I edycja Nagrody Honorowej „Świadek Historii”

informacje prasowe, mh | Utworzono: 2018-04-01 16:45 | Zmodyfikowano: 2018-04-01 16:45
A|A|A

Nagroda jest przyznawana osobom fizycznym oraz instytucjom i organizacjom z terenu województwa dolnośląskiego i opolskiego szczególnie zasłużonym dla upamiętniania historii Narodu Polskiego w regionie oraz wspierających pion edukacyjny IPN w działalności edukacyjnej, naukowej i wydawniczej.

Nagrodę przyznaje Kapituła, której przewodniczącym jest Prezes Instytutu Pamięci Narodowej. Kandydatów mogą zgłaszać instytucje, organizacje społeczne i osoby fizyczne. Wniosek o przyznanie Nagrody powinien zawierać podstawowe dane o kandydacie oraz opis jego zasług i osiągnięć uzasadniających przyznanie Nagrody oraz dostępne wnioskodawcy kopie dokumentów poświadczających te zasługi i osiągnięcia.

Do wniosku należy dołączyć pisemną zgodę kandydatów na zgłoszenie (nie dotyczy kandydatów zgłaszanych pośmiertnie). Nagroda może być przyznana danej osobie/instytucji tylko raz.

Wnioski o przyznanie Nagrody należy zgłaszać osobiście lub pocztą do 30 czerwca 2018 r. na adres:

Instytut Pamięci Narodowej
Oddział we Wrocławiu
Biuro Edukacji Narodowej
ul. Długosza 48 51-162 Wrocław
z dopiskiem „Świadek Historii".

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Paweł
2018-04-02 22:43:38
z adresu IP: (81.190.xxx.xxx)
Ocena: 5
Czy ktoś jeszcze nie zauważył, że mój wpis był ironiczny? IPN staje (lub już się stał...) "policją historyczną", która rozsądza arbitralnie owe nie czarno-białe, lecz "szare" sprawy. Jest na usługach obecnej władzy i mam nadzieję, że po kolejnych wyborach parlamentarnych połowa kadry tejże instytucji wyleci z pracy. Na pewno z otwartymi ramionami przyjmą ich periodyki typu wzmiankowany "Nasz Dziennik" etc. Problem z tą instytucją polega na tym, że obok naprawdę wspaniałych fachowców i ludzi piszących porządne teksty jest tam cały szereg miernot (mierny, bierny ale wierny) oraz ludzi bez kręgosłupa moralnego. A jakimi niektórzy IPN-owcy są fachowcami, miałem się okazję przekonać kiedyś na wykładzie dr. Daniela Koresia i dr. Jerzego Kirszaka w Klubie Muzyki i Literatury (pl. Kościuszki). Obaj panowie wykazali się albo ignorancją albo świadomie kłamali i pomijali wiele istotnych aspektów sprawy, którą poruszali - czyli tego, że sojusznicy w '39 nas zdradzili. Oczywiście panowie ten mit podtrzymywali - zupełnie jakby byli autorami peerelowskich propagandowych opracowań (mit "złego Zachodu"; "kapitaliści" etc.). Dr Koreś jest teraz redaktorem naczelnym czasopisma "Przegląd Historyczno-Wojskowy". Jego zastępcą jest - jakie to dziwne! - dr Kirszak. A na innych stołkach w redakcji Koreś upchał swych kumpli - np. Krzysztofa Widzińskiego lub Jacka Jędrysiaka (w środowisku historyków wrocławskich znany jako "Gollum"). Wszystko pod okiem niejakiego Cenckiewicza Sławomira - znanego z "obiektywizmu" autora, kompletnie "apolitycznego". Jerzy Robert Nowak to psychicznie chory osobnik tropiący wszędzie spiski żydowskie, antysemita jakich mało (antysemicki jad wiele lat sączyło tak ukochane przez miliony katolików w Polsce Radio Maryja) i histeryk, a nie historyk. To, co robi i pisze, byłoby nawet śmieszne, gdyby nie fakt, że tysiące ludzi wierzą w jego słowa. O ciemnych kartach w historii Polski można by pisać długo...
~OBIEKTYWIZM
2018-04-02 15:37:12
z adresu IP: (37.47.xxx.xxx)
Ocena: 10
Historia żadnego Narodu nie jest czarno-biała. Historia każdego Narodu ma swoje ciemne strony. Niezauważanie ich to nie jest patriotyzm tylko hipokryzja, szowinizm i fałszowanie historii. Obecnie mamy ,,modę'' na Żołnierzy Wyklętych, zatajając ich ciemne strony. Wielu z nich to ludobójcy cywili (w tym kobiet i dzieci) i zbrodniarze wojenni. ,,Łupaszka'' odpowiedzialny za zbrodnię w Dubinkach. ,,Szary'' odpowiedzialny za zbrodnię w Wierzchowinach. ,,Bury'' odpowiedzialny za zbrodnię w Zaleszanach i mord w Puchałach Starych. ,,Tom'' - oficer AK i NSZ, kolaborant hitlerowców. O tym się nie mówi, tak jak o zbrodniach i mordach Polaków na Żydach. Ciągle słyszymy, że Polacy pomagali Żydom. Tak było, ale Polacy również zabijali Żydów. To Polacy są odpowiedzialni za pogrom Żydów w Szczuczynie, Goniądzu, Rajgrodzie, Wąsoczu i Suchowoli, a więc nie tylko w Jedwabnem jak widać!!! Co do prof. Jerzego Roberta Nowaka w wielu kwestiach historycznych jest on subiektywny, mija się z prawdą, przez co jest mało wiarygodny, ze względu na swoje katolicko-narodowe poglądy! Dobry historyk to taki, który jest obiektywny i neutralny! Jeśli ktoś współpracuje, popiera lub publikuje artykuły na łamach nieobiektywnego ,,Naszego Dziennika'' bądź falach ,,Radia Maryja'', sam jest nieobiektywny, dlatego też ,,Dżej Ar'' Nowak to marny kandydat do nagrody IPN! Natomiast w zamach w Smoleńsku może wierzyć tylko paranoik pokroju Macierewicza! Jeżeli J.R. Nowak nazywa kogoś germanofilem, sam staje się germanofobem!!! Historia Wrocławia zawsze będzie przeplatanką historii Polski, jak i historii Niemiec! Tego nie da się zataić i sfałszować!!! Co do samego IPN-u, niestety jest to obecnie urząd podległy ,,jedynej słusznej'' partii rządzącej, która jest wyalienowana i odrealniona od rzeczywistości. Manipulująca polskim ciemnogrodem reżimowa telewizja publiczna wraz z poplecznymi, narodowymi mediami fałszują historię, zatajając prawdę o polskim Holocauście i antysemityzmie!!! My Polacy nie byliśmy tacy ,,święci'' tak jak to wydaje się tym, którzy chcą nam to kłamstwo wmówić !!!
~Paweł
2018-03-21 15:13:43
z adresu IP: (81.190.xxx.xxx)
Ocena: -7
Mój kandydat - prof. Jerzy Robert Nowak. Niewątpliwie jest zasłużony "dla upamiętniania historii Narodu Polskiego w regionie oraz wspierających pion edukacyjny IPN w działalności edukacyjnej, naukowej i wydawniczej". Już 9 lat temu alarmował w sprawie "pełzającej regermanizacji Wrocławia" (na łamach "Naszego Dziennika" i falach "Radia Maryja"), demaskując dyrektora Muzeum Miejskiego Wrocławia jako germanofila, piewcę czynów królów pruskich Fryderyka II i Fryderyka Wilhelma III. Wg niego kamienie zawsze mówiły we Wrocławiu po polsku, nawet wówczas, gdy Piastowie śląscy po niemiecku... Aktywnie wspiera badania IPN-u. Zajmuje się m.in. zbrodnią katyńską (to Żydzi strzelali Polakom w tył głowy jako enkawudziści), rolą Żydów w okupacji Kresów Wschodnich w latach 1939-1941 (najnowsza publikacja książkowa), aparatem represji w Polsce Ludowej w okresie stalinowskim (sami Żydzi) i ówczesnych elit władz (takowoż), holokaustem (Polacy nikogo nie mordowali w Jedwabnem) itd. Jak każdy prawdziwy Polak i patriota twierdzi, że w Smoleńsku (zginęli tam także Dolnoślązacy i wrocławianie) to był zamach (Rosjanie zapewne przebrali się za drzewa, a najwyższy z nich - za brzozę). Nade wszystko należy podkreślić jego ciepły stosunek do przedstawicieli narodu żydowskiego i ekumenizm. Obszerna autobiografia kandydata, wyliczająca jego rozliczne zasługi, na stronie www kandydata. "Dżej Ar" Nowak to murowany kandydat do nagrody IPN!
Reklama