Glikol

Leszek Mordarski | Utworzono: 2018-10-11 00:45
A|A|A

Kluczową substancją w klimatyzatorach, ale nie tylko tam, jest glikol. Człowiekiem który, jako pierwszy opracował metodę jego wytwarzania z etylenu, był urodzony 11 października 1884 roku na wrocławskich Złotnikach (wówczas jeszcze samodzielnej wsi) Friedrich Bergius. Na koncie ma wiele dokonań, choć historia najmocniej pamięta go - dzięki nagrodzie Nobla - za prace badawcze nad wysokociśnieniowym uwodornianiem węgla do węglowodorów ciekłych - czyli za stworzenie benzyny syntetycznej.

Paliwo to w czasie II wojny światowej miało być zbawieniem dla odcinanej od kolejnych pól naftowych niemieckiej armii. Wielka fabryfa takiej benzyny powstała pod Szczecinem. Jak wyszło tak wyszło. Dziś na przemysłowa skalę syntetyczną benzynę (choć nieco inną metodą niż proponował Bergius) wytwarza się w RPA.

Glikol wykorzystywany w klimatyzatorach jest tzw. chłodziwem pośrednim. Na podobnej zasadzie wykorzystywany jest w pompach ciepła - tak na prawdę klimatyzatorach z tym, że z odwróconym procesem przemiany ciepła. Pompy to dziś prawdziwy hit na rynku budowlanym. Niegdyś, choć jest to niezwykle szkodliwe, panowała dość powszechna moda na picie glikolu. Sukcesy w niektórych kręgach święcił płyn Borygo - glikol etylenowy.

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama