WOŚP: We Wrocławiu zebrano prawie 300 tysięcy złotych! A to nie koniec!

Dorota Czubaj, Andrzej Andrzejewski, Piotr Słowiński | Utworzono: 2017-01-15 16:15 | Zmodyfikowano: 2017-01-15 16:15
A|A|A

Fot: A. Owczarek

"No to jedziemy..! Dosłownie :) Specjalny tramwaj linii 25 ruszył i tym samym rozpoczął 25 finał WOŚP! W tramwaju, który będzie kursował  po specjalnej trasie zamiast biletu zasilamy puszki albo terminal. Wszystko dzięki Towarzystwu Miłośników Wrocławia" - taka informacja pojawiła się o świcie na stronie facebookowej wrocławskiego sztabu WOŚP. W sumie na ulice w samym Wrocławiu wyszło ponad tysiąc osób.

Wolontariusze zbierali pieniądze na ratowanie życia i zdrowia dzieci na oddziałach pediatrycznych oraz zapewnienie godnej opieki medycznej seniorom. 

Wolontariusze byli wszędzie i jak mówili nie musieli prosić o wrzucenie pieniędzy do puszki, ludzie chętnie wspierali Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Na placu Nowy Targ była scena i kilkadziesiąt stoisk z różnymi atrakcjami. Ogromne zainteresowanie - szczególnie dzieci - budziły kwestujące psy ratownicze.

- Można przyjść, pogłaskać psy, pobawić się chwilę, nakarmić, można również usiąść na quadzie, poudawać przez chwilę, że jest się prawdziwym ratownikiem, który jeździ i szuka ludzi. O! to jest kefir, pies ratowniczy, jest wylewny w swojej czułości - mówili wolontariusze

Na scenie ustawionej na placu przeprowadzono licytacje przedmiotów podarowanych orkiestrze. Wystąpiły też zespoły zaproszone na wrocławski finał WOŚP. O godzinie 20 podobnie jak w całej Polsce rozbłysło światełko do nieba.

Żeby było bezpiecznie - dla wolontariuszy i darczyńców - na ulicach można było spotkać więcej mundurowych. Uważajmy na oszustów - ostrzegał Łukasz Dutkowiak z dolnośląskiej policji:

W tym roku we Wrocławiu na Placu Wolności mogliśmy zobaczyć i usłyszeć m.in Cochise z Pawłem Małaszyńskim

WIĘCEJ: 25. WOŚP we Wrocławiu (PROGRAM) oraz SZTAB WOŚP WROCŁAW

Podzielić mogliśmy się nie tylko gotówką, bo część wolontariuszy miała przy sobie również terminale płatnicze. Do tego dochodzą także licytacje, w których można było wygrać na przykład sukienkę modelki Renaty Kaczoruk, przejazd zabytkowym garbusem czy możliwość wymyślenia nazwy i smaku lodów - mówił przed rozpoczęciem imprezy Tomasz Krakowiak z wrocławskiego sztabu WOŚP:

"Licytacje w tej chwili trwają, gadżety do nas docierają. Wciąż je można podsyłać. Na bieżąco będziemy je umieszczać w Internecie. Myślę, że jest to tak dogodna forma, że jak ktoś tylko będzie chciał pomóc, to będzie potrafił".

ZOBACZ: Mirosław "Klekot" Walczak o WOŚP

A w Jakuszycach zorganizowano bieg dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy:


Mówiła przed rozpoczęciem startu Kaja Sznajdrowicz z Biegu Piastów. Nie było wpisowego. Chętni wrzucali pieniądze do puszek

TROCHĘ HISTORII...Komu samolot, komu? Tak graliśmy dla WOŚP

W niewielkiej Lubawce Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy gra z zespołami indiańskimi, ludowymi, hip hopowymi i bębniarskimi. Wieczorem na rynku, tuż przed światełkiem do nieba (o 19.40) zagrała orkiestra dęta. Kapelmistrz Ryszard Migdalski przyznawał przed tym koncertem, że to trudne zadanie, bo na mrozie blaszane instrumenty przymarzają do ust i sprawiają problemy:

PRZECZYTAJ: Dolnośląska kuchnia dla WOŚP i gotowanie społecznościowe

"Bieg z serduszkiem" w Legnicy powoli staje się już tradycją Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Trzecia edycja rozegrana została na kilku dystansach - w różnych kategoriach wiekowych: od 200 metrów do 4 kilometrów. Dodatkowo na jednym z okrążeń wystartowali z kijkami miłośnicy nordic walking. Andrzej Gąska, dyrektor legnickiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Legnicy podkreślał przed rozpoczęciem, że impreza jest dla każdego:- Żeby wystartować w "III Biegu z serduszkiem" należy tylko przyjść tutaj przed siedzibę OSiR-u przy ul. Najświętszej Marii Panny. Zapisujemy wszystkich chętnych. Dla wszystkich mamy serca, upieczone przez cukiernię i... biegamy - zachęcał Gąska.

W ubiegłym roku w legnickim "Biegu z serduszkiem" wzięło udział ponad 500 osób.

SZCZEGÓŁY: Bieg z Serduszkiem w Legnicy

Z taśm montażowych zszedł w 37 lat temu i jest największym eksponatem wystawionym na licytację Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Legnicy. Traktor Ursus C-335. Kilka miesięcy temu został rozłożony na najdrobniejsze elementy, odnowiony, zakonserwowany i złożony. Zdaniem Jerzego Janickiego, prezesa legnickiego automobilklubu, eksportowa wersja popularnego niegdyś "ciapka", w tak dobrym stanie technicznym nie była nawet po wyjeździe z fabryki.

- Nie, to nie jest gadżet. To jest w pełni sprawny ciągnik. Z jednej strony można powiedzieć "zabytkowy", ale z drugiej strony w pełni sprawny. Są wielbiciele ciągników na całym świecie. Może być postawiony w salonie, bo jest przepięknie zrobiony, błyszczący lakier i w ogóle, ale on również może pracować w polu - opowiada Janicki

Traktor to dar mieszkańca jednej z podlegnickich miejscowości. Kilka lat temu jego syn uratował życie dzięki lekarzom i urządzeniom kupionym przez orkiestrę Jurka Owsiaka.

AKTUALNA CENA: Licytacja - Traktor Ursus C-335

SPRAWDŹ TAKŻE:

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~sie MA Juras
2017-01-16 08:52:32
z adresu IP: (37.47.xxx.xxx)
Ocena: 0
dobrze ! CAŁA PRAWDA CAŁĄ DOBĘ
NA ANTENIE
KatarzynaGórna-Drzewosz
Katarzyna Górna-Drzewosz
 06:00 - 09:00
Poranek z Radiem Wrocław
Zapraszamy
Reklama