Reportaż w Radiu Wrocław: "U mnie słowo jest słowo"

Przemek Gałecki | Utworzono: 2018-05-17 19:03 | Zmodyfikowano: 2018-05-17 19:03
A|A|A

Starszy aspirant Marciszyn poza godzinami pracy wychodził w urzędzie gminy mieszkanie dla pana Głuszaka, pomógł mu wyrobić dokumenty, zrobić zdjęcie do dowodu, a nawet wspólnie odwiedzili... fryzjera:

A to nie jedyna policyjna historia z Sobótki. Zimą drugi z dzielnicowych pomógł mężczyźnie, który pieszo szedł do Budapesztu.

Posłuchaj reportażu:

 

REKLAMA
Reklama