Dźwiękowa historia: Życie codzienne w stanie wojennym [POSŁUCHAJ]

| Utworzono: 2018-12-12 21:57 | Zmodyfikowano: 2018-12-13 22:17
A|A|A

Od lewej: Maria Wanke-Jerie oraz Małgorzata Wanke-Jakubowska. Fot. Radio Wrocław

Stan wojenny inaczej jawił się przeciętnym obywatelom, inaczej osobom internowanym, jeszcze inaczej tym, którzy stali po drugiej stronie barykady. Inaczej dzieciom, inaczej dorosłym. Ale jest jeszcze inna specyficzna grupa – ci, którzy żyli w ukryciu, i ich rodziny. Ta sytuacja była przeważnie jeszcze bardziej dramatyczna niż internowanie. Kolejna grupa to ci, którzy z pozoru żyli normalnie, a w rzeczywistości pełnili niezwykle ważne funkcje.

O niecodziennych warunkach życia codziennego w pierwszych dniach po wprowadzeniu stanu wojennego, gdy wszechobecny był strach i niedowierzanie, oraz o codzienności nieco późniejszej, gdy trzeba było nauczyć się żyć w tych specyficznych warunkach, w kolejnym odcinku „Dźwiękowej historii” opowiadały dwie kobiety, które w czasie stanu wojennego znalazły się w szczególnej sytuacji. Maria Wanke-Jerie oraz Małgorzata Wanke-Jakubowska – znane we Wrocławiu jako siostry Wanke. Opozycjonistki będące bardzo blisko najważniejszych wydarzeń, przez wiele lat związane z Uniwersytetem Przyrodniczym we Wrocławiu, w 2016 r. odznaczone medalami „Zasłużony dla miasta Wrocławia” oraz „Niezłomny”.

Siostry Wanke podzieliły się wieloma niezwykłymi i niejednokrotnie zaskakującymi historiami, z których część dopiero niedawno ujrzała światło dzienne, bo zostały opublikowane na prowadzonym przez nich blogu www.twittertwins.pl. Jakie to historie? O tajnych zebraniach tzw. sekretariatu Regionalnego Komitetu Strajkowego i skrzynce kolportażowej prasy podziemnej, o skrytce na pieniądze „Solidarności” zrobionej w parapecie jednego z tzw. sedesowców na pl. Grunwaldzkim, o dokumentach księgowych ukrywanych w mięsie w zamrażalniku, o wizytach sąsiadów, którzy na spotkania przyjeżdżali w kapciach i szlafroku, o organizacji Radia Solidarność, o prasie podziemnej i innych ważnych dokumentach niepostrzeżenie wynoszonych przez kilkuletnie dzieci podczas rewizji domu. Poprzez zaangażowanie swoich mężów w działalność opozycyjną, obie siostry Wanke były bardzo blisko najważniejszych wydarzeń podziemnej „Solidarności”, co nie pozostawało bez wpływu na codzienne życie ich oraz ich dzieci.

W archiwum Radia Wrocław niewiele jest nagrań z okresu stanu wojennego – są m.in. pojedyncze audycje Radia Solidarność, fragmenty taśm nasłuchowych Służby Bezpieczeństwa, nie brakuje także słynnego przemówienia gen. Wojciecha Jaruzelskiego, które w niedzielny, mroźny poranek 13 grudnia 1981 r. było wyemitowane w telewizji zamiast wyczekiwanego przez rzesze dzieci „Teleranka”. W audycji wykorzystano fragmenty takich nagrań, a także dwa utwory barda „Solidarności”, czyli Jacka Kaczmarskiego („Obława” i „Świadectwo” wraz z komentarzem artysty) oraz piosenkę wrocławskiej kapeli Miki Mausoleum pt. „ZOMO na Legnickiej”, która większą popularność zyskała dopiero kilka lat temu, po nagraniu jej przez Big Cyc.

POSŁUCHAJ:

Cz. 1

Cz. 2

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama