Obchody 35. rocznicy Zbrodni Lubińskiej [ZDJĘCIA]

Radio Wrocław, IAR | Utworzono: 2017-08-31 13:00 | Zmodyfikowano: 2017-08-31 13:00
A|A|A

fot. Andrzej Owczarek

35 lat temu, 31 sierpnia 1982 roku, podczas pokojowej demonstracji Solidarności od kul ZOMO zginęło trzech robotników.

Ksiądz biskup Zbigniew Kiernikowski podkreślał w czasie kazania, że Zbrodnia Lubińska jest symbolem niesprawiedliwości ludzkiej, bo nigdy nie została rozliczona. - Te ofiary milczą, a jednak wołają - mówił biskup. 

Najpierw odbyła się uroczysta msza w kościele pw. Matki Bożej Częstochowskiej. Premier Beata Szydło złożyła kwiaty na cmentarzu. W kościele był również prezydent Andrzej Duda, szef MON Antoni Macierewicz i przewodniczący Solidarności.


Przed Pomnikiem Solidarności wręczono dziś odznaczenia. Przemawiał także prezydent Polski.

- Lubin to oprócz Gdańska najważniejsze miasto w Polsce gdzie można świętować rocznicę powstania Solidarności - mówił dziś właśnie w Lubinie prezydent Polski Andrzej Duda.

Andrzej Duda podkreślał również, że jeszcze większą odwagą wykazali się ci, którzy protestowali również kolejnego dnia. Mimo, że wiedzieli już, że milicja w Lubinie zabija. I to był początek końca komunistycznej władzy:

Andżelika Spychała córka zamordowanego Andrzeja Trajkowskiego miała w 1982 roku 7 lat. W rozmowie z reporterem Radia Wrocław przyznaje, że pamięta wszystko bardzo dokładnie:

Funkcjonariusze strzelali do każdego, kto pojawił się w zasięgu ognia. Celowali nawet do ludzi obserwujących zdarzenia z okien domów. Świadkowie zdarzeń w Lubinie opowiadali również o milicyjnych nyskach, które rozjeżdżały protestujących.

W czwartek także przypadała 37. rocznica podpisania Porozumień Sierpniowych, które okazały się momentem zwrotnym w drodze do odzyskania przez Polskę niepodległości.

O tych tragicznych wydarzeniach piszemy:

35 lat temu w Lubinie od kul milicji i ZOMO zginęło trzech robotników

W środę w Lubinie, na dzień przed obchodami 37. rocznicy podpisania porozumień sierpniowych spotkali się członkowie Komisji Krajowej "Solidarności". Związek chce w sposób szczególny wskazać na Lubin, ponieważ 35 lat temu podczas protestów przeciwko stanowi wojennemu zostały tam śmiertelnie postrzelone trzy osoby.

Przedstawiciele "Solidarności" podkreślili, że pamięć o ofiarach Lubina jest niezwykle ważna dla przyszłych pokoleń:

"Trzeba o tym pamiętać i przekazywać tę pamięć dalej. Żadna zbrodnia nie może być zapomniana" - powiedział jeden ze związkowców, Stanisław Sakwa. W latach 1978-1986 jako pracownik w Zakładach Górniczych „Rudna” w Polkowicach był działaczem NSZZ „Solidarność. Za druk i kolportaż nielegalnych wydawnictw w 1980 roku wyrokiem Sądu Rejonowego w Legnicy został skazany na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata. Po wprowadzeniu stanu wojennego był jednym z założycieli i członkiem Podziemnej Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w ZG „Rudna. Za działalność opozycyjną był kilkakrotnie aresztowany. Lider "Solidarności" Piotr Duda w rozmowie z IAR przypomniał, że 10 lat temu Komisja Krajowa "Solidarności" również spotkała się w tym miejscu, by rozmawiać o zbrodni lubińskiej. W spotkaniu brał udział ówczesny prezydent Lech Kaczyński.

Piotr Duda zapowiedział, że związek będzie kultywować pamięć o wydarzeniach z Lubina z 1982 roku, kiedy, jak mówił, "nastąpiła wielka zbrodnia" - od kul ZOMO zginęły trzy osoby, a kilkanaście zostało poturbowanych tylko dlatego, że w czasie pokojowej demonstracji domagali się przywrócenia "Solidarności" W środę działacze antykomunistyczni odebrali odznaczenia państwowe, które wręczył prezes Instytutu Pamięci Narodowej.

Obchody 35. rocznicy Zbrodni Lubińskiej rozpoczęła po godz. 11.00 Msza Święta. Do Lubina przyjechał prezydent Andrzej Duda.

Oficjalna część obchodów rozpoczęła się o godzinie 13.00. Udział w niej wzięli m.in: prezydent Andrzej Duda, premier Beata Szydło, Wojewoda Dolnośląski Paweł Hreniak, prezydent Lubina Robert Raczyński, starosta Adam Myrda oraz szef NSZZ "Solidarność" Piotr Duda.

Specjalnego programu relacjonującego obchody posłuchacie na antenie Radia Wrocław

Od 15.30 pod halą Regionalnego Centrum Sportowego odbył się Festyn Rodzinny. Występują m.in. Arka Noego, laureaci programów „The Voice of Poland” i „Szansa na sukces” oraz wokaliści z regionu. Tam także sporo darmowych atrakcji dla dzieci, m.in. dmuchańce czy eurobungee.

O godzinie 20.00 w hali rozpoczął się Wielki Koncert Wolności. Jak zapewniali organizatorzy, to będzie nostalgiczna podróż z historią Lubina w tle.

Wystąpili Piotr i Krzysztof Cugowscy, Kasia Kowalska i Anna Karwan, laureatka programu „The Voice od Poland”. Na scenie zobaczyliśmy także ponad 50 muzyków orkiestry dętej Dziubek Band, która grała na żywo. Koncert był wyreżyserowany pod tę okazję, będą specjalne wizualizacje i utwory.

Imprezę poprowadził Zbigniew Adamski i Paweł Gołębski.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Realista
2017-08-31 17:38:26
z adresu IP: (81.161.xxx.xxx)
Ocena: 4
Wrzuć na luz, Polska to nie tylko Gdańsk-Warszawa, ale również w Lubinie mieszkają zwyczajni ludzie, którzy walczyli o naszą wolność. To prawda, jest spokój i bezpieczeństwo. Chyba, że chodzi ci o to, żeby była awantura?
~emeryt45
2017-08-31 14:21:26
z adresu IP: (31.183.xxx.xxx)
Ocena: -16
Nie robili by jaj prezydent i broszka bo w Polsce ginelo znacznie wiecej protestujacych w wydarzeniach sierpniowych.Az dziw bierze ze zamiast byc w Gdansku gdzie zginelo duzo wiecej ludzi wola znalezc sie w miejscu gdzie beda mieli spokoj i zapewnione bezpieczenstwo.Juz mi sie niechce komentowac tego wydarzenia bo dla mnie to zakrawa na jakas parodie i wszystko w tym temacie
NA ANTENIE
Reklama