Kolejny akt oskarżenia wobec b. senatora Józefa Piniora

Piotr Kaszuwara, BT, PAP | Utworzono: 2019-01-03 08:32 | Zmodyfikowano: 2019-01-03 11:08
A|A|A

fot. Piotr Kaszuwara

Były Senator VIII kadencji został oskarżony w sumie o pięć czynów, do których miało dojść w latach 2013 – 2015. Politykowi zarzucono doprowadzenie Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego Oddział we Wrocławiu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem w kwocie 5.000 złotych. Pinior zawarł z Michałem Sz. umowę o dzieło, na mocy której miał przeprowadzić cykl wykładów w ramach podyplomowych studiów na Uniwersytecie Ekonomicznym we Wrocławiu. Zdaniem śledczych wykłady te nigdy nie zostały przeprowadzone, a Pinior pieniądze otrzymał. Grozi mu za to nawet 8 lat więzienia.

Poza tym prokuratorzy z Warszawy oskarżają wrocławskiego polityka o złożenie fałszywych oświadczeń majątkowych. Zdaniem śledczych w 2013 i w 2014 roku Pinior nie wykazał zaciągniętych pożyczek w wysokości po 40 tysięcy złotych. W 2015 Pinior miał nie poinformować z kolei o trzech pożyczkach w kwocie po 70 tysięcy złotych.

Józef Pinior i jego asystent Jarosław Wardęga (zgodzili się na podawanie nazwisk) zostali zatrzymani wraz z innymi osobami pod koniec 2016 r. Były senator usłyszał zarzuty korupcji i płatnej protekcji. W grudniu 2016 r. poznański sąd prawomocnie oddalił wniosek prokuratury o jego aresztowanie. Pinior od początku deklaruje, że udowodni w sądzie swą niewinność. "Zrobię wszystko, żeby wyjaśnić wszystkie okoliczności tej sprawy" - zapewniał.

W związku z aktem oskarżenia z lipca 2018 r. na 17 grudnia w sądzie rejonowym we Wrocławiu był wyznaczony termin pierwszej rozprawy. Proces jednak nie ruszył, gdyż Wardęga nie odebrał korespondencji sądowej i wypowiedział pełnomocnictwa swoim dotychczasowym obrońcom. Sąd postanowił wyznaczyć datę kolejnego posiedzenia w tej sprawie na 11 lutego.

W tamtej sprawie Pinior został oskarżony o przyjęcie korzyści majątkowej w kwocie co najmniej 40 tys. zł w zamian za załatwienie w Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju oraz w Komendzie Głównej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie korzystnego rozstrzygnięcia sprawy Tomasza G., biznesmena inwestującego na Dolnym Śląsku. Do popełnienia tego przestępstwa miało dojść w 2015 r. O współudział został też oskarżony Wardęga.

Pinior i jego asystent zostali wtedy również oskarżeni o przyjęcie w 2015 r. obietnicy korzyści majątkowej w postaci 20 tys. zł oraz przyjęcie korzyści majątkowej w kwocie odpowiednio 6 tys. zł i 5 tys. zł. Według prokuratury w zamian za te pieniądze oskarżeni podjęli się załatwienia koncesji na wydobywanie kopalin i powoływali się na wpływy w instytucjach państwowych i samorządowych.

Józef Pinior to jeden z historycznych liderów dolnośląskiej Solidarności w latach 80. Po 1989 r. był związany z różnymi formacjami lewicowymi. W latach 1998-1999 był wiceszefem Unii Pracy. W 2004 r. z ramienia Socjaldemokracji Polskiej dostał się do Parlamentu Europejskiego. W 2011 r. jako bezpartyjny kandydat został senatorem z listy PO. Zarówno w PE, jak i w Senacie angażował się m.in. w wyjaśnianie sprawy więzień CIA w Polsce. W 2015 r. przegrał wybory do Senatu.

Element Serwisów Informacyjnych PAP
REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~wrocławianin
2019-01-03 14:01:08
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 4
Ciekawy jestem, jak długo uda im się przeciągać sprawę?
~Janek
2019-01-03 13:10:15
z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Ocena: 7
Lider solidarności związany ze środowiskiem lewicowym tyle w temacie
~Marek
2019-01-03 08:56:22
z adresu IP: (95.143.xxx.xxx)
Ocena: -6
"Jaśnie Nam Panujący" próbują zniszczyć wszystkie autorytety oraz wszystkich tych , którzy zrobili cokolwiek dla Polski . A wszystko pod płaszczykiem "Prawo i Sprawiedliwość" ani w tym prawa , a o sprawiedliwości to nawet nie wspomnę . No ale każde kłamstwo powtórzone odpowiednią ilość razy zaczyna funkcjonować jako prawda - tylko - kto to mówił .....
Reklama