Polska - Rumunia 3:1. Kapitalny Lewandowski, świetny Zieliński

Piotr Pietraszek | Utworzono: 2017-06-10 22:40 | Zmodyfikowano: 2017-06-10 22:40
A|A|A

fot. Łączy Nas Piłka

Pierwsze dwa kwadranse spotkania nie dostarczyły większych emocji. Polski atak pozycyjny nie potrafił rozerwać defensywnych zasieków rywali. Grający piątką obrońców Rumuni skutecznie bronili dostępu do własnej bramki, a ponieważ sami rzadko atakowali, przez blisko 30 minut obaj bramkarze byli praktycznie bezrobotni.

Przełom nastąpił dopiero w 28 minucie. Akcję rozpoczął Piotr Zieliński. Pochodzący z Ząbkowic Śląskich pomocnik świetnym prostopadłym podaniem obsłużył Jakuba Błaszczykowskiego. Jego dośrodkowanie nie dotarło jednak do adresata, gdyż Cristian Sapunaru pociągnął za szyję wbiegającego w pole karne Roberta Lewandowskiego. Kapitan polskiej reprezentacji po raz kolejny nie zawiódł i kilkadziesiąt sekund później zdobył gola z rzutu karnego, choć bramkarz Ciprian Tatarusanu wyczuł jego intencje.

Bramka otworzyła mecz. Ożywił się zwłaszcza Zieliński, który kilkakrotnie popisywał się świetnymi podaniami z głębi pola. Jeszcze przed przerwą mogliśmy podwyższyć prowadzenie, ale najpierw Kamil Grosicki strzelił za lekko, a chwilę później Lewandowski przegrał pojedynek z rumuńskim bramkarzem.

Jedyną stratą biało-czerwonych przed przerwą było zejście dobrze grającego Krzysztofa Mączyńskiego. Kontuzjowanego pomocnika zastąpił w 44. minucie Grzegorz Krychowiak.

Po przerwie grała już tylko jedna drużyna, a dzieła zniszczenia rywali dopełnił duet: Zieliński - Lewandowski. W 57. minucie pomocnik Napoli dośrodkował z rzutu rożnego, a napastnik Bayernu wyskoczył najwyżej w polu karnym i strzałem głową zdobył swojego drugiego gola.

5 minut później Lewandowski skompletował hattrick. Znów znaczący udział w bramkowej akcji miał Piotr Zieliński, po faulu na którym sędzia podyktował drugi tego dnia rzut karny dla Polski. Gol Lewandowskiego z karnego był jednocześnie jego 46. trafieniem w reprezentacji. Napastnik Bayernu Monachium w klasyfikacji wszech czasów awansował na drugie miejsce za Włodzimierzem Lubańskim.

3-bramkowe prowadzenie zbytnio uspokoiło biało-czerwonych. W ostatnim kwadransie inicjatywę przejęli Rumuni. Efektem była honorowa bramka dla gości w 77. minucie. Zdobył ją strzałem z dystansu Bogdan Stancu. Wojciech Szczęsny po rykoszecie był bez szans.

Zespół Adama Nawałki nadal jest niepokonany w eliminacjach. Z dorobkiem 16 punktów Polacy prowadzą w grupie E.

Polska - Rumunia 3:1 (1:0)
Bramki: Robert Lewandowski 3 (29 karny, 57, 62 karny) - Bogdan Stancu 77

Polska: Wojciech Szczęsny - Łukasz Piszczek, Thiago Cionek, Michał Pazdan, Artur Jędrzejczyk - Krzysztof Mączyński (44 Grzegorz Krychowiak), Karol Linetty (72 Arkadiusz Milik) - Jakub Błaszczykowski, Piotr Zieliński (81 Łukasz Teodorczyk), Kamil Grosicki - Robert Lewandowski.

Rumunia: Ciprian Tatarusanu - Alin Tosca, Cristian Sapunaru, Vlad Chiriches - Iasmin Latovlecici (60 Nicolae Stanciu), Romario Benzar, Mihai Pintilii, Razvan Marin (79 Sergiu Hanca), - Alexandru Chipciu (60 Gheorghe Grozav), Bogdan Stancu - Florin Andone.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
NA ANTENIE
Reklama