Rymy i Bity: Common „Be” [POSŁUCHAJ]

Bartosz Tomczak | Utworzono: 2019-05-21 06:31 | Zmodyfikowano: 2019-05-21 06:31
A|A|A

fot. BT

POSŁUCHAJ AUDYCJI:

Dziś klasyk i druga w ostatnim czasie płyta, którą zagramy w całości. Poprzednio był to „Illmatic” Nasa przy okazji 25-lecia wydania albumu. Dziś będziemy świętować 14-lecie innego kultowego krążka, choć techniczne, co do dnia przypadnie ono w najbliższy piątek.

24 maja 2005 roku ukazał się album „Be”. Szósty, a zarazem najlepszy album w dyskografii Commona. Raper z Chicago trzy lata wcześniej wydał „Electric Circus”, które delikatnie mówiąc zmroziło nawet jego fanów. Odbił się od tamtej pozycji w wielkim stylu. Przez 7 miesięcy stworzył z Kanye’m Westem album praktycznie idealny. West wyprodukował aż 9 z 11 utworów. Pozostałe dwa zrobił J Dilla w tym piękne „Love is…” i choć wszyscy oddają honory producentowi z Chicago to bez tych małych elementów od beatmakera z Detroit nie byłoby pełnego sukcesu.

Common chciał tym albumem wrócić do tego za co pokochał rap – oddać energię miejskiej muzyki, ducha hip-hopu i soulowego brzmienia. Udało się to w fantastyczny sposób z jak zawsze w jego przypadku świetną stroną liryczną. Fani rapu gdzie najważniejszy jest tekst mają tę płytę wysoko w swoich rankingach. Inni zresztą też, bo nie sposób znaleźć nieprzychylną opinię o „Be”. Common jak sam przyznał od razu po nagraniu wiedział, że stworzył klasyk. To zdanie podzielili też m.in. redaktorzy kultowego magazynu XXL, którzy umieścili jego album na krótkiej liście płyt sprzed 2007 roku, które zasługą na najwyższą ocenę – XXL.

To niby tylko 42 minuty i 33 sekundy rapu, ale tak miało być od samego początku. „Be” praktycznie nie miało odrzutów. „Jeden może dwa numery” tak Common odpowiadał na pytanie czy było więcej piosenek, które zostały nagrane, a nie weszły na album. Do tego dostaliśmy jeszcze nietypowy zabieg – na studyjnej płycie znalazł się kawałek w wersji „na żywo”. Chodzi o „The Food”, które jak twierdzi Common w studyjnym wykonaniu nie miało takiej energii jak podczas jednego z programów telewizyjnych - Dave Chappelle Show.

Zapraszam zatem na wspólne słuchanie jednej z najlepszych płyt w historii rapu, a fanów polskiego hip-hopu uspokajam - za tydzień wrócimy już na nasze podwórko.

Playlista audycji:

Common - Be (Intro)
Common feat. The Last Poets - The Corner
Common - Go!
Common - Faithful
Common - Testify
Common - Love is...
Common - Chi-City
Common - The Food (live)
Common - Real People
Common feat. Kanye West, John Legend - They Say
Common feat. The Kids - It's Your World (Part 1 & 2)

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
Reklama