Jelenia Góra: Po tragicznym wypadku kontrolują trzepaki. Pojawił się nowy problem

Piotr Słowiński | Utworzono: 2017-08-30 10:17 | Zmodyfikowano: 2017-08-30 10:22
A|A|A

Zdjęcie ilustracyjne, fot. Mohylek/CC BY-SA 3.0/Wikipedia

Rzeczywiście na podwórkach nie znaleziono przerdzewiałych trzepaków, ogrodzeń czy jakichś niebezpiecznych ławek.

Jerzy Lenard z Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej:

Prezydent Jeleniej Góry Marcin Zawiłą podkreśla, że taka tragedia, jak śmierć 3,5-latki nie może już się powtórzyć. Dodaje też, że w czasie kontroli stanu miejskich urządzeń pojawił się nowy problem.

Chodzi o lampy...

Skorodowane uliczne latarnie będą wycinane i w ich miejsce pojawią się nowe. Jak mówi prezydent Marcin Zawiła, nie można czekać na realizację dużego, unijnego projektu, w ramach którego wymieniona na energooszczędną zostanie co czwarta latarnia uliczna w Jeleniej Górze. Skorodowane lampy mogą bowiem stać się przyczyną tragedii.

Władze miasta zwróciły się z apelem do mieszkańców, by jeśli stwierdzą nawet na prywatnych podwórkach, nawet u sąsiadów, np. metalowe, wystające z ziemi resztki dawnych urządzeń, by to zgłaszali.

Prezydent Jeleniej Góry Marcin Zawiła:

3,5-letnia Karolinka zginęła na podwórku przygnieciona trzepakiem, który rozhuśtał i przewrócił 7-latek. Trzepak stał na miejskim gruncie, jednak jeleniogórski MZGKiM nie wie ani kto, ani kiedy go zamontował. Sprawę bada prokuratura.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama