Niezawodny Marcin Robak. Śląsk zremisował w Zabrzu z Górnikiem

Gregor Niegowski | Utworzono: 2017-09-16 21:21 | Zmodyfikowano: 2017-09-16 21:08
A|A|A

fot. slaskwroclaw

To spotkanie nie zaczęło się najlepiej dla Śląska. Mocny na własnym boisku Górnik dominował od pierwszych minut. Swoją szansę już w 25. minucie wykorzystał Hiszpan Angulo. Lider klasyfikacji strzelców Ekstraklasy wykazał się sprytem w polu karnych i dopadł najszybciej do piłki, która po strzale Kurzawy odbiła się od słupka i wpakował ją do siatki.

Do przerwy gospodarze prowadzili tylko 1:0, a to dlatego, że świetnie między słupkami spisywał się Jakub Wrąbel.

Po zmianie stron gra była już bardziej wyrównana. Sporo ożywienia z przodu dał, wprowadzony za Arkadiusza Piecha, Jakub Kosecki. Szczęście do Śląska uśmiechnęło się w 58. minucie. Obrońca Górnika niefortunnie interweniował we własnym polu karnym i odbił piłkę ręką. Dzięki powtórce wideo sędzia miał stuprocentową pewność i podyktował jedenastkę, którą na gola zamienił Marcin Robak.

Podrażniony Górnik atakował i znalazł drogę do siatki już niecały kwadrans później. Kądzior z rożnego zagrał na głowę Wieteski i obrońca Górnika bez problemu pokonał Wrąbla.

Śląsk nie poddał się i w 83. minucie zapewnił sobie cenny punkt. Dośrodkowanie Cotry, piłka w polu karnym spada pod nogi Robaka, a ten dopełnia formalności i po raz 6. w sezonie trafia do siatki rywali.

Górnik Zabrze - Śląsk Wrocław 2:2 (1:1)

Bramki:

1:0 - Angulo 25'
1:1 - Robak 58'
2:1 - Wieteska 71'
2:2 - Robak 83'

Górnik: Loska – Ambrosiewicz, Wieteska, Suarez, Koj - Kądzior, Matuszek, Żurkowski, Kurzawa, Wolsztyński (69. Urynowicz) – Angulo.

Śląsk: Wrąbel - Pawelec, Celeban, Tarasovs, Cotra - Chrapek, Riera, Madej (66. Vacek), Pich - Piech (46. Kosecki), Robak

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama