Dźwiękowa historia: Ogród Botaniczny we Wrocławiu [POSŁUCHAJ]

Kamilla Jasińska | Utworzono: 2019-04-03 14:34 | Zmodyfikowano: 2019-04-03 14:36
A|A|A

Fot. za: Ogród Botaniczny Uniwersytetu Wrocławskiego

Ogród Botaniczny Uniwersytetu Wrocławskiego, nazywany oazą piękna i spokoju w sercu wielkiego miasta, to „żywe muzeum”, a zarazem ośrodek naukowy i dydaktyczny oraz ulubione miejsce wypoczynku wrocławian. Położony jest po północnej stronie katedry św. Jana Chrzciciela i kościoła św. Krzyża, częściowo w obrębie historycznego Ostrowa Tumskiego, w odległości ok. 2 km od Rynku. Jest drugim (po ogrodzie krakowskim) najstarszym tego typu ogrodem w Polsce, wpisanym na listę zabytków woj. dolnośląskiego i mieszczącym się w granicach podlegającego szczególnej ochronie historycznego centrum Wrocławia.

Filią Ogrodu Botanicznego jest Arboretum Wojsławice, które położone jest 50 km na południe od Wrocławia i 2 km, na wschód od historycznej Niemczy, na obszarze chronionego krajobrazu Wzgórz Strzelińsko-Niemczańskich. Dnem najgłębszego wąwozu, na wysokości 150−200 m. n.p.m. płynie z południa na północ rzeka Ślęza, zasilana licznymi potokami. Nad jednym z jej prawobrzeżnych dopływów, w malowniczej kotlinie, na północnych stokach Wzgórz Dębowych na wysokości 213−320 m n.p.m. jest położone Arboretum, którego początki sięgają XVIII wieku. W 1977 r. Komisja Ogrodów Botanicznych i Arboretów w Polsce nadała parkowi w Wojsławicach rangę Arboretum, a w 1983 r. cały obiekt (blisko 5 hektarów) wpisano do rejestru zabytków kultury. Od 1988 r. Arboretum w Wojsławicach jest filią Ogrodu Botanicznego Uniwersytetu Wrocławskiego.

O początkach obu placówek, głównie Ogrodu wrocławskiego, o tym kiedy Ogród wygląda najpiękniej i na co szczególnie warto zwrócić w nim uwagę, mówiła dr Magdalena Mularczyk, botanik i historyk Ogrodu Botanicznego. W audycji nie zabrakło także historii, szczególnie tej powojennej, kiedy po tragicznych zniszczeniach Ogród o mały włos nie przestał całkowicie istnieć. Te powojenne czasy wspominały m.in. Krystyna Kukułczanka i Zofia Gumińska. W audycji wykorzystano także archiwalne nagrania z lat 60.

POSŁUCHAJ:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama