Petycja w obronie dyrektora Opery Wrocławskiej

Piotr Kaszuwara, dwie | Utworzono: 2019-01-11 09:53 | Zmodyfikowano: 2019-01-11 09:54
A|A|A

(fot. Andrzej Owczarek)

W Operze bez zmian. Zarząd nie zajął się dziś odwołaniem Marcina Nałęcza-Niesiołowskiego

Tadeusz Samborski: Gdybym nadal był w zarządzie, zwolniłbym dyrektora Opery Wrocławskiej

W petycji czytamy między innymi o pozytywnych zmianach jakie wprowadził w funkcjonowaniu Opery Wrocławskiej Nałęcz-Niesiołowski. Jako jedną z najważniejszych podpisani wymieniają to, że spektakle baletowe są dziś wystawiane z muzyką na żywo, a nie jak kiedyś odtwarzaną z płyt cd. Zdaniem sygnatariuszy, również frekwencja w Operze jest odpowiednia, a bilety sprzedają się z wyprzedzeniem. W petycji jest też mowa o wysokich zarobkach Nałęcz-Niesiołowskiego, na które zwracała uwagę NIK. Jak czytamy: Zarzuty wobec dyrektora są bezpodstawne.

Pieniądze - przypomnijmy kilkaset tysięcy złotych - zarobił a nie ukradł, natomiast stawki - 4 tysiące złotych brutto za jedno przedstawienie - wcale nie są wygórowane - uważają podpisani pod listą poparcia.

Marszałek województwa Cezary Przybylski jest innego zdania:

TYLKO U NAS: Setki tysięcy złotych pensji. Prześwietliliśmy zarobki dyrektorów instytucji kulturalnych [ZOBACZ]

Krakowiacy i Górale pogrążą dyrektora Opery Wrocławskiej? [RAPORT]

Po publikacji raportu Najwyżej Izby Kontroli, a także po przeprowadzeniu w Operze wewnętrznego audytu administracyjno-finansowego, zarząd województwa rozważa odwołanie Marcina Nałęcza-Niesiołowskiego. W poniedziałek dyrektor ma w tej sprawie spotkanie w Ministerstwie Kultury, a we wtorek z kolei kwestia jego zwolnienia ma być tematem posiedzenia zarządu regionu dolnośląskiego.

Dyrektor Opery Wrocławskiej pod lupą NIK i Urzędu Marszałkowskiego

Najpoważniejszym kandydatem do zastąpienia Nałęcza-Niesiołowskiego na stanowisku dyrektora Opery Wrocławskiej jest obecny szef Filharmonii Dolnośląskiej, śpiewak operowy Tomasz Janczak. Jego nazwisko przewija się także w petycji, którą przesłano również do Radia Wrocław. W rozmowie telefonicznej powiedział on, że nie zgadza się z ani jednym słowem zawartym w tekście.

 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~popra
2019-01-13 02:34:54
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: 2
Ale kanał (czyli orkiestron)!
~Mortycja
2019-01-12 21:18:47
z adresu IP: (46.189.xxx.xxx)
Ocena: 26
To jest zwyczajny bandzior w białych rękawiczkach, zwalnia ludzi żeby przyoszczędzić 2 tys a sam zarabia średnio 70.. Może jednak potrzebny jest ktoś na kogo instytucję będzie stać ale za to ma pewną rękę i trzyma nerwy na wodzy podczas spektakli a tempo nie zależy od jego poziomu stresu... Taką reprezentacyną instytucję dla regionu powinien prowadzić człowiek wzbudzający zaufanie, bo to jest wizytówka Wrocławia. Potrzebna jest poważna osoba o dużych umiejętnościach i doświadczeniu która nie będzie psuła wizerunku Opery, na jego miejsce czeka wielu świetnych i wykształconych ludzi, o mniej wygórowanym ego, ale za to uczciwych i mających za priorytet dobro zarządzanej instytucji a nie własną kieszeń...
~wrocławianin meloman
2019-01-12 12:27:18
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: -20
Czytając komentarze pod artykułami ukazującymi opisującymi sytuację w Operze Wrocławskiej stwierdzam ,że ta instytucja z instytucją kultury nie ma nic wspólnego. Iloś gówna i obelg wylewająca się w komentarzach, które piszą napewno artyści zatrudnieni w tej instytucji jest przerażająca. Jak oni chcą promować kulturę, jeśli o sobie mówią dupowłazy, lizydupy,o niezłych solistach, że mogą śpiwać tylko do kotleta, o miernych chórzystach, cieńkich instrumentalistach. Jako człowiek z zewnątrz stwierdzam, że ta instytucja nadaje się do likwidacji.Potem można ją powołać , ale już na nowych zasadach, przeprowadzając selekcję wszystkich pracowników. Niech ci wszyscy "Heize Milerzy ,Melomani ,Bogusław ,Wiktorek Wałęcz,Rogoletto i wielu wielu innych zastanowią po co pracują dla Wrocławia i innych miejscowości. Oceniają inne instytucje w regionie mówiąc o ich poziomie, a sami niwiele więcej mogą zaprezentować publiczności, czyli Nam. To My decydujemy co nam się podoba a co jest mierne, a niestety to co płynie ze sceny Opery i kanału orkiestry najwyższych lotów nie jest. I nie jest to jedynie zasługa dyrektora Nałęcza, ale was wszystkich. Może pora pomyśleć o zmianie zawodu? Na wasze miejsce napewno znajdzie się wielu chętnych. Trochę Kultury Wam Nie Zaszkodzi
~Wiktorek
2019-01-12 01:56:43
z adresu IP: (88.199.xxx.xxx)
Ocena: 28
Styl wypowiedzi, nadużywanie przymiotników typu "wspaniały, cudowny, światowy", a także konstrukcja zdań mocno przypomina sposób mówienia pochodzącego z Ukrainy inspektora orkiestry, prywatnie również studenta w klasie dyrygentury Marcina Nałęcz - Niesiołowskiego i jego "prawą rękę"
~Wałęcz
2019-01-11 21:16:54
z adresu IP: (94.254.xxx.xxx)
Ocena: 28
Ta ilość przymiotników w tym liście sprawia wrażenie jakbym czytał mail od inspektora. ;)
~Wałęcz
2019-01-11 17:48:52
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: 27
Raport NIK, strona 7. "Dyrektor Opery mógł, z racji sprawowanej funkcji, nadużywać jej do zagwarantowania sobie dodatkowego wynagrodzenia, które stanowiło 199% wynagrodzenia umownego wynikającego z tytułu umowy o pracę. Główna Księgowa Opery wyjaśniła, że przyczyną zaangażowania Dyrektora w dyrygowanie orkiestrą w trakcie 80-ciu spektakli i wydarzeń zrealizowanych przez Operę w 2017r. jest wyrażenie zgody przez organizatora. Wyjaśnienia w tym zakresie nie zasługują na uwzględnienie, gdyż odnoszą się jedynie do kwestii formalnych związanych z udzielaniem zgody przez Członka Zarządu Województwa Dolnośląskiego." Z tego fragmentu możecie wyczytać, że posiadanie zezwolenia na dyrygowanie od Zarządu Województwa Dolnośląskiego nie zwalnia dyrektora z myślenia. Sam świadomie nadużywał swojej funkcji, żeby się nachapać. Pieprzenie o jego poziomie i dobrych intencjach to jakaś bajeczka dla naiwnych.
~Lubin
2019-01-11 17:45:39
z adresu IP: (5.60.xxx.xxx)
Ocena: 15
W grudniu byłem na spektaklu „Straszny dwór” w hali rcs w Lubinie przygotowanym przez Filharmonię Dolnośląskoą. Byłem zachwycony tą inscenizacją i wysokim poziomem profesjonalizmu całego przedsięwzięcia. Wcześniej byłem na premierze „Halaki” w Operze Wrocławskiej- słabo. Porównując te dwie inscenizacje doszedłem do wniosku, że ta filharmoniczna o klasę wyżej.
~Voodoo
2019-01-11 17:15:14
z adresu IP: (37.248.xxx.xxx)
Ocena: -18
Sprawdźmy stronę www filharmonii: Nadchodzący koncert w filharmonii dolnośląskiej: dream of Broadway, koncert musicalowy, występuje Paulina Janczak. Po czym pewnie kolejne wystąpienia to Tomasz Janczak i Elżbieta Kaczmarzyk Janczak.
~Melomanka
2019-01-11 15:44:10
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: 18
Z ogromnym zdziwieniem przeczytałam zdanie o rzekomym niskim poziomie Filharmonii Dolnośląskiej w Jeleniej Górze. Od lat jestem częstym gościem tej instytucji i to co się teraz tam dzieje można nazwać tylko ogromnym rozkwitem artystycznym. Zróżnicowana oferta jakiej dotąd tu nie było, każdy koncert, na którym jestem z pełną widownią czego wcześniej również nie było. Nie interesuje mnie jak się nazywa dyrektor i przez kogo jest lubiany a przez kogo nie. Najważniejsze, że jako jeleniogórzanka mogę być dumna, że mamy tu tak dobrą Filharmonię
~Za co takie wynagrodzenie
2019-01-11 15:20:47
z adresu IP: (82.160.xxx.xxx)
Ocena: 25
Autorzy tego żartobliwego listu raczą sugerować, że dyrektor "ZAROBIŁ" w ubiegłym roku przeciętnie 70 tys. miesięcznie?! Konkretnie za co aż tyle pieniędzy warta była jego praca?
~Bogusław
2019-01-11 14:12:17
z adresu IP: (212.106.xxx.xxx)
Ocena: 30
Drodzy Państwo. Brak słów na te liczne mijania się z prawdą zawarte w tej petycji. Sprostowanie numer jeden przed Operą Wrocławską pan dyrektor tylko prowadził jedna instytucję i wszyscy wiemy z jak to się skończyło. Światowa sława Pana Marcina to też dalekie mrzonki bo do czołowych orkiestr i teatrów w Polsce się nie łapie. Jest to taka można rzec nasza druga liga. Ostatnie dziadki do orzechów pokazały jak przeciętnym jest dyrygentem i prócz taktowania nie ma nic więcej do zaproponowania nawet w muzyce takiego kompozytora jak Czajkowski a wyścigi na tempa to przereklamowane trendy lat 80tych. Projekty o których mowa w tym liście to w większości buble które nie trafiają do melomanów którzy na dobre produkcje uciekają do Poznania czy nawet Bytomia. Wspominając o tym pan dyrektor zafundował nam strasznego fast fooda operowego. Nawet nie takiego jak McDonald ale gorszego jak budka z przetworzenym jedzeniem. Brak porządnych solistów a Ci zapraszani często śpiewają gorzej niż chórzyści z opery wrocławskiej gdzie często już w rolę podstawowe się ich obsadza. Rotacja w zespołach co nie zapewnia spojnosci brzemnia choreografi to nawet kiepski meploman wysłyszy zobaczy itd itp. Gdyby nie repertuar zostawiony przez beznadziejną poprzedniczkę do tej opery nie byłoby na co chodzić. A co do projektów proszę zapytać czemu już nie wystwia Orfeusza z orkiestrą barokowa albo opera Pana Możdżera też już nie leci. Proszę też zapytać Pana dyrektora ilu muzyków orkiestry dostaje 500zł za przedstawienie bo w radiu brzmiało jakby większość. Proszę również zapytać o wpisy na Facebooku czy to prawda że wszyscy tam zarabiają pieniądze jak to opisuje pan dyrektor.
~Rozumny
2019-01-11 12:15:09
z adresu IP: (94.254.xxx.xxx)
Ocena: 36
Pan NN nie był szefem "wielu prestiżowych instytucji" tylko Opery i Filharmonii Podlaskiej (dzięki znajomościom został dyrektorem w wieku 25 lat) skąd go z hukiem wywalili, więc o czym mowa w ogóle?
~Heinz Müller
2019-01-11 11:15:07
z adresu IP: (37.131.xxx.xxx)
Ocena: 33
Nie Tomasz Samborski tylko Tadeusz to po pierwsze po drugie deprecjonowanie pracy muzyka tutti jest bezczelnością. Jakość brzmienia tworzą właśnie ludzie tutti i dlatego ta orkiestra brzmi tak marnie, co można zaobserwować na nagraniach youtube. Każdy kto miał inna alternatywne jako artysta nie chce pracować w tej instytucji
~Heinz Müller
2019-01-11 11:11:37
z adresu IP: (37.131.xxx.xxx)
Ocena: 35
Widać, że luzidupstwo i brak określenia swoich własnych priorytetów jest w Polsce nagminny. 100 osób to kto to konkretnie jest? Zatrudnieni aktualnie czy ludzie spoza opery? Ja niestety mam kontakt regularny z technika dyrygencka MNN i jest ona fatalna. Nie potrafi poprawnie pokazać wejść orkiestry, solistów, chóru. Technike dyrygowania można tez było oglądać w TVP podczas koncertu w teatrze wielkim jak co najmniej 6 razy kapela nie stanęła przez jego niepewność, lęki. Białystok to nie cały świat, a nawet Polska B, gdzie wyleciał i tez się takie lizodupy znalazły. Na pohybel im wszystkim. I tak wyleciał
~Meloman
2019-01-11 11:09:18
z adresu IP: (46.134.xxx.xxx)
Ocena: 33
Takie listy zazwyczaj podpisują miernoty pokroju śpiewaków Zuchowicza i Postrożnej, którzy przy normalnej dyrekcji musieliby sobie szukać roboty w śpiewaniu do kotleta.. dlaczego bardzo dobrzy artyści odchodzą z opery, a przeciętni występują w większości spektakli? Po pierwsze są tańsi ( przecież musi starczyć na dodatkowe pieniądze dla MNN ), a wiedząc, że jak nie tu, to nigdzie indziej są świetnym materiałem na "gumowe ucho" Dyrektora. Na zakończenie.. Skoro Pan Niesiołowski jest takim wybitnym dyrygentem, który musi w swojej rodzimej instytucji tak dużo dyrygować to dlaczego nie możemy go spotkać w ŻADNEJ odznaczającej się filharmonii w Polce np. NFM, NOSPR, Filh. Narodowa itp. Szkoda mi pracowników, po wielu latach tyrani i kolesiostwa dyr. Michnik trafili w jeszcze wiersze bagno.. Mam nadzieję, że tym razem Marszałek szybciej się z tym upora. Trzymam kciuki BG
~Kasiapiano
2019-01-11 11:00:34
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 26
Śmieszne.....
~Elo
2019-01-11 10:43:54
z adresu IP: (188.121.xxx.xxx)
Ocena: 44
Nóż się w kieszeni otwiera. Banda lizusów. Dajcie te podpisy do wiadomości publicznej! A może się boją?
~Rigoletto
2019-01-11 10:39:29
z adresu IP: (46.134.xxx.xxx)
Ocena: 42
Ciekawi mnie ile osób z zespołu na codzień współpracujacego z panem nn podpisało się pod tym peanem. Jeśli tak dba o rozwój OW to dlaczego zwalniają się świetni muzycy? Dlaczego ceny biletów na spektakle poszły do góry? Dlaczego nie ma wejściówek? Żenada
~andy
2019-01-11 10:32:14
z adresu IP: (83.26.xxx.xxx)
Ocena: 42
jeżeli "dba o edukację dzieci" to dlaczego tak obłędnie podniósł ceny na spektakle dla szkół, lizusy i miernoty znajdą się wszędzie.
Reklama