Dzikie róże wygrywają festiwal w Cottbus

Jan Pelczar, GN | Utworzono: 2017-11-12 12:00 | Zmodyfikowano: 2017-11-12 12:00
A|A|A

fot. Alter Ego Pictures

Film zdobył najważniejszą nagrodę Festiwalu, Nagrodę Główną dla Najlepszego Filmu. Nagrodzona została także Marta Nieradkiewicz, za główną rolę w „Dzikich różach”. Obraz zdobył także dwie inne prestiżowe nagrody: Nagrodę Jury Fipresci oraz Nagrodę Jury Ekumenicznego.

„Dzikie róże” wchodzą do polskich kin 29 grudnia. Główna bohaterka Ewa (Marta Nieradkiewicz) zmaga się z ogromnym poczuciem samotności. Jej życie wypełnia zajmowanie się domem i dwójką dzieci, a także czekanie na męża (Michał Żurawski), który pracując w Norwegii rzadko przyjeżdża do domu. Młoda kobieta, chcąc znowu poczuć się kochaną i adorowaną, wplątuje się w romans z nastolatkiem. Niestety za tą chwilę „zapomnienia” przyjdzie zapłacić jej wysoką cenę. Sytuacja komplikuje się jeszcze bardziej gdy wraca mąż. Podejrzenia, plotki i oskarżenia będą przeplatać się z inną tragedią – na plantacji dzikich róż, gdzie pracuje kobieta zaginie jej 2 letni synek Jasio. Czy chłopiec się odnajdzie? Czy ta rodzina ma szansę przetrwać? I wreszcie, czy Ewa pogodzi rolę walczącej o małżeństwo kobiety z rolą matki, która zdecydowała się porzucić własne dziecko?

Najnowszy film reżyserka Anna Jadowska nakręciła w okolicach swojej rodzinnej Oleśnicy.

Nagrody międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cottus zdobył także inny polski film, „Jestem mordercą”: za Najlepszą Reżyserię nagrodzony został Maciej Pieprzyca, a Mirosław Haniszewski otrzymał Nagrodę za Najlepszą Rolę Męską.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama