Sąd zawiesił rozprawę dotyczącą eksmisji Romów z wrocławskiego koczowiska

Piotr Kaszuwara, jk | Utworzono: 2017-11-27 17:15 | Zmodyfikowano: 2017-11-27 17:15
A|A|A

zdjęcia: Andrzej Owczarek

Dziś we wrocławskim sądzie odbyło się posiedzenie sądu w sprawie eksmisji ludzi z nielegalnego obozowiska, które istnieje we Wrocławiu od około 20 lat. - Na wniosek stron, rozprawa została zawieszona na 3 miesiące, ponieważ miasto porozumiało się z Romami i organizuje systematyczną przeprowadzkę ponad 100 osób do normalnych mieszkań - mówi radca prawny reprezentujący wrocławski magistrat:

Obecnie z koczowiska przy Kamieńskiego wyprowadziła się już około 1/3 Romów, czyli blisko 50 osób. Jeśli nie znikną stamtąd do wiosny, sprawa przymusowej eksmisji znowu wróci na wokandę.

- Dużo osób podpisując dokumenty gwarantujące wynajem prosi, by razem z tym szła możliwość podjęcia pracy. Zdają sobie sprawę, że dostaną coś za darmo - mówi Agata Ferenc z Fundacji Dom Pokoju:

Z takiego rozwoju sytuacji cieszą się też sami Romowie, którzy na koczowisku, w barakach, spędzili już blisko 20 zim:

Magistrat ma początkowo wesprzeć finansowo przeprowadzkę Romów do mieszkań. Jak zapewniają wolontariusze z Nomady i z Domu Pokoju, dziś, między innymi dzięki wsparciu Kuratorium Oświaty, wśród Romów nie ma już ani jednego dziecka, które nie chodziłoby do szkoły.

REKLAMA
Zdjęcia

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama