24 hopki na drodze do domu

| Utworzono: 2017-12-11 10:42 | Zmodyfikowano: 2017-12-11 10:42
A|A|A
REAKCJA 24

Wszystko przez progi zwalniające, których w tej okolicy jest kilkadziesiąt. - Problemem jest też oznaczenie progów, na których można uszkodzić samochód- mówi jeden z mieszkańców, pan Marek:

- Tutaj jest 2,5 km i są 24 hopki na tej drodze. Tutaj, jak widzimy, na tej drodze, odkąd została otwarta, hopki nie zostały oznaczone. 

Wydział Inżynierii Miejskiej Wrocławia twierdzi, że progi powstały na wyraźną prośbę rad osiedli. W przypadku obszarów mieszkalnych oznaczenie progów znakami drogowymi nie jest wymagane, a oznaczenia muszą być wymalowane bezpośrednio na jezdni.

Według mieszkańców progi są często za wysokie i słabo oznaczone. - Progi zwalniające we Wrocławiu stawiamy zwykle w miejscach gdzie proszą o to sami mieszkańcy- mówi Elżbieta Maciąg z Wydziału Inżynierii Urzędu Miejskiego we Wrocławiu.

- W przypadku tego osiedla jest to związane z tym, że pojawia się tam ruch tranzytowy, mieszkańcy oczekiwali od miasta, żeby ten ruch został uspokojony w sposób faktyczny bo znaki były niewystarczające. 

Wydział Inżynierii podkreśla również że w strefie mieszkalnej, którą jest ten rejon Wrocławia oznaczenie progów znakami drogowymi nie jest wymagane, a niezbędne jest wymalowanie odpowiednich oznaczeń bezpośrednio na jezdni.

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Kazimierz57
2018-12-10 11:37:19
z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Ocena: 0
Bywam, tuż za Odrą, w Berlinie. Też są tam progi spowalniajace są nawet ograniczenia do 30 km/h. I nikomu ni przychodzi do głowy aby robić to co się rzewnie podoba.
~jarek
2017-12-12 13:38:32
z adresu IP: (95.51.xxx.xxx)
Ocena: -2
Tego typu progi to najgłupsza konstrukcja. Zwalniają tylko osobówki a wszystkie dostawcze i ciężarowe zap...ają. U mnie takie są przed skrzyżowaniem i jak jedzie osobowy to spokojnie można ocenić sytuację zdążyć skręcić w lewo przed takim autem, ale jak jedzie duże auto to leci jakby jechał do pożaru.
~Mieszkaniec kominiarskiej
2017-12-11 22:54:01
z adresu IP: (31.0.xxx.xxx)
Ocena: -3
Hopki to bardzo pomysłowa rzecz bo, mieszka tu dużo rodzin z dziećmi i zwierzętami, to nie jest droga expresowe - karetka spokojnie przejeżdża pomiędzy nimi.
~daniello
2017-12-11 22:16:52
z adresu IP: (188.122.xxx.xxx)
Ocena: 7
Na cholerę te progi, skoro ludzie mają chodnik? Totalna głubota i robienie ludziom na złość. Ciekawe jak będą musiały tam służby szybko dojechać?
~Mieszkaniec
2017-12-11 22:08:52
z adresu IP: (89.74.xxx.xxx)
Ocena: -1
Panie Pueblo, widac nigdy Pan nie jechal nowym odcinkiem kminkowej bo nie ma Pan zielonego pojecia jak wygladaja tamtejsze progi wiec proszę sie nie wypowiadać. Polecam pojechac tam jak sie sciemni. Jadac przepisowe 20 wyladujesz Pab w rowie na pierwszym progu. To moze lepiej zrobić 50 progow aby bylo bezpieczniej? Komentarze w stylu nie znam sie ale wypowiem się...
~Melo
2017-12-11 19:30:18
z adresu IP: (94.254.xxx.xxx)
Ocena: -5
Zostawić co 4 próg i będzie po problemie. Trzeba wreszcie pokazać "wybrańcą" z układami mieszkającym na widawie, że nie są panami osiedla i okolic!
~Mieszkanka
2017-12-11 18:27:36
z adresu IP: (78.31.xxx.xxx)
Ocena: 3
Na tych osiedlach to jakas paranoja, mieszkancy osiedla Widawa notorycznie utrudniaja zycie innym. Uspokojenie ruchu ok, ale postawienie slupkow na publicznej drodze zeby nie bylo przejazdu to juz przesada. Mieszkancy osiedla nie rozumieja ze mieszkaja w miescie ktore sie dynamicznie rozwija- najchetniej odgrodziliby sie z kazdej strony- niedlugo bedzie tam mur... Rada Osiedla Widawa wnioskowala ostatnio o otwarcie ulicy Melioranckiej- juz byly wszystkie zgody az Pani Urbanek powiedziala NIE. Ciekawe nas czyj wniosek?? Dodam ze nie przypominam sobie zeby RO Lipa Piotrowska wnioskowala o dodatkowe progi- skad ta informacja w artykule?
~DeeM
2017-12-11 16:17:14
z adresu IP: (82.177.xxx.xxx)
Ocena: -4
Wykonanie progów jest skandaliczne, można na nich uszkodzić auto zwalniając praktycznie do 0. Trzeba być człowiekiem pełnej złej woli aby nie zuważyć, że stanowią one realne zagrożenie dla użytkowników drogi. A ich ilość mija się ze zdrowym rozsądkiem. W wielu miejscach, gdzie je zamontowano nie ma oświetlenia i ich zwyczajnie nie widać. Nie ma też chodników. A ulica to nie plac zabaw, żeby dzieci samodzielnie i bez nadzoru się na niej bawiły (a małoletni powinni pozostawać pod opieką dorosłych, szanowni państwo).
~Mieszkaniec
2017-12-11 13:13:11
z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Ocena: 5
Mieszkańcy nowych osiedli chcą po Ksiegarskiej pędzić jak po AOW. Gdyby nie progi, mielibyśmy istne rajdowanie po drogach Widawy. Niestety ale trzeba zrozumieć sens ich stosowania. I tak samochody między programi rozpędzaja się do prędkości, za które odbiera się prawo jazdy.
~Jerzy
2017-12-11 11:16:53
z adresu IP: (87.205.xxx.xxx)
Ocena: 6
Mieszkam na Widawie od wielu lat. Nie znam mieszkańca, który narzekałby, na uspokojenie ruchu. Teraz na nowo wybudowane osiedla wiele osób dojeżdża prze Widawę z prędkością bardziej zbliżoną do 100 niż do 30 km/h. Wielu z nich nie rozumie sensu strefa ograniczonej prędkości ani strefa zamieszkania. Ja mieszkam w strefie zamieszkania i chyba trzeba dużego nieszczęścia, aby wielu z kierowców zrozumiało, że pieszy ma tu bezwzględne pierwszeństwo a dzieci mogą się bawić na jezdni bez opieki bo to jest tak na prawdę chodnik a nie jezdnia. Takim kierowcom nawet 100 progów nie rozjaśni umysłu.
Reklama