Legnica: Wciąż nie ma porozumienia w sprawie tegorocznego budżetu

Andrzej Andrzejewski | Utworzono: 2018-01-06 18:29 | Zmodyfikowano: 2018-01-06 18:28
A|A|A

W grudniu radni nie uchwalili projektu zgłoszonego przez prezydenta Tadeusza Krzakowskiego. Był to sprzeciw wobec polityki zadłużania miasta - projekt zakładał bowiem zwiększenie zobowiązań z 250 do ponad 270 milionów złotych. Na "spotkaniu ostatniej szansy" Krzakowski poprosił radnych, by to oni wnieśli korektę do obecnego budżetu. - Dzisiaj tylko i wyłącznie radni mogą przyjąć uchwałę budżetową, tylko oni mogą zmieniać i ukształtować ten budżet. Jestem gotów przyjąć każde rozwiązanie, bo interes miasta i mieszkańców jest tutaj najważniejszy - podkreślił.

PRZECZYTAJ: Legnica: Radni nie zgodzili się na przyjęcie budżetu

Jarosław Rabczenko z klubu Platformy Obywatelskiej deklaruje, że poprze projekt prezydencki, jeśli będzie on uwzględniał realne potrzeby miasta. W tym momencie Rabczenko pokazuje dziesiątki dokumentów podpisanych przez mieszkańców. Głównie są to wnioski o remonty chodników. - Najczęściej odpowiedź od pana prezydenta jest taka, że nie ma pieniędzy. A jednocześnie mieszkańcy widzą donice przy ul. Jaworzyńskiej. To jest dla nich kompletnie niezrozumiałe. Jak można wydać milion złotych na donice, kiedy przed własnym domem mamy błoto, nierówne chodniki, czyli elementarne potrzeby - mówi. 

Radni PO i PiS-iu domagają się również od prezydenta wprowadzenia programu ograniczenia długów. W tej chwili zobowiązania miasta szacuje się na 252 miliony złotych i do końca roku miały one wzrosnąć o kolejnych 20. Nadzwyczajna sesja budżetowa została już zaplanowana na 11 stycznia. Jeśli do końca miesiąca projekt nie zyska akceptacji rady, budżet opracuje Regionalna Izba Obrachunkowa.

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama