Wałbrzych: Policjanci uratowali 94-latkę. Z jej okna wydobywał się dym

Na podstawie mat. prasowych | Utworzono: 2018-02-11 11:15 | Zmodyfikowano: 2018-02-11 11:10
A|A|A

Fot: archiwum radiowroclaw.pl

Czujnik tlenku węgla włączył się w jednym z mieszkań w dzielnicy Podgórze. Funkcjonariusze natychmiast pojechali na miejsce zgłoszenia. Dojeżdżając zauważyli stojącą w oknie i nawołującą o pomoc starszą kobietę. Z jej okna wydobywał się dym. Przed samymi drzwiami do mieszkania - jak relacjonują policjanci -  czuć było spaleniznę i słychać alarm dźwiękowy. Po wejściu do środka okazało się, że usytuowany w kuchni piec centralnego ogrzewania osiągnął temperaturę 120 stopni Celsjusza. Z uwagi na zagrożenie rozszczelnienia instalacji grzewczej oraz drażniące i duszące powietrze wewnątrz lokalu, policjanci ewakuowali 94-latkę na zewnątrz i wezwali pogotowie. Następnie przystąpili do wygaszenia pieca. Okazało się, że to syn opiekujący się kobietą rozpalił w piecu, a następnie wyszedł z mieszkania. Według strażaków -  tylko dzięki szybkiemu działaniu wałbrzyskich policjantów nie doszło do tragedii.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama