do firmy przyłączono zakład z Wąsosza po raz pierwszy pojawia się określenie Wrozamet i nowa nazwa przedsiębiorstwa: Zakłady Sprzętu Grzejnego „Predom-Wrozamet”.

W roku 1988 firma zaczyna produkcję kuchenek elektrycznych. W 1992 r. zostaje przekształcona w jednoosobową spółkę Skarbu Państwa pod nazwą Wrozamet SA. Przełomowy dla spółki jest rok 1993. Wprowadza wtedy na rynek nową generację kuchni pod nazwą Logo_Mastercook.jpg . W krótkim czasie wszystkie produkty Wrozametu zyskują to logo.

W końcu 1997 r. Wrozamet zaczął współpracę z hiszpańską firmą Fagor Electrodomesticos S.Coop., zrzeszoną w międzynarodowej korporacji MCC – Mondragon Corporation Cooperativa (obecnie korporacja Mondragon), które w 1999 r. stały się inwestorem strategicznym spółki.

W grudniu 2002 r. Fagor Electrodomesticos S.Coop. i MCC wykupiły ostatnią akcję i stały się jedynymi właścicielami Wrozametu. W ten sposób spółka weszła ostatecznie w skład Grupy Fagor i koncernu MCC. Aby podkreślić przynależność do firmy o wielkim potencjale finansowym i produkcyjnym oraz zaznaczyć silną pozycję rynkową marki Mastercook.

Rok 2005: - Małżeństwo, jakie właśnie zawarliśmy, wkrótce zostanie skonsumowane - tak cieszył się prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz. W jego gabinecie została podpisana umowa z baskijską firmą Fagor:

29 marca 2006 r. spółka zmieniła nazwę na FagorMastercook SA.

Rok 2011: Solidarność grozi, że jeśli jej postulaty nie zostaną spełnione, dojdzie do strajku. Pracownicy produkcyjni z wieloletnim stażem mówią, że zarabiają ok. 1800 złotych:


17 kwietnia 2015: Podpisanie umowy przedwstępnej z Boschem

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama