109 lat Mostu Grunwaldzkiego [ZOBACZ]

Leszek Mordarski, d | Utworzono: 2019-10-10 10:47 | Zmodyfikowano: 2019-10-10 10:47
A|A|A

Cesarz Wilhelm II jako pierwszy przeszedł mostem dziś znanym jako Grunwaldzki. 10 października 1910 roku, kiedy była otwierana, przeprawa ta była Mostem Cesarskim.

To konstrukcja wisząca stalowa, wsparta na granitowych pylonach o wysokości około 20 metrów. Most w momencie budowy stanowił element nowej trasy łączącej centrum z planowanymi osiedlami na północnym wschodzie. Początkowo zwany Cesarskim, po kilku latach został przemianowany na Wolności. Przed wybuchem II wojny światowej naziści powrócili do nazwy Cesarski.



Most miał wieżyczki wieńczące pylony. Dwie z nich zostały strącone pod koniec wojny, mogły bowiem przeszkadzać samolotom lądującym i startującym z budowanego obok pasa startowego. Niemcy chcieli pójść dalej, i wysadzić całe pylony. W tym celu, jak pisał w swej Kronice Dni Oblężenia ksiądz Paul Peikert, "pod Kaiserbrucke podsunięto wielkie łodzie i grubymi palami dębowymi i pniami podpiera się go od dołu, aby móc przeciąć ciężkie taśmy stalowe, na których wisi most, i wysadzić piękne granitowe wieże". Pylony przetrwały, a Polaków i Rosjan już po zakończeniu wojny witał most osłonięty siecią drewnianych żerdzi.

Grunwald nie jest pionierską konstrukcją. Mniejszy most, ale podobnej konstrukcji, z metalowymi pylonami, postawiono w Ozimku na Opolszczyźnie. Powstał ponad 80 lat przed tym wrocławskim. Po renowacji, we wrześniu 2010 roku ozimski most został ponowne udostępniony do użytku jako atrakcja turystyczna tego miasta.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama