Jaka przyszłość czeka polską szkołę? [POSŁUCHAJ]

Katarzyna Górna-Drzewosz | Utworzono: 2019-04-15 14:14 | Zmodyfikowano: 2019-04-15 21:11
A|A|A

(fot. Andrzej Owczarek)

Pytanie zasadnicze brzmi, czy strajkujący nauczyciele wystawią abiturientom oceny końcowe, by mogli oni przystąpić do egzaminów maturalnych? Jak długo potrwa strajk nauczycieli, kiedy szkoły będą odrabiać zaległości i co należy zmienić w polskiej oświacie w pierwszej kolejności, o tym wszystkim rozmawialiśmy dziś z Wiceprezydent Wrocławia Renatą Granowską, Dolnośląskim Kuratorem Oświaty Romanem Kowalczykiem, przedstawicielkami związków zawodowych Mirosławą Chodubską z ZNP, Danutą Utratą z Solidarności, oraz Wicemarszałkiem Województwa Marcinem Krzyżanowski.

POSŁUCHAJ:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~wroc
2019-04-16 12:16:42
z adresu IP: (193.109.xxx.xxx)
Ocena: 5
przykre mieć takiego wiceprezydenta beznadzieja
~były nauczyciel
2019-04-16 09:16:43
z adresu IP: (178.235.xxx.xxx)
Ocena: 6
Należy zlikwidować Kartę Nauczyciela. Absolutny zakaz strajku. Apolityczność jak dla urzędnika państwowego. Godziny pracy i zarobki w stosunku do średniej krajowej tak jak jest to w Niemczech. Jest niedopuszczalne aby dzieci cierpiały w wyniku fanaberii nauczycieli. Aby dzieci były równo traktowane każde z nich powinno mieć przypisany bon pieniężny na edukację. W szkole podstawowej, średniej, na studiach i na korepetycjach. Wtedy rodzice sami wybiorą czy dziecko pójdzie do dobrej, drogiej szkoły, czy do tańszej o niższym poziomie, ale za to z opłaconymi korepetycjami. Jak byłem nauczycielem na pół etatu nauczycielki podsyłały sobie nawzajem uczni na korepetycje.
~były nauczyciel
2019-04-16 09:08:59
z adresu IP: (178.235.xxx.xxx)
Ocena: 7
Należy zlikwidować Kartę Nauczyciela. Absolutny zakaz strajku. Apolityczność jak dla urzędnika państwowego. Godziny pracy i zarobki w stosunku do średniej krajowej tak jak jest to w Niemczech. Jest niedopuszczalne aby dzieci cierpiały w wyniku fanaberii "polskich nauczycieli". Aby dzieci były równo traktowane każde z nich powinno mieć przypisany bon pieniężny na edukację. W szkole podstawowej, średniej, na studiach i na korepetycjach. Wtedy rodzice sami wybiorą czy dziecko pójdzie do dobrej, drogiej szkoły, czy do tańszej o niższym poziomie, ale za to z opłaconymi korepetycjami. Jak byłem nauczycielem na pół etatu nauczycielki podsyłały sobie nawzajem uczni na korepetycje.
~Krys
2019-04-15 23:03:32
z adresu IP: (79.110.xxx.xxx)
Ocena: 5
Strajk nauczycieli 2019. Czy rok szkolny może zostać przedłużony? Ministerstwo Edukacji odpowiada [15 kwietnia 2019 r.] Wakacje potrwają w terminie 22 czerwca - 31 sierpnia 2019 r. Nowy rok szkolny rozpocznie się 1 września 2019 roku. Zakończenie roku szkolnego 2018/2019 poprzedza Boże Ciało, które w 2019 roku wypada 20 czerwca. Boże Ciało to dzień ustawowo wolny od pracy. Zakończenie roku szkolnego 21 czerwca nastąpi dla większości uczniów szkół na wszystkich szczeblach edukacji. Zakończenie zajęć dydaktyczno-wychowawczych nie oznacza jednak zakończenia roku szkolnego - zaznacza wiceminister Kopeć. - Rok szkolny kończy się 31 sierpnia. I wszystko, co się dzieje do 31 sierpnia oczywiście dzieje się cały czas w roku szkolnym - mówił na konferencji prasowej w dniu rozpoczęcia strajku nauczycieli 8 kwietnia. - W czerwcu mamy zakończenie zajęć, a nie koniec roku szkolnego. Jestem przekonany, że wszystko to, co się wydarzy, pozwoli na to, aby i kwestie egzaminów i kwestia rekrutacji i kwestia klasyfikacji uczniów i rad pedagogicznych, wszystko to odbędzie się zgodnie z przepisami prawa. Zakończenie zajęć musi nastąpić zgodnie z rozporządzeniem.
~Monika
2019-04-15 22:38:33
z adresu IP: (5.173.xxx.xxx)
Ocena: 19
Jeszcze trochę i rodzice, szczególnie maturzystów również zaczną protestować ale pod szkołami. Strajki strajkami, ale nie kosztem naszych dzieci. Mamy już dosyć tego cyrku. Jeśli nauczyciele chcą więcej zarabiać to trzeba będzie przepracować od 6 do 8 godzin dziennie( jak w innych krajach Europy) a nie żądać 6, 7 czy 8 tys. brutto za pół etatu. Do tego jeszcze inne przywileje. Zawsze można zmienić pracę. Nikt nikogo nie zmusza aby pracować 30 lat w jednym miejscu. Czasy komuny minęły. Pora zejść na ziemię. Widać, że chodzi wyłącznie o kasę a nie dobro uczniów.
~KONRAD
2019-04-15 22:33:48
z adresu IP: (46.134.xxx.xxx)
Ocena: 16
@Kochana opozycjo( i ku pamięci działaczy ZNP) przypomnę teraz co mówiliście nauczycielom jak rządziliście jeszcze w 2015: Skoro nie zauważono dopływu 15 mld zł, to dosypywanie kolejnych miliardów nie zmieni ich sytuacji – mówiła w 2015 roku, po spotkaniu z manifestującymi przed MEN ws podwyżek nauczycielami, Joanna Kluzik-Rostkowska, która w rządzie PO-PSL pełniła rolę ministra edukacji narodowej.18.04. 2015 roku w Warszawie odbyła się manifestacja zorganizowana przez Związek Nauczycielstwa Polskiego. Protestujący domagali się m.in. podwyżek dla nauczycieli i zwiększenia nakładów na edukację.Joanna Kluzik-Rostkowska, która pełniła w rządzie PO-PSL funkcję ministra edukacji narodowej, spotkała się z manifestantami. Zadała ówczesna minister Joanna Kluzik-Rostkowska tłumowi jedno pytanie : Czy związkowcy zauważyli, że w ciągu ostatnich kilku lat dosypaliśmy do systemu edukacji 15 mld zł. Ten tłum odpowiedział mi jednoznacznie, że „nie” – mówiła wówczas w rozmowie z TVN24 Kluzik -Rostkowska. Oznajmiła, że zapytała wówczas związkowców, na czym opierają wiarę, że dosypanie kolejnych miliardów, będzie przez nich zauważone, skoro nie zauważono dopływu 15 mld zł to dosypywanie kolejnych miliardów nie zmieni ich sytuacji – stwierdziła była minister i dodała, że „po cichu jesteśmy zgodni, że trzeba zmienić system edukacji”.
~Dziecinada
2019-04-15 21:58:24
z adresu IP: (91.90.xxx.xxx)
Ocena: 13
Jedyny rasowy polityk w tym gronie...i owszem miła i sympatyczna p.Prezydent, ale nie umiejąca kulturalnie dyskutować ????pomimo, że może i merytorycznie, ale wchodząca w zdanie - nieładnie i niekulturalnie.Wszyscy mają prawo głosu!!! Pani Prezydent apeluje o więcej kultury, o kulturę słowa i dyskusji!
~rodzice i wasi sasiedzi.
2019-04-15 18:10:37
z adresu IP: (83.26.xxx.xxx)
Ocena: 12
Panie do kiedy jeszcze sie PObawicie? ZARTOM- STOP. RODZICE TEZ MAJA NERWY DO CZASU. SAMI WAM POwiedza Basta! ! !
~slawomir
2019-04-15 16:43:49
z adresu IP: (194.181.xxx.xxx)
Ocena: 8
Kiedy dzieci odrobią zaleglosci?
~Krys
2019-04-15 15:01:49
z adresu IP: (195.210.xxx.xxx)
Ocena: 4
Nauczyciele mają, co prawda, konstytucyjne prawo do strajku w celu poprawy warunków pracy i uzyskania godnego wynagrodzenia. Staranie o to nie powinno jednak wiązać się z wyrządzeniem szkody uczniom. Organizacja strajku w czasie egzaminów mogłaby bowiem godzić w ich prawo do nauki zagwarantowane przez Konstytucję i inne akty prawne – czytamy w stanowisku instytutu Ordo Iuris. Czyli ZNP i Karta Nauczyciela do likwidacji - jak chciało PO /PSL 8 przywilejów nauczycielskich - z czego nie chcą zrezygnować pedagodzy Przywileje nauczycieli zawarte w Karcie nauczyciela są krytykowane od dawna. Nazywane kuriozalnymi i nieprzystającymi do systemu dzisiejszego szkolnictwa (Karta została przyjęta w 1982 roku i była tyle razy nowelizowana, że jej przepisy trudno jest dziś stosować), od dawna powinny zostać zlikwidowane, co próbują zrobić kolejni ministrowie edukacji - do tej pory nieskutecznie. Pomimo bowiem, że minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska opowiedziała się za wersją najbardziej radykalną, czyli likwidacją Karty w ogóle, to główne założenia, bardzo korzystne dla pedagogów, nadal obowiązują.
Reklama