Dziś Polska zagra z Danią. O meczu z Tadeuszem Pawłowskim [POSŁUCHAJ]

Przemek Gałecki, BT | Utworzono: 2017-09-01 07:40 | Zmodyfikowano: 2017-09-01 07:01
A|A|A

fot. Andrzej Owczarek

To kluczowy mecz w kontekście awansu do mistrzostw świata. Polscy piłkarze są liderem swojej grupy eliminacyjnej. Mając 16 punktów, aż o 6 wyprzedzają Czarnogórę i Danię. Zwycięstwo w Kopenhadze praktycznie zapewni nam udział w przyszłorocznym mundialu. Podobnego zdania jest Tadeusz Pawłowski:

Naturalnie. Najlepiej byłoby to zrobić jak najszybciej, bo uniknęlibyśmy nerwowości i moglibyśmy trochę poeksperymentować. Czeka nas trudne spotkanie i z ciekawością czekam na ten mecz.

Przemek Gałecki: Pan mówi trudne spotkanie, ja nawet stawiam tezę, że to będzie nasz najtrudniejszy mecz w eliminacjach.

Tak. Duńczycy od wielu lat charakteryzowali się tym, że mieli wspaniałych piłkarzy jak m.in bracia Laudrup, którzy występowali m.in w FC Barcelonie i w przeszłości zdobyli mistrzostwo Europy. Mają bardzo dobre szkolenie młodzieży. Uważam, że wielu zawodników gra w dobrych klubach zagranicznych. Też oczekuję bardzo trudnego spotkania.

Pamiętamy pierwszy mecz z Danią. Prowadziliśmy 3:0, a skończyło się 3:2 i wielką nerwówką na samym końcu.

Tak, to charakteryzuje dobre drużyny, że walczą do końca. To nie przypadek, że np. w lidze angielskiej od 88 minuty do doliczonego czasu wszyscy grają do ostatniego gwizdka.

Co będzie Pana zdaniem kluczem w spotkaniu z Danią?

Jeżeli Polska drużyna będzie w stanie zdominować przeciwnika, jeżeli będziemy uważnie grali w obronie, nie popełniali błędów, jeżeli ten okres dobrej gry przyniesie nam bramki, to jestem umiarkowanym optymistą.

Polacy są liderami swojej grupy eliminacyjnej. Mają 6 punktów przewagi nad Czarnogórą i Danią. Dla Duńczyków to mecz o wszystko.

Jeśli chodzi o obciążenie psychiczne to dla nich to mecz ostatniej szansy. Dla naszej kadry remis w tym spotkaniu daje nam utrzymanie bezpiecznej przewagi. Następny mecz zagramy w poniedziałek u siebie z Kazachstanem i to wielki handicap, że już wtedy możemy awansować do mistrzostw świata.

Pana zdaniem Adam Nawałka czymś dziś taktycznie zaskoczy? Brakuje m.in Grzegorza Krychowiak

Nie, myślę, że od wielu dni czy nawet miesięcy przygotowywaliśmy się na to, że Krychowiak dopóki nie zacznie regularnie grać w klubie nie będzie jej silnym punktem, a nawet nie będzie w niej grał. Może można się zastanowić nad obsadą bramkarza. W miejsce Krychowiaka zagra Mączyński przed nim Zieliński i Linetty. Na bokach Błaszczykowski i Grosicki. W przodzie Lewandowski. W obronie myślę, że Glik, Pazdan, Piszczek i Jędrzejczyk. Myślę, że trener Adam Nawałka nie będzie eksperymentował i pośle w bój najlepszy zespół.

Ta bramka to największa niewiadoma. Właśnie tam selekcjoner najczęściej rotuje. Fabiański czy Szczęsny tym razem?

Z mediów słyszę, że Szczęsny. Myślę, że obaj grali równo w reprezentacji. Od dawna mamy taki urodzaj w bramce. Obojętnie kto stanie między słupkami będzie silnym punktem naszego zespołu. Bramkarz dziś też może zadecydować o wyniku meczu. Duże znaczenie przeciwko Danii będą miały stałe fragmenty gry.

W poniedziałek gramy z Kazachstanem, to ostatni zespół w tabeli. Pamiętamy, że na wyjeździe było jednak 0:0.

Myślę, że to będzie inny mecz, normalna murawa, stadion wyprzedany. Każdy w naszej reprezentacji wie o co gramy. Indywidualnie każdy nasz zawodnik jest lepszy od rywali. Tutaj oczekuje zdecydowanego zwycięstwa naszego zespołu.

POSŁUCHAJ CAŁEJ ROZMOWY DNIA Z TADEUSZEM PAWŁOWSKIM:

Mecz Dania - Polska rozpocznie się o 20:45.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama