Chiny. Kraj największych możliwości

Przemek Gałecki | Utworzono: 2018-05-10 09:01 | Zmodyfikowano: 2018-05-10 09:03
A|A|A

(fot. Pixabay)

Celem wizyty jest prowincja Anhui na wschodzie kraju. Siedem razy większa od Dolnego Śląska i z ponad 20-krotnie większą liczbą mieszkańców. Co interesuje Chińczyków? Sektor spożywczy, usługi czy IT, samorząd chce za to przyciągnąć do nas inwestorów.

Po cichu mówi się o już konkretnie zainteresowanych Dolnym Śląskiem firmach z branży chemicznej i automotive i o budowie dwóch fabryk. Karol Przywara z Urzędu Marszałkowskiego nie ma wątpliwości, że szanse na współpracę są naprawdę spore. Również, by na Dolny Śląsk trafił kapitał z Państwa Środka.

Eksperci jednak studzą emocje i podkreślają, że na wymierne efekty współpracy z chińczykami trzeba czekać zdecydowanie dłużej niż z europejskimi partnerami. Ale i gospodarczy tort do podziału jest zdecydowanie większy w Państwie Środka.

Grzegorz Gołojuch z firmy Siniu, która zajmuje się konsultingiem polsko-chińskim nie ma wątpliwości, że oficjalna wizyta może pomóc wejść na chiński rynek, ale ten jest bardzo wymagający - nie tylko ze względu na różnice kulturowe.

Firmy, które są zainteresowane wyjazdem z misją gospodarczą do Chin powinny skontaktować się z Dolnośląską Agencją Współpracy Gospodarczej.

REKLAMA
Reklama