Piłkarze Śląska zakończyli zgrupowanie w BoniFaCio [POSŁUCHAJ]

Bartosz Tomczak | Utworzono: 2017-07-10 07:00 | Zmodyfikowano: 2017-07-10 07:00
A|A|A

fot. slaskwroclaw.pl

Zgrupowanie WKS trwało od 30 czerwca. Od tego czasu Śląsk rozegrał dwa sparingi. Najpierw pewnie pokonał beniaminka pierwszej ligi - Raków Częstochowa 4:1 po golach Igora Tarasovsa, Łukasza Madeja, Arkadiusza Piecha i Daniela Łuczaka.

W drugim meczu kontrolnym wrocławianie zremisowali z Wisłą Płock 2:2. Pierwszego gola dla Śląska strzelił... piłkarz rywali. Piłkę do swojej bramki skierował Damian Byrtek. Potem pięknym strzałem popisał się Robert Pich.

Jak piłkarze oceniają dni spędzone na zgrupowaniu?

- Na obozie trener nie odpuszczał. Mieliśmy dwa treningi dziennie i było to widać już w tym ostatnim sparingu z Wisłą Płock. Uważam, że jeżeli puści troszeczkę to zmęczenie, bo mieliśmy naprawdę bardzo ciężkie treningi, to powinno wyglądać to jeszcze o wiele lepiej. Patrząc też na rezultaty sparingów to można optymistycznie podchodzić do pierwszej kolejki Ekstraklasy - mówi pomocnik Jakub Kosecki

- To jest tak naprawdę nowy zespół i potrzebujemy czasu, żeby się zgrać. Te wszystkie automatyzmy, które ćwiczymy na treningu, żeby to miało przełożenie na ligę. Trzeba trochę czasu i cierpliwości, ale każdy chce. Każdy nowy zawodnik fajnie się wkomponował. Widać, że chcemy grać w piłkę - dodaje kapitan Piotr Celeban

- Na pewno bardzo dobrze przepracowany okres. 10 intensywnych dni także drużyna bardzo dobrze wygląda. Samo to, że strzeliliśmy sześć bramek w dwóch sparingach to daje dobry obraz i miejmy nadzieję, że zaowocuje to w sezonie - mówi bramkarz Jakub Wrąbel

- Myślę, że się odnalazłem. Ja pochodzę stąd (urodzony w Świdnicy) także fajna ekipa się zrobiła i wrażenia są pozytywne - mówi napastnik Arkadiusz Piech

Zgrupowanie podsumował także trener Śląska, Jan Urban:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama