Zapomniane produkty i powrót do kulinarnych tradycji

Michał Hamburger | Utworzono: 2017-11-04 08:00 | Zmodyfikowano: 2017-11-04 08:02
A|A|A

fot. Mariola Monczak

Przykładów powrotu do dań z przeszłości jest sporo. Doskonale w kraju ponownie przyjęła się nieco zapomniana gęsina. Już wkrótce ruszy "Czas na gęsinę", czyli okres, w którym w niektórych restauracji w kraju serwowane będą dania z gęsiny.

O starym zwyczaju podawania dań z gęsi 11 listopada świadczy m.in. wiersz Kaspra Twardowskiego z 1630 r., którym pisał: "Polacy zaś ten zwyczaj mają, dzień świętego Marcina gęś tłustą piekają". Potwierdzenie tego zwyczaju można znaleźć też licznych przysłowiach, m.in.: "Święto Marcina - dużo gęsie się zarzyna", "Na świętego Marcina lepsza gęś niźli zwierzyna", "Na Marcina gęś do komina", "Na świętego Marcina najlepsza gęsina: patrz na piersi, patrz na kości, jak zima nam zagości", czy "Gdy Marcinowa gęś po wodzie, będzie Boże Narodzenie po wodzie".

Dziś po świecie zapomnianych produktów i dań oprowadza nas Mariola Monczak szefowa kuchni restauracji Pod Papugami we Wrocławiu, która szykuje wyjątkowe wydarzenie dla miłośników niezwykłych smaków. 19 listopada odbędzie się kolacja degustacyjna Tajemnica Talerza. Nie wiadomo, co na talerzu się znajdzie.

Przepisy Marioli Monczak

Gęś confit z puree z pigwy

Filet z gęsi solimy, pozostawiamy na 6 godzin, następnie płuczemy, osuszamy. W osobnym naczyniu rozpuszczamy tłuszcz z gęsi, zalewamy filety, tak aby były całe przykryte. Dodajemy pieprz w ziarnach, chili, tymianek, liść laurowy i wstawiamy do pieca na 65 stopni na 6 godzin. Następnie wyjmujemy, obsmażamy od strony skóry na chrupiącą.

Puree z pigwy

Gotujemy syrop cukrowy. Wrzucamy wcześniej obrane i pokrojone na ćwiartki pigwy. Zalewamy czerwonym wytrawnym winem, dodajemy cynamon, imbir, kilka kropli soku z cytryny. Gotujemy do miękkości. Miksujemy i przecieramy przez sitko. Doprawiamy do smaku.

Żołądki z gęsi z brandy z gremolatą i grzybami

Żołądki z gęsi smażymy na mocnym ogniu, następnie zalewamy rosołem. Gotujemy na wolnym ogniu do miękkości, gdy są miękkie przekładamy na patelnię. Doprawiamy solą, pieprzem. Podlewamy brandy i niewielką ilością rosołu, dodajemy grzyby według uznania (pieczarki, podgrzybki, portobello, kurki ...). Zagęszczamy masłem i na końcu dodajemy gremolatę.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
NA ANTENIE
MarekObszarny
Marek Obszarny
 12:00 - 13:00
Reakcja 24
Zapraszam
Reklama