Rosjanin Oleg Pawłow nagrodzony Angelusem

Grzegorz Chojnowski, BT | Utworzono: 2017-10-21 20:22 | Zmodyfikowano: 2017-10-21 21:59
A|A|A

Fot: wroclaw.pl

Rosjanin Oleg Pawłow zdobył statuetkę i 150 tysięcy złotych głównej nagrody. Powieść pt. "Opowieści z ostatnich dni. Trylogia" wygrała w głosowaniu jurorów. - Niejednogłośnie, lecz przekonująco. To potężna literatura - podkreśla przewodniczący jury Mykoła Riabczuk. - Mimo tego, że te powieści akurat są o ostatnich latach Związku Sowieckiego, to nie za dużo się zmieniło. Władze rosyjskie odbierają tę prozę, jako antyrosyjską. Kilka lat temu odmówiono mu nominacji do nagrody państwowej, bo ponoć oczernia rzeczywistość rosyjską. On pokazuje bezradność człowieka przed molochem tego państwa - dodaje Riabczuk.

od lewej: Oleg Pawłow, Wiktor Dłuski

Nagrodzona na sobotniej gali książka, to trzy krótkie powieści łączące się w trylogię o schyłku Związku Radzieckiego. W Rosji trzy jej części ("Służbowa baśń", "Sprawa Matuszyna" i "Karagandyjska tryzna") ukazały się osobno w latach 1994-2002. - Rosja ma ciągle problem z pamięcią o swojej prawdziwej historii - przyznaje w rozmowie z Radiem Wrocław Oleg Pawłow. - Moja książka jest w Rosji popularna, ale oficjalnie się o niej nie mówi. Jest niewygodna. To książka o rosyjskiej przeszłości i pamięci. Jeden z głównych problemów Rosji to nierozliczenie się ze stalinizmem. Gdyby w miejscach gdzie zabito tyle tysięcy ludzi, i Polaków, i Rosjan, postawiono chociaż krzyże, inna byłaby nasza pamięć - podkreśla.

Pierwsza z części opisuje wycinek z życia Chabarowa - kapitana, ukaranego za posadzenie na polu ziemniaków, by uniezależnić się od marnych dostaw żywności dla żołnierzy. Druga opowieść to historia pewnego przestępstwa popełnionego przez tytułowego Matiuszyna, strażnika łagrowego. W trzeciej  młody Alosza musi zaopiekować się zwłokami martwego kolegi. Za każdym razem fabuła jest pretekstem do głębszej refleksji nad ludzkim losem.

Nagrodzona na gali książka została po polsku wydana w ubiegłym roku przez wydawnictwo Noir Sur Blanc. Nagrodę za przekład i 20 tysięcy złotych otrzymał tłumacz "Opowieści..." Wiktor Dłuski.

To pierwszy Angelus dla pisarza z Rosji.

W internetowym głosowaniu czytelników zwyciężyła powieść pt. "Dom kata" Andrei Tompy z Węgier.

Finaliści Angelusa:

1. Filip Florian, Dni króla, Wydawnictwo Amaltea, tłum. Radosława Janowska-Lascar
2. Andrij Lubka, Karbid, Warsztaty Kultury w Lublinie, tłum. Bohdan Zadura
3. Stanisław Aleksander Nowak, Galicyanie, Wydawnictwo W.A.B.
4. Oleg Pawłow, Opowieści z ostatnich dni, Oficyna Literacka Noir sur Blanc, tłum. Wiktor Dłuski
5. Faruk Šehić, Książka o Unie, Biuro Literackie, tłum. Agnieszka Schreier
6. Monika Sznajderman, Fałszerze pieprzu. Historia rodzinna, Wydawnictwo Czarne
7. Andrea Tompa, Dom kata, Książkowe Klimaty, tłum. Anna Butrym

Relacja z gali poniżej. Reżyseria całości Tomasz Man, muzyka Sambor Dudziński.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~dziecko we mgle
2017-10-22 09:03:13
z adresu IP: (217.99.xxx.xxx)
Ocena: 0
Miałem okazję swego czasu zobaczyć czym byli karmieni żołnierze wojsk radzieckich w Polsce.Opowieść o kapitanie który posadził kartofle wpisuje się w ten scenariusz.
NA ANTENIE
MarekObszarny
Marek Obszarny
 12:00 - 13:00
Reakcja 24
Zapraszam
Reklama