Scena jak z filmu "Miś", czy słuszna troska o bezpieczeństwo mieszkańców?

| Utworzono: 2018-01-17 07:40 | Zmodyfikowano: 2018-01-17 07:54
A|A|A

Mieszkańcy Kleciny i Oporowa we Wrocławiu doczekali się. Ulica Jutrzenki – ważny łącznik między osiedlami – zostanie pokryta asfaltem. Tyle, że po remoncie na środku drogi, mniej więcej na granicy osiedli staną... słupki. Wszystko po to aby ulicą nie można było przejechać. Damian Irek, wiceprzewodniczący zarządu osiedla Oporów załamuje ręce.

- Mieszkańcy nie chcą tych słupków, nie chcą tego przedzielenia, a miasto próbuje nam wcisnąć te słupki. Dla mnie ta sytuacja jest absurdalna. 

A to już opinie mieszkańców Kleciny. Pod sprzeciwem, który trafił do  miasta podpisało się blisko 400 osób:

Mieszkańcy napisali list do miasta, rady osiedli wydały  negatywne opinie, ale klamka zapadła. Budowa rusza. Bartłomiej  Świerczewski z urzędu miasta tłumaczy, że to wszystko dla dobra  mieszkańców tych osiedli, przede wszystkim pieszych. Bo ulica Jutrzenki  jest za wąska, bez chodników i nieoświetlona. A pieniędzy na pełną przebudowę nie ma:

- Te osoby byłyby narażone na niebezpieczeństwo właśnie z uwagi na to że brakuje tam oświetlenia. W związku z tym, zarządzający ruchem, czyli urząd miejski musi podjąć decyzję związaną z bezpieczeństwem czyli budowę słupków uniemożliwiających tranzyt pomiędzy dwoma osiedlami.

Wojciech Pinoczek mieszka przy Jutrzenki, tuż obok miejsca gdzie mają  pojawić się słupki. Ma małe dzieci, a na argumenty miasta odpowiada tak:

- Rozwiązanie zaproponowane przez miasto, absolutnie, w żaden sposób, nie poprawi bezpieczeństwa bo rozładuje korki na wszystkie mniejsze drogi osiedlowe i tylko tam zwiększy się zagrożenie. Będzie jeszcze gorzej. 

Urząd miasta tłumaczy, że za kilka lat, po budowie oświetlenia słupki znikną, ale rady osiedla nie zamierzają zmieniać swoich opinii.  Mieszkańcy szykują kolejną petycję, tym razem do prezydenta Wrocławia.

Mimo serii spotkań z miastem, przestawienia naszej negatywnej opinii,  przebudowa rusza - mówi Liliana  Kiczak przewodnicząca Rady Osiedla Klecina

Odpowiada Bartłomiej Świerczewski z urzędu miasta i tłumaczy, że  kontrpropozycja osiedli była nie do zaakceptowania, czyli z chodnikiem, świetleniem, czy progami spowalniającymi potrzeba 9 mln złotych, a tyle w budżecie nie ma. Dlatego będą słupki. Znikną gdy pojawi się oświetlenie, najprawdopodobniej za dwa lata. O ile rady osiedli zapłacą za przygotowanie projektu budowlanego.

Posłuchaj całej relacji: 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Dżender
2019-06-07 16:11:59
z adresu IP: (188.147.xxx.xxx)
Ocena: 0
Pryskają nieczułe lody I przesądy światło ćmiące; Witaj, zasłupkowana Jutrzenko ! Ja zarobiłam pieniądze. podpis : Autorka tej złośliwości słupkowej mgr inż. dyr. E.N.
~Fydt
2018-01-27 09:54:08
z adresu IP: (83.7.xxx.xxx)
Ocena: -1
Rowerem da sie przejechac, a pan Swierczewski to przeciez rowerzysta!
~Mart
2018-01-23 23:20:24
z adresu IP: (89.64.xxx.xxx)
Ocena: 6
Jakiś czas temu listonosz mi powiedział, że tam mieszka jakiś urzędnik z miasta, który chce zamknąć te drogę. Ciekawe, który to urzędas!
~Gosia
2018-01-19 13:56:43
z adresu IP: (78.11.xxx.xxx)
Ocena: 4
Argument o bezpieczeństwie dobrze brzmi, ale jest kompletnie niepoparty faktami (wystarczy przejrzeć policyjne statystyki). Do groźnych wypadków z udziałem pieszych we Wroclawiu nie dochodzi na małych osiedlowych uliczkach, nawert tych nieoświetlonych i pozbawionych chodników, ale na największych ulicach miasta, często wręcz na skrzyżowaniach z sygnalizacją świetlną. Dość powiedzieć, że w latach 2007-2014 na 162 pieszych, którzy zginęli na ulicach naszego miasta, tylko 1 ofiara śmiertelna była w tzw. strefie uspokojonego ruchu. Wystarczy odrobina dobrej woli z obu stron (dostosowanie prędkości przez kierowców, wymuszone np. progami zwalniającymi + elementy odblaskowe u pieszych) i nie będzie dochodziło do niebezpiecznych sytuacji. A grodzenie ulicy skutecznie skomplikuje życie setkom mieszkańców okolicy (i pewnie dadzą wyraz swojemu niezadowoleniu przy okazji kolejnych wyborów...)
~Marcin
2018-01-19 08:34:13
z adresu IP: (83.26.xxx.xxx)
Ocena: -1
Urzednik zawsze wie lepiej od mieszkańca.
~Sokrates
2018-01-19 07:23:39
z adresu IP: (37.47.xxx.xxx)
Ocena: 1
Widać że demokracja to mit
~benek
2018-01-18 20:20:21
z adresu IP: (94.254.xxx.xxx)
Ocena: 1
Jeśli miasto przegrodzi ulicę jutrzenki w połowie słupkami, to jej nowo budowana cześć stanie się ślepą uliczką, a mi ślepa uliczka kojarzy się tylko z jednym - drogą dojazdową do posesji. Stąd wniosek jest dla mnie tylko jeden - zamiast zbudować drogę dla wszystkich mieszkańców(nie tylko Kleciny i Oporowa), miasto zbuduje komuś drogę dojazdową do domu za pieniądze wszystkich wrocławian. Jeśli Miasto ma wydać ponad dwie bańki tylko po to, żeby utrudnić mi i innym mieszkańcom dojazd do Centrum to ciężko tutaj debatować używając racjonalnych argumentów, bo cała sprawa jest skrajnie irracjonalna. ROZWIĄZANIE JEST PROSTE: Jeśli ktoś tak bardzo chce, zeby to była tylko droga dojazdowa do posesji mieszkańców ulicy to niech postawią zakaz wjazdu za wyjątkiem mieszkańców i wszyscy będą zadowoleni.
~wro71
2018-01-18 19:41:15
z adresu IP: (94.254.xxx.xxx)
Ocena: 2
Mieszkam na ulicy Jutrzenki od 2 lat. Kupilam sobie odblask i 2 razy dziennie drepcze do tramwaju. Bez przesady nie ma tragedii. Osoby mieszkające w domkach jednorodzinnych budujac sie na polu liczyly sie z droga jaka tam jest. Moim zdaniem szlag ich trafia, bo mieli cisze, spokoj i ladne widoki. A teraz postawili im przed domami bloki. Wiec w akcie desperacji chociaz halas i jezdzace auta chca zastopowac. Niestety trzeba się pogodzic z tym ze bloki juz sa a mieszkancow nie ubedzie. Trzeba wspolnie walczyc o dobra droge i oswietlenie a nie stawiac slupki. Poki nikt z mieszkancow domkow jednorodzinnych nie wzywal karetki czy strazy to moga gdybac. A jak Panstwu bedzie sie palil dom i nie daj boze straz wjedzie od buraczanej to bedziecie pluc sobie w brode za te slupki.
~~dm
2018-01-18 16:40:40
z adresu IP: (193.239.xxx.xxx)
Ocena: 0
Miasto sprzedaje dzialki za grube miliony zlotych a nie ma pieniedzy na droge??
~Klecinianka
2018-01-18 12:02:18
z adresu IP: (78.10.xxx.xxx)
Ocena: 1
Bezsensowny pomysł z tymi słupkami! To niby ma poprawić bezpieczeństwo mieszkańców. A co na przykład z przejazdem karetek pogotowia, straży pożarnej czy policji? Będą jechać dookoła?
~Henryk
2018-01-18 10:23:50
z adresu IP: (156.17.xxx.xxx)
Ocena: 0
Grodzenie publicznej drogi to ABSURD. Jeżeli ul. Jutrzenki może być przegrodzona, co zapewni sielankową atmosferę mieszkańcom kilku posesji przy tej ulicy -- to może wprowadźmy to jako powszechną zasadę. Jeżeli chcemy mieć ulicę do własnej dyspozycji - tak żeby służyła tylko nam i naszym sąsiadom w dojeździe do naszych posesji -- procedura jest prosta: lobbujemy w mieście, doprowadzamy do przegrodzenia ulicy i mamy święty spokój. Tylko czy w takim mieście chcemy żyć?
~Agnieszka
2018-01-17 21:19:03
z adresu IP: (89.68.xxx.xxx)
Ocena: -4
Absurd do kwadratu! Jak można wpaść na pomysł wyasfaltowania tylko kawałka drogi? I to jeszcze ze słupkami? Albo robi się całość albo nic! Urzędnicy UM dzielą mieszkańców na lepszy i gorszy sort! Nie ma na to zgody!
~UMWr
2018-01-17 20:05:50
z adresu IP: (37.7.xxx.xxx)
Ocena: 2
Być może kieruję się zbyt prostą logiką, ale argument miasta, że nie mają pieniędzy na remont docelowy drogi jest dla mnie niedorzeczny i świadczy wyłącznie o niekompetencji władz miasta w dziedzinie urbanistyki. Miasto sprzedało i nadal sprzedaje deweloperom działki znajdujące się w bezpośrednim otoczeniu ul Jutrzenki. Nie śledzę zbyt wnikliwie cen gruntów, ale wydaje mi się że pieniądze, które na sprzedaży zarobiło miasto powinny wystarczyć co najmniej na remont kilku ulic podobnych do Jutrzenki. A pomysł z przedzieleniem, to już chyba faktycznie wyszedł od kogoś kierującego się prostą logiką, no bo jak najłatwiej ograniczyć ruch na drodze? Zamknąć ją - takie proste!
~Doc
2018-01-17 18:59:30
z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Ocena: 2
Ktos tam musi mieszkac bardzo wazny z wladz Wroclawia lub o dlugich "rekach". Na Al.Piastow ekspresowo wybudowano szereg progow zwalniajacych - droga o 2 pasach w obie strony. Tak wiec alternatywna trasa na Oporow do Grabiszynskiej pelna wybojow ale da sie przejechać, dobrze ze nikt nie postanowil tam zamontowac slupkow
~Ireneusz
2018-01-17 17:35:07
z adresu IP: (83.7.xxx.xxx)
Ocena: 4
Absurd.! ul. Dożynkowa w stronę mostu - jest NIEPRZEJEZDNA ; ul.Jutrzenki w stronę mostu - ma byc NIEPRZEJEZDNA..... proponuje jeszcze ul.Klecinską zrobić NIEPRZEJEZDNĄ w stronę Oporowa i bedzie komplet.... Jezeli Urzednicy nie słuchaja mieszkancow, tylko sam "wiedzą co dla nas lepiej" to w najbliższym głosowaniu odwdzięczymy się z nawiązką dla obecnie sprawujących władzę w 2 najbardziej zadłużonym miescie w Polsce.
~Rrrrr
2018-01-17 17:26:48
z adresu IP: (193.239.xxx.xxx)
Ocena: -27
To moja droga do pracy... Przykre...
~Jax
2018-01-17 17:07:45
z adresu IP: (83.30.xxx.xxx)
Ocena: 0
Właściciele nieruchomości położonych wzdłuż zamkniętych /dla "obcych"/ dla ruchu samochodowego ulicach, powinni z racji korzyści wynikających z tego powodu / cisza, bardziej czyste powietrze, wyższa wartość rynkowa domów/ płacić znacznie podwyższone podatki od tych nieruchomości. Natomiast mieszkańcom, którym władze miasta "zafundowały" pod ich płotem hałas i brud nie pytając nikogo o zdanie, czy chcą tak "fajnie" mieć, powinno się te podatki obniżyć. Może wtedy ten tajemniczy, ważny Ktoś, który był w stanie sobie załatwić zagrodzenie ulicy Jutrzenki, dobrze by się zastanowił...
~mieszkaniec
2018-01-17 16:37:44
z adresu IP: (78.11.xxx.xxx)
Ocena: -1
Qaz może zamiast w nocy niszczyć, przyjdzie Pan/Pani w dzień zasypać dziury ?
~mieszkaniec
2018-01-17 16:36:30
z adresu IP: (78.11.xxx.xxx)
Ocena: -10
Najłatwiej przeciwko przegrodzeniu Jutrzenki protestuje się mieszkańcom sąsiednich ulic, wyposażonych w asfalt, lub nawierzchnię z kostki. Oni jak Jutrzenki będzie miała dziury uniemożliwiające przejazd pojadą Karmelkową lub Wałbrzyską i poczekają 2, 5 lub 10 lat na ostateczną drogę. Natomiast osoby takie jak ja, których dziecko musi brnąć w błocie do szkoły dzień w dzień, po 13 latach mieszkania mamy dość. Oczywiście że bylibyśmy przeciwko przegrodzeniu ulicy gdybyśmy mieli do wyboru: zamknięcie drogi i 300 m asfaltu lub ulicę z oświetleniem, ścieżkami rowerowymi i oświetleniem. Nikt jednak takiego wyboru nie daje. Albo będzie błoto, dziury, albo czasowe utwardzenie drogi.
~Qaz
2018-01-17 16:34:11
z adresu IP: (37.47.xxx.xxx)
Ocena: 1
Wytnie się słupki w nocy i po problemie :)
~mieszkaniec Jutrzenki
2018-01-17 14:06:17
z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Ocena: 4
Bardzo jednostronna relacja, niestety. Jestem mieszkańcem i wiele osób pomysł miasta popiera. Jest oczywiście duża grupa mieszkańców przeciwnych i Ci właśnie od 2-3 tygodni walczą o blokadę tego pomysłu. Szkoda, że nie proponują, żadnych innych rozwiązań na "drogę", która w tej chwili jest w strasznym stanie, ale do radia uderzają i tylko swój pkt widzenia na tę sprawę przedstawiają. RO Klecina (zapraszam na FB i tam toczącą się dyskusję) w półprawdach informuje ludzi o całym projekcie i podburza mieszkańców przeciw pierwszemu od wielu lat konstruktywnemu pomysłowi na wybudowanie drogi w kształcie docelowym (np nie informowała mieszkańców o tymczasowym zamknięciu drogi, o tym że miasto chce budować drogę docelową, ale wymaga od RO partycypacji w koszcie projektu oświetlenia, o tym że droga będzie miała chodniki, itd, itp). Szkoda, że dziennikarze w poszukiwaniu taniej sensacji nie popytali o osoby mające inną opinię na temat projektu wybudowania tej drogi
~Świeczewski wie lepiej
2018-01-17 13:25:31
z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Ocena: 4
Na tym polega hucpa konsultacji z mieszkańcami, WBO i propagandy , że "Wrocław rozmawia".Czy wybory prezydenckie zakończą ten żałosny spektakl?
~Jutrzenka-1
2018-01-17 12:38:16
z adresu IP: (195.182.xxx.xxx)
Ocena: 4
Troska o bezpieczeństwo mieszkańców jest słuszna i bardzo, bardzo spóźniona. Miasto dało deweloperom zielone światło na budowanie bloków mieszkalnych w szczerym polu, bez dróg dojazdowych (są tylko wąskie osiedlówki). Tak nie powinno być!. Obecnie uliczki osiedlowe stanowią dojazd do mieszkań dla kilkuset ludzi. Uliczki te nie są przystosowane do takiego dużego ruchu. Teraz nie trudno o wypadek. Miasto się boi, że w razie wypadku, poszkodowani będą dochodzić swoich praw i żądać odszkodowania od miasta. Czyli - lepiej przegrodzić ulicę Jutrzenki niż wybudować bezpieczny dojazd dla mieszkańców bloków. Tu należy żądać od miasta budowy bezpiecznej, szerokiej drogi dojazdowej do bloków i dopóki nie powstanie ta droga żądać wstrzymania kolejnych inwestycji. Kolejne inwestycje pogorszą obecny stan dróg i przepustowości a dodatkowo stworzą większe zagrożenie wypadkami.
~Mieszkaniec ul. Jutrzenki
2018-01-17 11:34:03
z adresu IP: (89.64.xxx.xxx)
Ocena: 1
Totalny absurd! Miasto prosi o zdanie mieszkańców w sprawie przegrodzenia drogi otrzymuje ponad 400 podpisów przeciw takim pomysłom, a i tak chce ją przegrodzić! Chcę normalnie dojeżdzać do swojego miejsca zamieszkania nie nadrabiając przy tym masy kilometrów. Miasto wydaje zgody na nowe inwestycje w okolicy ul. Jutrzenki ale bez pomysłu jak usprawnić ruch przy tylu nowych mieszkańcach. Poblokujmy najlepiej wszystkkie ulice i lewitujmy! Wrrrrr...
~Wojtek
2018-01-17 11:25:05
z adresu IP: (82.214.xxx.xxx)
Ocena: 13
Zainteresowanych mieszkańców przeciwnych grodzeniu drogi, zachęcam do podpisywania się pod petycją do Prezydenta Wrocławia w sprawie zablokowania tej inicjatywy. https://goo.gl/zNhwbv
~Carlos
2018-01-17 11:12:44
z adresu IP: (217.99.xxx.xxx)
Ocena: 17
Popatrzcie na to pierwsze zdjęcie. Pokazuje ulicę Jutrzenki od strony Kleciny. Czy według Was jest to ulica tranzytowa między osiedlami? Bo według mnie nie.. To jest mała, wąska osiedlowa uliczka, gdzie nawet dwa auta mają problem z minięciem. Zaprojektowana do obsługi góra kilkudziesięciu domków jednorodzinny a nie ruchu tranzytowego. Jeszcze gorzej wygląda ul. Jutrzenki od strony Oporowa (przy Al. Piastów). Ale miasto pozwoliło na budowę bloków między Oporowem i Klenicą i obecnie jeżdżą tam setki aut, przez co droga już nadaje się do remontu. Typowy wrocławski przykład - budować bloki ale dróg już nie. Dodam tylko, że planowana jest budowa kolejnych bloków - kilka tys. mieszkań. Jutrzenki nie jest w stanie obsłużyć takiego ruchu. Zresztą ona jest za wąska. Chyba, że miasto wyburzy prywatne domy... Rozwiązaniem jest budowa tzw. obwodnicy Kleciny - łącznik między ul. Karmelkową a Krzycką z nowym mostem na Ślęzie, który jest w planach ale oczywiście miasto nie ma na to kasy.
~strefa zamieszkania !!!
2018-01-17 11:03:04
z adresu IP: (83.30.xxx.xxx)
Ocena: 1
szkoda kasy na znaki :strefa zamieszkania ". We Wrocławiu straż miejska nie egzekwuje tego znaku w wielu miejscach.!!!! na wielu osiedlach. Szkoda , bo miasto wydaje pieniadze dla poprawy bezpieczeńśtwa nas wszystkich.!!! Policja nie reaguje twierdzac :ze jak nie ma oznaczonych miejsc parkingowych to nie moze..... A pozniej dziwia sie ze "wroclawianie " jeżdża i olewają znaki drogowe które przecież mają czemuś służyć
~Janek
2018-01-17 11:00:42
z adresu IP: (94.254.xxx.xxx)
Ocena: 1
To jest kolejny przykład jak zarządzający naszym miastem od wielu lat ten sam Układ Polityczny udaje, że coś robi. Przebudowy dróg kończące się natychmiastowym wydzieleniem tram-pasów (tak, tak), słupki w poprzek drogi, niedokończona obwodnica śródmiejska, brak budowy nowych linii tramwajowych, ignorowanie możliwości włączenia w układ transportowy Wrocławia węzła kolejowego. To wszystko świadczy niekompetencji dotychczas rządzących naszym miastem. Ale zbliżają się wybory samorządowe- to czas kiedy będziemy mogli zmienić nasze Miasto Spotkań (w korkach) na Miasto Wolności. Pozdrawiam wszystkich niezadowolonych
~bar
2018-01-17 09:59:29
z adresu IP: (15.195.xxx.xxx)
Ocena: 3
Jeżeli miasta nie stać na budowę oświetlenia do tej drogi, to niech rozpoczyna tak idiotycznego remontu i bezpodstawnego blokowania drogi. Lepiej przesunąć inwestycję w czasie i zrobić ją jak należy. Sposób w jaki miasto forsuje swój pomysł prowadzi do prostej konkluzji - jak już postawią te słupki, to ich nie usunął. Tłumaczenie brakiem oświetlenia jest po prostu irracjonalne - żadna krzywda nikomu na tej trasie się nie dzieje. Dla porównania część ul. Zabrodzkiej jest nieoświetlona i jakoś to nikomu nie przeszkadza, a droga tam nie jest blokowana słupkami. Kolejna sprawa to tak, że gdyby miałaby tu powstać tylko i wyłącznie ścieżka rowerowa, to nawet jeśli kosztowałoby to 10mln zł, to i tak miasto Wrocław znalazłoby na to pieniądze - ale że miałaby to być też droga nie tylko dla rowerów - to już mamy problem. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że pomimo negatywnych opinii obu Rad Osiedli (Oporów i Klecina) miasto chce "zrobić swoje" wbrew woli ludzi. Pytanie więc - dla kogo to chcą robić i dlaczego tak się na to upierają?
~Wkurzony
2018-01-17 09:57:51
z adresu IP: (62.111.xxx.xxx)
Ocena: 3
Widać, że Urząd Miasta ma kompletnie gdzieś zdanie mieszkańców oraz opinie dwóch Rad Osiedlowych! Przecież takich ulic jaką będzie Jutrzenki po remoncie - z asfaltem, ale bez chodnika - są w mieście setki, czemu nie zamknąć ich wszystkich? Gdzie indziej miasto montuje różne spowalniacze, a akurat na tej jednej upiera się przy grodzeniu. Tu nie chodzi o żadne bezpieczeństwo, tylko o to, żeby jak najmniej osób mogło dojechać na Aleję Piastów i na nowy most na Ślęzie. Ktoś chce sobie zrobić prywatną ulicę Jutrzenki oraz prywatny most, a "gmin z Kleciny" niech się gnieździ u siebie.
~Wanda
2018-01-17 09:49:55
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 0
Jestem przeciwko grodzeniu. Co to za pomysł, zamiast udrazniac drogi to miasto je blokuje. Czemu nie bierze się pod uwagę większej opinii mieszkańców, tylko kilku, którzy chcą z Jutrzenki zrobić sobie prywatną drogę?
~SDW
2018-01-17 09:29:16
z adresu IP: (83.145.xxx.xxx)
Ocena: 3
Miasto powinno otwierać, remontować drogi, a nie zamykać!!! Pieniądze na remonty się znajdą, wystarczy się postarać. Działania wbrew opiniom Rad Osiedlowych pokazuje jak urząd liczy się z ich głosami. Jeśli znalazły się pieniądze na drogę, to słupki owszem, ale wzdłuż, nie w poprzek - wtedy damy wiarę, że chodzi o bezpieczeństwo pieszych!
~Jutrzenka
2018-01-17 08:57:32
z adresu IP: (195.182.xxx.xxx)
Ocena: 6
Tak, Ja jestem za słupkami zwłaszcza dlatego, bo mieszkańcy bloków położonych już na Klecinie nie mają porządnej drogi dojazdowej, ulica będzie nieoświetlona i bez chodników. Już teraz jest niebezpiecznie bo zdarzają się kierowcy jeżdżący szybko i nie zważają na pieszych, nie zamierzają wyminąć się z autem jadącym z naprzeciwka w dogodnym miejscu tylko spychają inne auta w dziury i błoto. Dlaczego miasto daje pozwolenie na budowę dużych bloków bez dróg dojazdowych? Kolejne inwestycje przy Jutrzenki powinny być wstrzymane właśnie z powodu braku dojazdu.
~p.z.
2018-01-17 08:37:11
z adresu IP: (185.56.xxx.xxx)
Ocena: 2
Znam tę drogę, czasem jeżdżę tamtędy na rowerze i zawsze najgorsze cisnęło mi się na usta jadąc wertepami i dziurawymi płytami. Bardzo dobrze, że miasto postanowiło przystosować tę drogę do normalnego ruchu kołowego - łącznik między Kleciną i Oporowem jest niezbędny. Jeśli miasto mówi, że są w tym momencie jedynie środki na wykonanie nakładki, z której będą mogli korzystać, m.in. rowerzyści, to trzeba cieszyć się i z takiej małej rzeczy. A jak było do tej pory? Jakoś przez ostatnich kilkanaście lat mieszkańcy okolic Jutrzenki żyli i nie wyobrażam sobie, że nie mogą zaczekać jeszcze te dwa lata, korzystając z tego co już będzie A jeśli ludzie nie rozumieją, że będą mieli tranzyt pod oknami (cały ruch z Kleciny do nowego mostu nad Ślęzą) i szybko ta niewykończona droga (nakładka) zostanie rozjechana - to już nic nie poradzę. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, ale czasem warto wstać i spojrzeć na problem trochę z szerszej perspektywy. Pozdrawiam.
Reklama