Złoty Pociąg powraca. Poszukiwacze nie składają broni

Bartosz Szarafin | Utworzono: 2017-07-25 20:31 | Zmodyfikowano: 2017-07-25 17:35
A|A|A

Najnowsze badania z 65 km linii kolejowej pomiędzy Wrocławiem, a Wałbrzychem dały obiecujący wynik. Wkrótce badacze je uszczegółowią. Piotr Koper nie kryje entuzjazmu.

- Wiemy na pewno, że badania w niektórych miejscach będziemy musieli uszczegółowić. To mnie bardzo cieszy. 

Zarówno poszukiwacz jak i pomagający mu naukowcy - uważają, że pomimo precyzyjnych badań, ostateczną odpowiedź na pytanie o istnienie tunelu - mogą dać jedynie odwierty. Jeśli więc dodatkowe pomiary potwierdzą wykryte anomalie - będą myśleć o odwiertach. Najpierw jednak potrzebna jest pewność, gdyż to kosztowne działania. O komentarz czy w razie potrzeby będzie możliwość wydania ponownej zgody na badania inwazyjne - nasz reporter zapytał konserwator zabytków z wałbrzyskiej delegatury - Marię Ptak:

- Będzie rozpatrywane, jeżeli spełni wszystkie wymogi formalne, oczywiście, oczekujemy na działania konkretne, żeby stało się to faktem. 

Jak mówi Maria Ptak - poszukiwacze zgłosili już zakończenie prac. Jednak nic nie stoi na przeszkodzie by w razie chęci mogli je kontynuować.

- Myślę, że w ramach tego pozwolenia te badania nie będą kontynuowane. Oczywiście można wystąpić z kolejnym wnioskiem. 

W ostatnich dwóch latach teren przy 65 km był badany blisko czterokrotnie. Wkrótce badacze sprawdzą wykryte anomalie, by upewnić się czy warto próbować rozwiązać zagadkę poprzez odwiert. W ubiegłym roku już prowadzono badania inwazyjne. Jednak jak zaznacza Koper - udało się wówczas przebadać zaledwie 55% terenu. Resztą uniemożliwiła skała. Aktualne pozwolenie konserwatora zabytków jest ważne do końca lipca.

Złoty Pociąg wstrząsnął całym światem w połowie 2015 roku. Wszystkie media obiegła wiadomość o zgłoszeniu znaleziska w postaci zaginionego składu z okresu II Wojny Światowej. Miały o tym dowodzić wydruki z georadaru. Do Wałbrzycha przyjechało wojsko. Wkrótce po tym nieinwazyjne badania przeprowadzili odkrywcy i Akademia Górniczo Hutnicza. Istnienia pociągu nie udało się udowodnić. Nie wykluczano jednak możliwości, że istnieje tunel. W sierpniu ubiegłego roku rozpoczęto wykopaliska, które również nie dały odpowiedzi. Piotr Koper się nie poddaje. Aktualne działania prowadzi tuż obok miejsca w którym kopał. Wciąż liczy, że ostatecznie rozprawi się z mitem.

Wałbrzych: Tłumy turystów czekają na „złoty pociąg”

ZŁOTY POCIĄG: Będą kolejne badania i odwierty, będzie też fundacja

ZŁOTY POCIĄG: Przegrali z deszczem, wiertnica nie wjedzie

ZŁOTY POCIĄG: Odwiert ostatniej szansy w poniedziałek

ZŁOTY POCIĄG: Zaczęli kopać! [RELACJA, ZDJĘCIA, WIDEO]

Złoty pociąg naprawdę zmienił Wałbrzych!

Złoty pociąg: Wspólne badania AGH Kraków oraz Discovery "Złoty pociąg. Krótka historia szeleństwa"

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~ffff
2017-07-28 17:12:44
z adresu IP: (89.79.xxx.xxx)
Ocena: 2
Niech sobie głowy zeskanują, może tam są jakieś anomalie.
~borys budka
2017-07-26 07:38:27
z adresu IP: (37.47.xxx.xxx)
Ocena: 7
a co na to podpaska
~Anna
2017-07-25 23:03:27
z adresu IP: (87.99.xxx.xxx)
Ocena: -1
To świetnie się składa...bo ja akurat czytam powieść o chowaniu przez hitlerowców skarbów. To książka Krzysztofa Tokarza, Renn Breslau miasto złota i miłości... a ten news o złotym pociągu mieści się w klimacie
Reklama