PPA: Umer i Mumio: Przybora na 102

Dagmara Chojnacka, Marek Obszarny | Utworzono: 2019-04-01 00:21 | Zmodyfikowano: 2019-04-01 00:22

 

a tak wydarzenie zapowiadali organizatorzy PPA:

Magda Umer i Mumio: Przybora na 102

Czym dla fanów futbolu mecz Barcelony z Realem, tym dla miłośników teatru, w którym się śpiewa, trójstronne spotkanie Jeremiego Przybory z Magdą Umer i Mumio.

scenariusz i reżyseria: Magda Umer i Mumio, aktorzy: Magda Umer, Jadwiga Basińska, Dariusz Basiński, Jacek Borusiński, muzycy: Wojciech Borkowski, Tomasz Drozdek (Mumio), Maciej Szczyciński

produkcja PPA: Natalia Szlachtowicz

Usłyszymy najbardziej znane ze znanych piosenki Kabaretu Starszych Panów (m.in. „Kaziu, zakochaj się”, „Szuja”, „Odrobina mężczyzny na co dzień”, „Na całej połaci śnieg”, „Już czas na sen”, „Rodzina” i inne), zaśpiewane przez Ciotkę Mizerię i skomentowane improwizacjami słowno-mimiczno-muzycznymi przez najbardziej surrealistyczny z polskich teatrów.

Dlaczego Magda Umer? Szepcząc swym ekspresjonistycznym szeptem i świdrując seledynowym spojrzeniem, Magda potrafi wywołać u publiczności – zarówno młodej, rozwichrzonej, jak i całkiem dorosłej – skupienie graniczące niemal z hipnozą. Ona nie śpiewa gardłem. Ona śpiewa duszą (Agnieszka Osiecka).

Dlaczego Mumio? Zachwyciło mnie całkowitą oryginalnością. Tam wszystko jest nowe, „odsiebne”, znakomite (Jeremi Przybora).

A dlaczego Jeremi Przybora? Bo Przybora – jak piosenka – jest dobry na wszystko, nie wspominając o tym, że akurat były jego urodziny. Spektakl „Przybora na 102” powstał w warszawskim Och-Teatrze rok temu, z okazji wspomnianej w tytule i okazał się, co było do przewidzenia, sukcesem pod każdym względem.

Magda i Mumio są z tych tekstów – zrecenzował Artur Andrus. – Wychodzi na to, że nawet jeśli ktoś inny ich urodził, to wymyślił ich Jeremi Przybora.


Komentarze (0)
Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.