Silny wstrząs w okolicach Polkowic: Film z jednego z mieszkań

Andrzej Andrzejewski | Utworzono: 2016-12-16 08:40 | Zmodyfikowano: 2016-12-16 08:41
A|A|A

To był kolejny samoistny ruch skał w okolicach kopalni należącej do "Polskiej Miedzi". Tego zjawiska, do dziś nikt nie umie przewidzieć. W momencie wstrząsu pod ziemią w kopalni "Rudna" byli górnicy. W ciągu kilku minut wszyscy zameldowali się w tzw. bezpiecznych sektorach.

Zanim do tego doszło, z bazy jednostki ratownictwa górniczo-hutniczego w pobliskim Sobinie już wyjechał wóz z ratownikami. To normalna procedura, że dyżurni po wstrząsie wyjeżdżają i dopiero po drodze dowiadują się, jakie będą ich zadania. W tym przypadku zanim dojechali do kopalni dowiedzieli się, że nie ma zagrożenia.

Mieszkańcy Polkowic relacjonują, że odczuli dwa silne wstrząsy - były tak silne, że na wyższych kondygnacjach poruszały się meble i żyrandole.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama