Wrocław i Kraków najskuteczniej walczą z nielegalnymi reklamami w centrum

pk, inf. pras. | Utworzono: 2018-01-04 11:50 | Zmodyfikowano: 2018-01-04 11:50
A|A|A

fot. Andrzej Owczarek

Jedną z najistotniejszych przyczyn chaosu wizualnego w polskich miastach jest ogromna liczba reklam, wieszanych często w sposób dowolny. Przekłada się to często na negatywny obraz krajowych metropolii. Celem kontroli NIK była ocena, czy działania podejmowane przez samorządy poprawiają jakość przestrzeni publicznej.

Ważnym narzędziem do porządkowania i zarządzania przestrzenią publiczną są parki kulturowe. Zakazy i nakazy wprowadzane uchwałą o utworzeniu parku mają chronić oraz pomóc zachować wyróżniające się krajobrazowo tereny z zabytkami charakterystycznymi dla miejscowej tradycji budowlanej. Jest to jednak wciąż mało popularne i nieczęsto wykorzystywane przez samorządy gmin narzędzie ochrony krajobrazu. Do maja 2017 r. w Polsce utworzono 36 parków kulturowych. NIK zbadała siedem z nich, w tym dwa w Zakopanem - obszaru ulicy Krupówki i Kotliny Zakopiańskiej.

Które miasta radzą sobie dobrze?

Tylko w części skontrolowanych miast utworzenie parków przyniosło konkretne efekty. Zależało to od konsekwencji i determinacji władz miast we wdrażaniu zakazów i ograniczeń ustanowionych w uchwale o utworzeniu parku kulturowego. Niestety w niektórych miastach utworzono parki, w odniesieniu, do których samorząd nie podjął żadnych szczególnych działań. Tak się stało m.in. w Warszawie, Radomiu i Sieradzu oraz w Zakopanem w parku kulturowym obszaru Kotliny Zakopiańskiej. Najskuteczniejsze działania podjęto i widoczne efekty osiągnięto w Krakowie i we Wrocławiu. Pierwsze pozytywne zmiany zaczęły być widoczne także w Zakopanem, w parku ulicy Krupówki. Było to przede wszystkim konsekwencją wprowadzenia i egzekwowania jednolitych zasad umieszczania reklam na fasadach, elewacjach budynków i ulicach oraz ograniczeń w prowadzeniu działalności gospodarczej (np. dopuszczenie do ulicznej sprzedaży wyłącznie produktów regionalnych, ustanowienie zasady lokalizacji ogródków gastronomicznych itp.).

Czas trwania prac nad przyjęciem uchwały o utworzeniu parku kulturowego wynosił średnio 2,5 roku (najdłużej w Warszawie - prawie 8 lat), a skuteczność jej wdrażania w dużym stopniu zależała od powołania specjalnych zespołów odpowiedzialnych za zarządzanie parkiem (Kraków, Wrocław, Zakopane - Krupówki oraz w trakcie kontroli Sieradz). Do kontroli, czy przestrzegane są postanowienia uchwały, niezbędne były także wizje lokalne prowadzone przez członków zespołów oraz kontrole Straży Miejskich.

A w Krakowie...

W Krakowie zakazy i ograniczenia wprowadzone uchwałą o utworzeniu parku kulturowego dotyczące m.in. działalności ogródków gastronomicznych i umieszczania nośników reklamowych, w widoczny sposób przyczyniły się do porządkowania przestrzeni Starego Miasta. Według sprawozdania z działań podjętych na obszarze parku kulturowego w 2013 r. liczba nośników informacji wizualnej i szyldów na Rynku Głównym oraz na czterech wybranych ulicach (Floriańska, Grodzka, Sławkowska, Szewska) zmniejszyła się z 1 413 w 2011 r. do 887 w 2013 r. (o 37 proc.). Natomiast odsetek legalnych nośników i szyldów na tych ulicach wzrósł w tych latach z ponad 20 proc. do blisko 61 proc. W sprawozdaniu za rok 2016 wprost przyznano, że osiągane efekty nie są już tak znaczące, jak w pierwszych latach obowiązywania uchwały, jednak widoczny jest systematyczny postęp. Ponadto wskazano, że liczba nośników reklamowych ogółem w okresie 2011-2016 spadła o ponad połowę. NIK zauważa, że osiągnięte efekty są zasługą ogromnej determinacji, bowiem działania podejmowane przez właściwe służby np. Straż Miejską, Nadzór Budowlany, czy Miejskiego Konserwatora Zabytków nie zawsze przynosiły efekty w krótkim czasie. Czasem proces doprowadzania do stanu zgodnego z prawem trwał miesiącami lub latami, a walka o uporządkowaną przestrzeń miejską nigdy się nie kończy.


I na Dolnym Śląsku...

We Wrocławiu działania urzędu miasta poprawiły jakość przestrzeni publicznej, przede wszystkim na obszarze historycznego centrum miasta, w którym utworzono park kulturowy Stare Miasto. W efekcie przestrzeń w centrum oczyszczono z części reklam, ujednolicono słupy reklamowe i pokrycia ogródków gastronomicznych. Jednak, jak zauważają władze miasta, skuteczność uchwały o utworzeniu parku kulturowego mogła być zapewniona tylko pod warunkiem prowadzenia bieżących, stałych działań polegających na wyjaśnianiu idei parku, wizji w terenie oraz kontroli Straży Miejskiej.

W pozostałych miastach działania podejmowane w odniesieniu do utworzonych parków kulturowych były mniej intensywne. Bardziej polegały na zagospodarowaniu, czy rewitalizacji przestrzeni w obrębie parku kulturowego, niż na pilnowaniu, aby nie pojawiały się tam nielegalne reklamy. Najmniej, po wprowadzeniu parków kulturowych zmieniło się w Radomiu i Warszawie.

W wyniku oględzin ponad tysiąca reklam stwierdzono, że 58 proc. z nich umieszczono w pasie drogowym nielegalnie (bez zezwolenia) lub niezgodnie z warunkami decyzji - najwięcej w Zakopanem (97 proc.) i Wrocławiu (84 proc.), a najmniej w Gdańsku 17 proc.

Tak wysoki odsetek reklam umieszczonych nielegalnie w części miast przede wszystkim świadczy o nieskuteczności kontroli prowadzonych przez zarządców dróg. Jednocześnie NIK wskazuje na praktyczny brak decyzji o przywróceniu pasa drogowego do stanu poprzedniego (wyjątkiem jest Radom), oraz ograniczoną liczbę decyzji nakładających kary pieniężne - wyjątkiem jest tutaj Warszawa. Niektóre samorządy, zamiast wymierzyć przewidziane prawem kary, usuwały nielegalne reklamy na własny koszt, np. Wrocław, albo wzywały właścicieli do ich legalizacji, np. Kraków.

We wszystkich kontrolowanych miastach nieskuteczny był również nadzór konserwatorski w zakresie umieszczania tablic reklamowych i urządzeń reklamowych na zabytkach wpisanych do rejestru. Wojewódzcy, albo miejscy konserwatorzy zabytków nie korzystali z uprawnień i narzędzi przewidzianych w ustawie o zabytkach. Ponadto wydawane przez nich pozwolenia nie uwzględniały postanowień prawa miejscowego, tj. uchwały o utworzeniu parku kulturowego oraz miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. W wyniku przeprowadzonych, w ramach kontroli oględzin, którym poddano łącznie 166 zabytków, stwierdzono, że na jednym zabytku znajdowały się średnio dwie nielegalne reklamy.

Od 2015 narzędziem kształtowania krajobrazu może być uchwała krajobrazowa, która ujednolica oraz wprowadza jasne zasady i warunki sytuowania nośników reklamowych. Dzięki uchwale miasta mogłyby egzekwować sankcje za złamanie ustalonych zasad, a także pobierać opłaty za umieszczanie reklam w przestrzeni miejskiej. Tymczasem, do zakończenia kontroli NIK, żaden z kontrolowanych samorządów nie przegłosował uchwały reklamowej. W związku z tym także opłata reklamowa nie została wprowadzona w żadnej z kontrolowanych gmin. W ocenie NIK brak tego narzędzia znacząco ogranicza skuteczność działań zmierzających do wprowadzenia ładu przestrzennego w miastach.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~toto
2018-01-04 12:36:38
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: 0
Odpowiedzialnych za ten stan zwolnić.
Reklama