Rozmowa Dnia Radia Wrocław - Mariusz Błaszczak [PRZECZYTAJ]

Przemek Gałecki | Utworzono: 2017-05-16 17:52 | Zmodyfikowano: 2017-05-16 17:52
A|A|A

fot. archiwum radiowroclaw.pl

Czy latem dojdzie do rekonstrukcji rządu? Wcześniej, bo już w czwartek w Sejm rozpatrzy złożony przez PO wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec szefa MON Antoniego Macierewicza. Wciąż czekamy także na wyniki śledztwa ws. wypadku, w którym brała udział premier Beata Szydło. Gościem Rozmowy Dnia Radia Wrocław był dziś minister Mariusz Błaszczak, szef MSWiA.

POSŁUCHAJCIE:

We Wrocławiu rozpoczynają się już przymiarki do wyborów samorządowych. PO stawia na Alicję Chybicką. Środowisko prezydenta Dutkiewicza i marszałka województwa oraz Nowoczesna rozważają wystawić wspólnego kandydata, jednak wciąż nie znamy projektu nowej ordynacji samorządowej. Czas upływa. Czy wiadomo już w którym kierunku zmierza ten projekt?

Do wyborów samorządowych jeszcze mamy ponad rok. Wybory rozpoczną się jesienią przyszłego roku. Prowadzone są rozmowy na temat ordynacji wyborczej.

Ale pojawił się też sygnał o jednej turze wyborów samorządowych.

Nie, to bardziej bym traktował jako głos w dyskusji, który po prosty padł.

Zostało, jak Pan powiedział, półtora roku. Wydaje się, że należałoby już przedstawić ten projekt tak, aby żadne ze środowisk nie mogło powiedzieć, że czuje się zaskoczone.
Rozmawiamy na ten temat, więc nie powinno być zaskoczenia. Prowadzimy rozmowy już od długiego czasu. Wybory samorządowe rozpoczną się jesienią przyszłego roku. Na razie mamy piękną wiosnę roku 2017, a więc mamy czas.

Latem poznamy założenia?
Myślę, że najpóźniej jesienią tego roku ta sprawa musi być przesądzona.

Zmieniając temat - w czwartek sejm rozpatrzy złożony przez PO wniosek o wyrażenie nieufności wobec szefa MON Antoniego Macierewicza. Czy są ku temu podstawy?

Nie ma żadnych podstaw. To kolejny przykład negacji ze strony totalnej opozycji. Oni nie mają programu, pozytywnego przesłania. Wszystko kwestionują, np. program gospodarczy rządu Prawa i Sprawiedliwości. Okazuje się, że Polska odnotowuje świetne wyniki gospodarcze. Kilka dni temu została podwyższona prognoza ratingowa przez Moody's, więc gospodarka polska się rozwija.

To prawda, ale chyba Pan się zgodzi, że to co dzieje się wokół Ministerstwa Obrony nie wpływa korzystnie na wizerunek rządu. Mam na myśli sprawę pana Berczyńskiego, pana Misiewicza, Caracale, korespondenta między ministrem a prezydentem, odejścia generałów.

To próba wywołania kryzysu w formie zastępczej, ponieważ totalna opozycja nie ma punktu zaczepienia. Przykładem jest bezrobocie, które jest najniższe w przeciągu ostatnich dwudziestu pięciu lat. Program społeczny pięćset złotych plus. Program, który pozwolił rozwiązał problem ubóstwa milionów dzieci. Dzięki temu problem ubóstwa zniknął. Jako kontrargument ze strony PO słyszymy, że znowu podwyższymy wiek emerytalny, zrezygnujemy z podwyższania pracy minimalnej.

Ale te głosy pojawiają się też ze strony rządowej. Pani premier Beata Szydło w Rzeczpospolitej mówiła tak: Jeśli jeden zawodnik nie nadąża, to trzeba go wymienić. Dałam czas moim ministrom. Jeśli nie wyciągną wniosków, to będę musiała podjąć decyzję i to egzekwować. Na razie uważnie przyglądam się.

Ale to jest czymś zupełnie naturalnym, że każdy z nas nie jest przypisany do swojego stanowiska. Wszyscy podlegamy ocenie. Mamy służyć, zamiast naśladować zachowania naszych poprzedników. Przypomnę rozmowy przy ośmiornicze i winie za pieniądze polskiego podatnika, w których wyrażali swoją pogardę w stosunku do Polski i Polaków.

Czy spodziewa się Pan rekonstrukcji rządu latem?

Nie powinien odpowiadać na to pytanie, ponieważ my musimy przestrzegać zasad. Mamy do zrealizowania program naszego rządu. Ale oczywiście, tak jak mówiła pani premier, jeżeli ktoś sobie nie radzi z realizacją programu, standardów, to wtedy nikt z nas nie jest przypisany do stanowiska.

Pytam, dlatego że Fakt pisze nie tylko o wymianie ministrów, ale także łączeniu resortów.

To są spekulacje, do których nie warto przywiązywać wagi.

Jeszcze jeden cytat. Krzysztof Łapiński - nowy rzecznik prezydenta - w wywiadzie dla Dziennika Gazety Prawnej mówi tak: Nie po to harowałem przy kampaniach, żeby teraz nasza praca była przekreślana przez niemądre wypowiedzi, głupie decyzje czy niegodne zachowania ludzi. Kogo ma na myśli?
Proszę zapytać rzecznika prezydenta. Zalecam wszystkim skromność i powściągliwość. Patrzmy na to, za co jesteśmy odpowiedzialni. Ja odpowiadam za bezpieczeństwo.

Zabrakło w ostatnich tygodniach tej skromności i powściągliwości?
Zawsze trzeba o tym przypominać. Lepiej, kiedy inni oceniają naszą pracę. Przypomnę tylko sondaż, który ukazał się. Osiemdziesiąt dziewięć procent Polaków uważa Polskę za bezpieczny kraj. To najlepszy wynik od trzydziestu lat.

Z drugiej strony sondaże partyjne pokazują, że Platforma podgania.

Sondaże się zmienią. W sondażach dwa lata temu królował Bronisław Komorowski, który przegrał wybory. Także pracujmy. Zachowujmy się powściągliwie, zaangażujmy się w naszą pracę, rozmawiajmy z ludźmi. Moja wizyta we Wrocławiu to też rozmowa z ludźmi.

BOR ma zastąpić Państwowa Służba Ochrony Rządu. Możemy coś już więcej powiedzieć o uprawnieniach nowej służby?

To jest służba, która musiała być zmieniona ze względu na zaniedbania poprzednich lat. Przykładem jest tragedia smoleńska. Wiceszef BOR-u ma postawione zarzuty w tej sprawie. Sąd skazał go. Ta służba musiała ulec bardzo głębokim zmianom.

Jakie są nowe uprawnienia? Słyszymy o tym, że funkcjonariusze będą mogli przykładowo przesłuchiwać w celu zabezpieczenia osoby ochranianej, podsłuchiwać.

Nie będą prowadzili postępowań śledczych. Natomiast pojawi się możliwość wykorzystywania technik operacyjnych w ograniczonym zakresie. Ta służba musi być przede wszystkim dobrze zorganizowana. Nowy szef tej służby - Generał Polskiej Policji, doktor prawa, Tomasz Miłkowski - w mojej ocenie daje gwarancję dobrej organizacji następcy Biura Ochrony Rządu.

Zmiana, jak rozumiem, w BOR-ze to efekt wypadku z udziałem pani premier Beaty Szydło, do którego doszło dziesiątego lutego. Prokuratorski zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku dla kierowcy fiata. Jednak dalej niewiele wiemy w tej sprawie. Najważniejsza informacja to czy pojazdy BOR jechały na sygnale dźwiękowym i świetlnym. Pan ma tę wiedzę?

Tę sprawę prowadzi prokuratura, więc proszę kierować te pytania do niej.

Pytam pana jako przełożonego BOR-u.

Przedstawiałem informacje, które miałem jedenastego lutego na konferencji prasowej, ale od tego czasu wiele się zmieniło. Chociażby fakt, że młody kierowca najpierw przyznał się do winy, a potem zmienił swoje zeznania. Mógł zmienić swoja decyzję. Więc sytuacja jest pod kontrolą.

Tylko czy nie za długo trwa to śledztwo? Od lutego upłynęło już parę miesięcy.

To pytanie należy kierować do polskiej prokuratury. Moim zadaniem jest dogłębne przekształcenie Biura Ochrony Rządu w celu skorzystania z doświadczenia, wiedzy i umiejętności bardzo wielu funkcjonariuszy Biura Ochrony Rządu, aby powstała dobrze zorganizowana nowa służba. To jest mój cel. Jestem przekonany, że ten cel zostanie zrealizowany.

Kończymy, panie ministrze. Kończy się też pierwszy sezon ,,Ucha prezesa''. Nie byłbym sobą, gdybym nie zapytał, czy po tych kilkunastu odcinkach odnajduje pan klimat Nowogrodzkiej czy gabinetu prezesa Kaczyńskiego?

Są odcinki mniej i bardziej zabawne. Zabawny był odcinek z opozycją, z jej przedstawicielami. To rzeczywiście było zabawne.

I to jest ten klimat Nowogrodzkiej?

Nie. To jest oczywiście projekcja autora tego kabaretu. To jest licencja poetica.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama