Wrocławski profesor Piotr Ż. oczyszczony z najcięższych zarzutów

Piotr Kaszuwara, GN | Utworzono: 2018-05-09 07:26 | Zmodyfikowano: 2018-05-09 09:58
A|A|A

zdjęcie ilustracyjne: Andrzej Owczarek

Sąd Okręgowy we Wrocławiu orzekł, że Piotr Ż. nie popełnił większości z 29 zarzutów, jakie postawiła mu prokuratura.

- Były wykładowca i wiceprzewodniczący wrocławskich struktur winny jest w zakresie uzależnienia lepszych ocen swoich studentów od prywatnych spotkań z nim samym - uzasadniał sędzia Mariusz Wiązek:

Miało to dotyczyć 7 uczennic. Sąd jednak wykluczył, że były to próby wymuszenia seksu. Za próby szantażu profesor ma zapłacić 8 tysięcy złotych grzywny.

Obrona Piotra Ż. zapewnia, że to nie koniec walki o niewinność wrocławskiego profesora, bo jak mówi mecenas Andrzej Malicki, zarzuty, które podtrzymał sąd, nie mają pokrycia w rzeczywistości:

Odwołanie od nieprawomocnego wyroku zapowiada też prokuratura. O szczegółach mówi szef Prokuratury Rejonowej Wrocław-Krzyki Zachód:

POSŁUCHAJ:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~zibimaks
2018-05-09 12:46:28
z adresu IP: (85.222.xxx.xxx)
Ocena: 0
jak dla mnie to było tylko roztargnienie profesora zawalonego pracą z niedouczonymi studentami
~wrocławianin
2018-05-09 10:41:35
z adresu IP: (178.235.xxx.xxx)
Ocena: 4
Uniwersytet Wrocławski wykształcił prawników i będzie kształcić ich dzieci. Było to widoczne na rozprawach sądu pracy UWr kontra pracownicy UWr. Tu było zapewne podobnie.
~Zeus gromowladny
2018-05-09 10:19:09
z adresu IP: (217.86.xxx.xxx)
Ocena: 6
Sprawiedliwosc to nektar bogow. Podoba mi sie sformulowanie "proba wymuszenia seksu". Eufemizmy to tez sztuka sama w sobie. Slownik literacki wlasnie sie wzbogacil. Natychmiast zawiadomic polonistow!
Reklama