Inwestycje w Siechnicach ochronią cenny gatunek ptaków - kanię rudą

BT, mat. prasowe | Utworzono: 2018-01-18 13:00 | Zmodyfikowano: 2018-01-18 11:08
A|A|A

fot. materiały prasowe

Zakład Gospodarki Komunalnej w Siechnicach pozyskał spore środki europejskie z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Dolnośląskiego - blisko 10 mln złotych dotacji. Nie byłoby to jednak możliwe bez naszych, krajowych pieniędzy z WFOŚiGW we Wrocławiu. Fundusz udzielił pożyczki w kwocie ponad 9 mln złotych. Wartość całego zadania to około 24 mln złotych. Beneficjenci, którzy sięgają po środki unijne muszą spełnić surowe wymagania, m.in. wykazać niebagatelny wkład własny. - Tym beneficjentom z pomocą przychodzi nasz regionalny Fundusz, który oferuje nisko oprocentowane pożyczki - mówi Łukasz Kasztelowicz, prezes zarządu WFOŚiGW we Wrocławiu. Z takiej oferty skorzystała samorządowa spółka z Siechnic.

Dzięki unijnej i krajowej pomocy w zakładzie zostaną wymienione m.in. pompy ścieków i osadu, mieszadła, dyfuzory, armatura, elektryka oraz automatyka. Prace, które rozpoczęły się w październiku ubiegłego roku potrwają do października 2018 r. Już wykonano płytę denną, zbrojenie ścian i częściowo wymurowano ściany zbiorników. Wylano także fundamenty, a aktualnie wznoszone są ściany stacji dmuchaw i odwadniania osadu. Wyburzono stary budynek krat. Wykonano także częściowo montaż nowych rurociągów technologicznych i zdemontowano wyeksploatowane instalacje. Zlikwidowano również stare poletka do odwadniania osadu oraz zbiornik nieczystości płynnych.

Po zrealizowaniu wszystkich zaplanowanych prac obiekt zyska większą wydajność: z aktualnej 1,8 tys. m3 do 3,6 tys. m3 na dobę. A jest co obsługiwać. Długości sieci wodociągowej i kanalizacji sanitarnej w gminie wynoszą odpowiednio około 245 km i 105 km. Procent skanalizowania aglomeracji wynosi już ok. 92 procent.

Do podwrocławskiej gminy Siechnice sprowadzają się wciąż nowi mieszkańcy, którzy budują nowe domy. - Jednak, mimo rozbudowy, rozwój musi być zrównoważony, tak aby pogodzić potrzeby mieszkańców z ochroną środowiska - mówi Kasztelowicz. Na terenie gminy są cenne przyrodniczo obszary europejskiej sieci ekologicznej NATURA 2000 "Grądy Odrzańskie" (fragment o powierzchni 2,5 tys. hektarów). Tam właśnie jest dom kani rudej. "Grądy", które obejmują prawie 20 tys. hektarów doliny Odry to jeden z najcenniejszych przyrodniczo jej fragmentów z zachowanymi naturalnymi fragmentami krajobrazu, m.in. piaszczysto-żwirowatymi wyspami, starorzeczami, pozostałościami rozlewisk oraz cennymi kompleksami lasów liściastych. To prawdziwy raj dla dzikiego ptactwa.

To nie jedyna enklawa przyrodnicza. Ponad tysiąc hektarów, leżących w dużej części na terenie gminy Siechnice zostało zagospodarowane na tereny wodonośne dla Wrocławia. Nazywa się je "Zielonymi Płucami" stolicy Dolnego Śląska. Te również wymagają ciągłej ochrony, aby zapewnić wrocławianom czystą wodę w kranach.

 

 

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Irek
2018-05-11 06:04:53
z adresu IP: (83.26.xxx.xxx)
Ocena: 0
A starodrzewa wycinaja aż drzazgi lecą tylko piły slychac
Reklama