Odwiedziny chorych wstrzymane w dolnośląskich szpitalach

Joanna Jaros | Utworzono: 2019-01-28 17:59 | Zmodyfikowano: 2019-01-28 18:02
A|A|A

fot. archiwum radiowroclaw.pl

Po szpitalu przy Borowskiej, kolejną placówką, w której nie odwiedzimy chorych został szpital przy Kamieńskiego. Wszystko to z powodu panującej grypy, wyjaśnia profesor Wojciech Witkiewicz dyrektor instytucji:

Podobnie jak na Borowskiej, jeżeli chcemy przekazać chorym potrzebne rzeczy, należy to zgłosić personelowi, on je doręczy. Zakaz obowiązuje do odwołania. W Dolnośląskim Centrum Chorób Płuc wprowadzono limity odwiedzin, wejść może tylko jedna osoba. Poza Wrocławiem, wizyty nie złożymy bliskim w szpitalach w Oleśnicy i Sycowie.

Już nie tylko na Borowskiej, ale i w szpitalu przy Kamieńskiego  wstrzymano odwiedziny u chorych. Zakazy obowiązują do odwołania:

- wyjaśnia profesor Wojciech Witkiewicz.

Na Kamieńskiego nie wykryto w prawdzie zarażenia wirusem H1N1, ale nawet w sytuacjach bez podwyższonego ryzyka regulamin szpitala przewiduje tylko jedną osobę odwiedzającą w danej chwili, a dzieciom do lat 14-stu w ogóle nie wolno wchodzić na oddział. 

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Maja
2019-01-29 19:20:26
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: 1
Szpitale i gabinety lekarskie to siedliska ZARAZY! Dlatego gdy nie ma potrzeby unikamy profilaktycznych badań! Również podczas badań i porodu I zabiegu powinna być osoba bliska pacjenta i pilnować sterylnosci by nie doszło do zakażeń pochwy brodawczakiem ludzkim który przekaże partnerowi! Gdy WYPRASZA lekarz jest zboczeńcem naruszajacym PRAWO! Tak jak w tym przypadku .. " Ginekolog z Zabrza oskarżony o gwałt przez 13 pacjentek! Nowe fakty 16 sierpnia policja z Zabrza (woj. śląskie) aresztowała 50-letniego ginekologa pod zarzutem zgwałcenia pięciu pacjentek, które przyjmował w swoim gabinecie w latach 2016-18. W tej chwili wiadomo już, że podejrzany Monzer M. najprawdopodobniej skrzywdził co najmniej 13 kobiet! Kolejne ofiary lubieżnika wciąż jednak zgłaszają się na komisariat policji w Zabrzu. Niewykluczone, że poszkodowanych może być nawet kilkadziesiąt kobiet."
~WROClove
2019-01-28 21:52:53
z adresu IP: (185.210.xxx.xxx)
Ocena: 2
Chodzą słuchy że we wrocławskich szpitalach likwidowane jest 300 łóżek szpitalnych, z powodu braku pielęgniarek, to jest to ,,likwidowanie kolejek,, ???? Tak pis ,,uzdrowił,, służbę zdrowia , tak traktuje swojego pracodawcę - wyborcę !!!!!! Może ktoś wypowie się w tym temacie, te ,,słuchy,, są od lekarzy pracujących we wrocławskich szpitalach, stąd to zamykanie szpitali przed odwiedzającymi, żeby się nie plątali wśród wynoszonych łóżek ?
Reklama