Piłkarze Miedzi Legnica awansowali do ekstraklasy! (POSŁUCHAJ)

Robert Skrzyński | Utworzono: 2018-05-27 14:40 | Zmodyfikowano: 2018-05-27 16:59
A|A|A

fot. miedzlegnica.eu

Przed spotkaniem było wiadomo, że nawet remis da piłkarzom Miedzi awans do ekstraklasy. Zespół z Legnicy mógł już dziś zapewnić sobie awans nawet przy porażce pod warunkiem, że Zagłębie Sosnowiec nie wygrałoby w Chorzowie z Ruchem.

Pierwsze minuty meczu były dosyć nerwowe, a obie drużyny zdawały sobie doskonale sprawę z rangi spotkania. Chojniczanka chcąc przedłużyć swoje szanse na awans do ekstraklasy także potrzebowała punktów. W 9 minucie z 23 metrów uderzał Petteri Forsell, ale dobrze interweniował Radosław Janukiewicz. Chwilę później podanie Wojciecha Łobodzińskiego do Mateusza Piątkowskiego okazało się nieco za mocne, aby napastnik Miedzi mógl oddać strzał.

W 14. minucie Miedź wyprowadziła kontratak. Na strzał z 23 metrów zdecydował się Omar Santana. Piłka wpadła niemal w okienko bramki bezradnego Janukiewicza.

Chojniczanka próbowała odpowiedzieć w 16. minucie, ale Jakub Bąk strzelił z 25 metrów wysoko ponad bramką. Chwilę później po dobrym dośrodkowaniu Pawła Zielińskiego w świetnej sytuacji znalazł się Forsell, ale źle przyjmował piłkę.

W 22. minucie Chojniczanka zaatakowała. Maciej Górski zagrał piłkę w pole karne do Damiana Piotrowskiego. Ten trafił do bramki, ale okazało się, że był na spalonym i gol nie został uznany.

W 25. minucie Miedź znów zaatakowała. Łobodziński został sfaulowany w polu karnym przez Tomasza Boczka i sędzia Jarosław Przybył podyktował rzut karny. Pewnym jego egzekutorem był Marquitos.

W 30. minucie po rzucie rożnym i błędzie obrońców Chojniczanki w dobrej sytuacji znalazł się Kornel Osyra, ale jego uderzenie obronił Janukiewicz.
Pięć minut później groźnie zrobiło się pod bramką Miedzi. W niezłej sytuacji w polu karnym znalazł się Emil Drozdowicz, ale przy przyjęciu piłki pomagał sobie ręką. Do przerwy wynik spotkania nie uległ już zmianie.

Na początku drugiej połowy znów zaatakowała Miedź. W dobrej sytuacji znalazł się Forsell, ale jego strzał z 20 metrów został zablokowany. Chojniczanka miała rzut wolny. Paweł Zawistowski uderzył nad murem, Łukasz Sapela odbił piłkę przed siebie, ale naprawił swój błąd broniąc dobitkę wprowadzonego na plac gry Tomasza Mikołajczaka.

W 58. minucie Chojniczanka strzeliła kontaktową bramkę. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Zawistowskiego piłkę do bramki Miedzi skierował głową Tomasz Boczek. W odpowiedzi z dystansu uderzał Forsell, ale uderzył za wysoko.
Od 64 Miedź grała z przewagą, bo drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartką został upominamy Boczek.

Gospodarze szybko podwyższyli wynik. W 67 minucie świetną akcją popisał się Wojciech Łobodziński, który kapitalnie obsłużył w polu karnym Mateusza Piątkowskiego, a ten dopełnił formalności.

Łobodziński próbował kolejnych akcji. W 79. minucie po rajdzie prawą stroną zdecydował się na strzał, ale minimalnie się pomylił. W 84. minucie uderzał Santana, ale znów dobrą interwencją popisał się Janukiewicz. Miedź miała rzut rożny. Idealne dośrodkowanie Łukasza Garguły na bramkę zamienił Grzegorz Bartczak.

W 90 minucie po dobrym dośrodkowaniu wprowadzonego na boisko Michała Bartkowiaka wynik meczu mocnym strzałem pod poprzeczkę ustalił Fabian Piasecki.

Miedź kontrolowała przebieg wydarzeń na boisku. Zasłużenie pokonała Chojniczankę aż 5:1. Zapewniła sobie triumf w rozgrywkach I ligi i awans do ekstraklasy.

Miedź Legnica – Chojniczanka 5:1 (2:0)

Omar Santana 14, Marquitos 26, Mateusz Piątkowski 67, Grzegorz Bartczak 84, Fabian Piasecki 90 – Tomasz Boczek 58.

Miedź: Sapela – Zieliński, Osyra, Bozić, Bartczak – Łobodziński (83’ Garguła), Santana, Purzycki, Forsell (74’ Piasecki), Marquitos (89’ Bartkowiak) – Piątkowski.

Chojniczanka: Janukiewicz – Fila, Jończy, Boczek, Pietruszka – Piotrowski, Zawistowski (85’ Steblecki), Paprzycki, Bąk – Drozdowicz (58’ Ryczkowski), Górski (46’ Mikołajczak).

 

Rozmowa z trenerem Dominikiem Nowakiem:

Rozmowa z obrońcą Kornelem Osyrą:

Rozmowa z pomocnikiem Łukaszem Gargułą:

Rozmowa z pomocnikiem Adrianem Purzyckim:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~eerge4353g
2018-05-28 06:27:11
z adresu IP: (83.26.xxx.xxx)
Ocena: 0
pewnie na sezon coś jak Nowy Sącz
~MACIEK
2018-05-27 22:51:08
z adresu IP: (194.54.xxx.xxx)
Ocena: -1
Myślę że swoją cegiełkę dodał do tego nie pracujący już w Legnicy, trener Tarasiewicz
~stalowy
2018-05-27 16:04:01
z adresu IP: (78.10.xxx.xxx)
Ocena: 0
To teraz będą Derby...Zagłębie ....Legnica...Śląsk.
Reklama