Ksiądz-ciężarowiec: "Pozwólcie mi opowiedzieć swoją historię" [FILM]

Marek Zoellner | Utworzono: 2017-11-07 11:28 | Zmodyfikowano: 2017-11-07 11:28
A|A|A

Na zdjęciach kadry z filmu przesłanego do Radia Wrocław

Ks. Krzysztof Faron z Parafii Św. Jadwigi w Ząbkowicach Śląskich opowiada o swojej posłudze, pracy z młodzieżą, a także pasji związanej z podnoszeniem ciężarów (martwy ciąg - 267,5 kg). Zarówno miłość do Kościoła jak i sportu są - widać to na filmie - ogromne. Przeczytajcie, co napisał ks. Krzysztof i zobaczcie nagranie:

"Czemu piszę??

Ksiądz-ciężarowiec-powerlifter - kim trzeba DZISIAJ być, co zrobić, by zachęcić ludzi do podjęcia trudu, TRUDU tego sportu, tego trybu życia; by zatrzymać postępujący proces zamykania opustoszałych osiedlowych siłowni. Jak pozbyć się stereotypu, że siłownia =KARK=sterydy=ćwierć-mózg.

Lub odwrotnie.

Kim musi być dziś ksiądz, by zdołał zachęcić ludzi do podążanie PROSTĄ drogą Pisma Św. Jak wypełnić Seminaria Duchowne, które pomału zaczynają świecić pustkami? Jak zdjąć CZARNY wizerunek księdza - w którym jest on zamkniętą osobą; postacią obracającą się w hermetycznym otoczeniu.

Wspólny mianownik??? Aż ciężko uwierzyć, że te dwa światy mają tyle trudnych podobieństw.

Pozwólcie mi opowiedzieć swoją historię... pisaną w kościele i na siłowni. Pozwólcie mi umożliwić przekaz w waszych mediach, bym mógł stać się silną dźwignią dla tych, którzy nie mają odwagi przekroczyć progu siłowni, kościoła, seminarium; przekroczyć progu swoich lęków, wytartych stereotypów, tematu tabu..."

Pochodzący z Jedliny-Zdroju ks. Krzysztof Faron podkreślał kilka lat temu w rozmowie z portalem kosciol.wiara.pl, nie ćwiczy w sutannie. Ale na poważnie trenuje od 17. roku życia. Zaczynał w kotłowni i jak powiedział Radiu Wrocław, nadal tam ćwiczy, ale... - Teraz szukam pomieszczenia w Ząbkowicach. Chciałbym, żeby przychodzili tam inni, żebyśmy mogli razem ćwiczyć. Przez sport do Boga.

Na Facebooku pisze o sobie:

"Moją największą pasją jest Bóg, a zaraz po nim ze spraw "ziemskich" trójbój siłowy klasyczny."

 

NAGRODY:

  • Trójbój siłowy klasyczny (przysiad, wyciskanie na klatkę, martwy ciąg):
  • 2017 SREBRNY MEDAL w kategorii do 74 kg - Puchar Polski
  • 2017 SREBRNY MEDAL w kategorii do 74 kg - Otwarte Mistrzostwa Śląska
  • 2017 SREBRNY MEDAL - drużynowo z KS TEAM WROCŁAW w Pucharze Polski
  • 2017 BRĄZOWY MEDAL w kategorii do 74 kg - Mistrzostwa Polski w Trójboju Siłowym Klasycznym
  • 2017 BRĄZOWY MEDAL w wyciskaniu na klatkę w kategorii do 74 kg - Puchar Dzika
  • 2017 BRĄZOWY MEDAL - drużynowo z SCP w Mistrzostwach Dolnego Śląska w wyciskaniu na klatkę

REKORDY:

  • 2017 Rekord Polski w martwym ciągu w kategorii do 74 kg - 267.5 kg

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Grażyna
2017-11-09 16:06:33
z adresu IP: (31.11.xxx.xxx)
Ocena: 3
Jeżeli sport nie przeszkadza księdzu w posłudze kapłańskiej i jeżeli przybliży księdza do młodzieży, a tym samym młodzież do Boga to tak trzymać :)
~nikt
2017-11-07 22:51:22
z adresu IP: (5.172.xxx.xxx)
Ocena: -16
Z jednej strony kształtowanie charakteru. Sport siłowy to w 80% psychika, walka z samym sobą, przezwyciężanie słabości. Z drugiej strony religia, czyli odrzucenie samego siebie na rzecz boga, wspólnoty. Bycie jedną z wielu owiec w stadzie. Dlaczego praca z młodzieżą nie może prowadzić do samodoskonalenia na płaszczyźnie fizycznej i psychicznej. Dlaczego nie chcemy nauczać młodzieży aby samodzielności i odpowiedzialności bez udziału religii? Bóg daje wolną wolę, tym bardziej powinien ksiądz. Niech trenuje młodzież po świecku, jak trener.
~paul37
2017-11-07 22:25:00
z adresu IP: (194.146.xxx.xxx)
Ocena: 4
wszytskiego dobrego, mam nadzieje ze to zbliza cie do Boga
~Realista
2017-11-07 17:46:13
z adresu IP: (81.161.xxx.xxx)
Ocena: 9
Wspaniały człowiek. Silny duchem i ciałem. Właśnie tacy kapłani i przewodnicy z pasją są w stanie przyciągnąć młodzież do kościoła i wyrwać ze szpon narkotyków, alkoholizmu i degeneracji.
NA ANTENIE
Reklama