Bogdan Zdrojewski: Cezary Morawski powinien podać się do dymisji. Morawski... zaskoczony

Piotr Kaszuwara | Utworzono: 2016-12-30 12:04 | Zmodyfikowano: 2016-12-30 12:45
A|A|A

Od tygodni obserwujemy konflikt w Teatrze Polskim - ustąpienia Cezarego Morawskiego domaga się część zespołu. Były minister kultury Bogdan Zdrojewski nie ma wątpliwości - dyrektor powinien podać się do dymisji. - Powiem wyjątkowo mocno: Misja dyrektora zakończyła się niepowodzeniem i porażką. Zespół musiał wziąć na siebie odpowiedzialność za swoją własną kondycję - to przykry widok, niebezpieczny z punktu widzenia następnej perspektywy - mówi Zdrojewski, dodając, że dymisja byłaby dobrze przyjęta i pozwoliłaby Cezaremu Morawskiemu na powrót do środowiska artystycznego i odzyskanie pewnego szacunku.

- Cezary Morawski podejmował rozmaite próby, ale bez wątpienia mamy do czynienia z porażką. Myślę, że urząd marszałkowski także jest zmęczony niewypełnianiem pewnych zobowiązań, które padły w październiku, a które stwarzały pewną nadzieję na wyjście z tej trudnej sytuacji - wyjaśnia Bogdan Zdrojewski.

- Niestety, dziś mamy sytuację taką, że ten zespół jest osierocony. Ten dyrektor nie jest ojcem tego zespołu. Misja dyrektora Morawskiego się zakończyła. Zakończyła się porażką i zespół w związku z tym musiał wziąć na siebie odpowiedzialność za swoją własną kondycję. To jest przykry widok. Pan dyrektor Morawski powinien krótko mówiąc podać się do dymisji.

Zdaniem byłego ministra kultury, jeszcze miesiąc-dwa miesiące temu była szansa na kompromis - w postaci powołania dyrektora artystycznego. - Dzisiaj jest tylko jedno optymalne rozwiązanie - zakończenie pracy na tym stanowisku. Będzie to służyć i teatrowi, i Cezaremu Morawskiemu. Na swój sposób mu współczuję, bo nie musiał mieć pełnego rozeznania jak wygląda sytuacja w teatrze. Dziś już wiadomo, że podjął się zadania, które okazało się niewykonalne - uważa Zdrojewski.

POSŁUCHAJ CAŁEJ ROZMOWY Z BOGDANEM ZDROJEWSKIM:

Słowa Bogdana Zdrojewskiego zaskoczyły Cezarego Morawskiego

- Zaskoczył mnie pan tym, ale jeżeli chodzi o moją dymisję, to posłużę się znowu wywiadem pana Przybylskiego. Opcja zero-jedynkowa to jest najuczciwsze, co w tej sytuacji może być, a chciałbym usłyszeć też zarzuty, które mogą mi być postawione w tej sytuacji.

Zdaniem byłego ministra kultury a obecnie Europosła z Wrocławia nawet wprowadzenie dyrektora artystycznego w teatrze nie pomoże i jedynym rozwiązaniem jest dymisja lub odwołanie Cezarego Morawskiego ze stanowiska zanim zmiany w teatrze będą nieodwracalne:

Sam dyrektor teatru podtrzymuje decyzje o zwolnieniach aktorów. Jak mówi, próbował nawiązać dialog z protestującymi, ale ci nieustannie go prowokowali:

W Teatrze Polskim zatrudnionych na stałe jest dziś około 160 osób. 50 z nich to zespół aktorski, którego zdecydowana większość, bo ponad 30 należy do Związku Zawodowego Inicjatywa Pracownicza. Jak mówi przewodniczący tego związku Tomasz Lulek, chęć do rozmów po deklaracji zwolnień minęła:

Do zwolnienia wytypowanych jest obecnie 12 osób, w tym czwórka aktorów: Anna Ilczuk, Marta Zięba, Andrzej Kłak oraz Michał Opaliński. Na razie wypowiedzenia otrzymała trójka z nich. Dyscyplinarnie ma być zwolniona dwójka pracowników: wspomniany Andrzej Kłak oraz kierownik literacki Piotr Rudzki, który jest jednym z liderów protestów przeciwko nowemu dyrektorowi.

Krystian Lupa może wrócić z Procesem

Za postulatami zgłaszanymi przez zespół Teatru Polskiego, czyli przede wszystkim odwołaniem Morawskiego opowiada się również reżyser Krystian Lupa. Pomimo iż znalazło się już 1,5 mln złotych, które byliby w stanie wyłożyć koproducenci z Warszawy, a także paryski Teatr Odeon, aby wystawić "Proces" Franza Kafki, to Lupa nie ukrywa, że widziałby swój powrót do Wrocławia:

Trwają spekulacje, kto mógłby ewentualnie zastąpić na stanowisku Cezarego Morawskiego lub zostać jego dyrektorem artystycznym. Jak nieoficjalnie dowiedziało się Radio Wrocław, mówi się o aktorze i profesorze Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie Janie Englercie, reżyserce Agnieszce Glińskiej i twórcy niezależnego krakowskiego Stowarzyszenia Teatralnego "Łaźnia" Bartoszu Szydłowskim. W środowisku artystycznym słychać jednak głosy, że dwójka młodych reżyserów mogłaby mieć problemy z otrzymaniem poparcia ze strony ministerstwa kultury.

Pojawił się też pomysł, by teatrem zarządzała fundacja, która powołałaby niezależną radę dyrektorów. Przez tę nieoficjalną giełdę przewija się również nazwisko obecnego kierownika literackiego w TPl Piotra Rudzkiego (zwalnianego właśnie dyscyplinarnie - red.) oraz Jarosława Perduty, dziś wicedyrektor departamentu marszałka oraz rzecznik prasowy UMWD, który miałby czuwać nad sprawami finansowymi oraz administracyjnymi w Teatrze Polskim.


O konflikcie w Teatrze Polskim pisaliśmy wielokrotnie:

REKLAMA
Zdjęcia

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Gucio
2017-01-11 08:03:34
z adresu IP: (178.37.xxx.xxx)
Ocena: 31
Panie Zdrojewski jeśli chodzi o intelekt i kindersztubę to dzielą pana lata świetlne od Pana Morawskiego daj Pan spokój i oszczędź wstydu...
~popelina
2017-01-03 08:00:12
z adresu IP: (178.37.xxx.xxx)
Ocena: 33
A co pan Zdrojewski zdziałał jako minister -"mniej niż zero"
~Hmmm
2016-12-31 18:07:35
z adresu IP: (188.121.xxx.xxx)
Ocena: 45
Czegoś nie rozumiem-Pan Perduta, który powinien stać murem za kandydatem, którego wybrał jego szef przygotowuje posadę dyrektorską dla...siebie? Tu już nie chodzi o jakąś etykę zawodową tylko o zwyczajną ludzką przyzwoitość...chociaż w polityce to może zbyt wiele wymagam. Zastanawiam się jak na to wszystko zapatruje się marszałek bo dla mnie to szczyt nielojalności. Wypisz wymaluj zachowanie rozkrzyczanych artystów wobec Pana Morawskiego. To chyba jakaś zaraza.
~KODorasty
2016-12-31 01:02:20
z adresu IP: (37.47.xxx.xxx)
Ocena: 25
NOWOczesne obleśne
~Dyplomata
2016-12-31 00:09:22
z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Ocena: -33
W kategoriach dyplomatycznych jeżeli ktoś taki jak były minister mówi takie rzeczy znaczy że decyzja już zapadła. To jest przygotowanie pola. Morawskiego dni w TP sa policzone.
~Camille Desmoulins
2016-12-30 23:14:02
z adresu IP: (79.186.xxx.xxx)
Ocena: -24
Szydłowski i Englert sprawują stanowiska: pierwszy został współdyrektorem Teatru Słowackiego w Krakowie, drugiemu przedłużono kadencję w Teatrze Narodowym. Glińska byłaby wspaniałą dyrektorką, bardzo lubiłem chodzić do Teatru Studio zanim został zniszczony (notabene - Ci, którzy tak mocno krytykują Morawskiego, jakoś nie przejawiają oporów etycznych przy współpracy z Osadnikiem), ale to mało prawdopodobna opcja, mając na uwadze ministra Glińskiego. Pan Rudzki zbyt mocno kojarzy się z Mieszkowskim. Jakąś odpowiedzialność za Teatr Polski powinni wziąć Ci, którzy z nim współpracowali (Strzępka/Demirski, Liber, Garbaczewski, Zadara/Wysocka, Borczuch, Marciniak - pytanie, czy chcieliby wyhamować karierę reżyserską; sądzę, że nie), albo inni topowi reżyserzy/reżyserki (Rychcik, Agata Duda-Gracz, może Wojciech Klemm zechciałby wrócić przykrych doświadczeniach w Jeleniej Górze), być może rozwiązaniem byłby ktoś z nestorów z zespołu aktorskiego - Pan Ziemiański, Pan Petrykat, Pan Lulek...
~najwyraźniej Strzępka
2016-12-30 22:41:28
z adresu IP: (89.78.xxx.xxx)
Ocena: -17
na jakiś czas...
~acate
2016-12-30 22:41:02
z adresu IP: (79.253.xxx.xxx)
Ocena: -15
Wcale nie jest fajnym człowiekiem , pamiętam jak 30 lat temu grał w Bielsku to tez stae były z nim problemy dlatego potem szukał sobie gdize indzij , bo zesól nie chciał z nim grac . Wie c.... arrivedercii !!!
~Najwyraźniej Strzępka
2016-12-30 22:40:02
z adresu IP: (89.78.xxx.xxx)
Ocena: 6
musi znowu naskrobać parę zdań o Zdrojewskich w kontekście teatru, to Bogdanowi przejdzie na jakiś...
~Komentarz został usunięty
2016-12-30 22:39:44
z adresu IP: (79.253.xxx.xxx)
Ocena: 0
Komentarz został usunięty
~Hhander
2016-12-30 20:52:02
z adresu IP: (176.120.xxx.xxx)
Ocena: 20
Ma zostać! Aktorzy do roboty ... politykę zostawcie politykom.
~Pola
2016-12-30 18:15:10
z adresu IP: (83.30.xxx.xxx)
Ocena: 35
Czy Jarosław Perduta szuka już sobie ciepłej posady? Wszak zbliżają się wybory samorządowe w 2018 roku i jego byt w urzędzie marszałkowskim staje się coraz bardziej niepewny. Lepiej uciec zawczasu. Przypominam, że ten pan był w komisji konkursowej. Już wiadomo dlaczego zmienił zdanie.
~HaW
2016-12-30 17:59:45
z adresu IP: (78.10.xxx.xxx)
Ocena: -27
Może on spełnia jakąś drobiową misję w którą uwierzył?
~Realista
2016-12-30 16:51:04
z adresu IP: (109.207.xxx.xxx)
Ocena: 24
Cezary Morawski powinien zostać, a inni powinni pozwolić mu pracować, bo to jest mądry człowiek. Jeszcze nic takiego nie zrobił, żeby oceniać go negatywnie. Teatr to nie jest miejsce do politykowania, ani poligon dla polityków i znajomych królika.
~Antek
2016-12-30 16:40:37
z adresu IP: (5.39.xxx.xxx)
Ocena: 25
Jak już wychodzimy powoli z impasu to następny przejmuje pałeczkę, aby burzyć, kręcić i dyktować.Mało mu było jak obrażano Jego członków rodziny. Chce tego samego. Zgroza!
~nikt ważny
2016-12-30 14:49:32
z adresu IP: (81.190.xxx.xxx)
Ocena: -4
Miałem napisać coś, ale mi się odechciało.
~mir
2016-12-30 14:40:40
z adresu IP: (79.188.xxx.xxx)
Ocena: 29
Kto w końcu kim macha: pies ogonem czy ogon psem? U mnie w pracy decyzje personalne podejmuje dyrekcja a nie pracownicy...
~Wrocek
2016-12-30 14:33:26
z adresu IP: (109.207.xxx.xxx)
Ocena: 28
O .... powiedział co wiedział pierwszy cwaniak z Wrocławia.
~Ala
2016-12-30 13:39:12
z adresu IP: (83.30.xxx.xxx)
Ocena: 23
I kto to mówi? Mocodawca pana Nowoczesnego. To już nie ten autorytet panie były prezydencie, aby się na ten temat wypowiadać. Nikt nie uwierzy , że jest to pana zdanie.
Reklama