Burmistrz Bielawy walczy z hejtem w sieci

Bartosz Szarafin, jk | Utworzono: 2019-06-12 13:06 | Zmodyfikowano: 2019-06-12 13:13
A|A|A

zdjęcie ilustracyjne; fot. pixabay

Pełniący funkcje publiczne powinni się liczyć z krytyką i ostrymi słowami. Jest jednak granica, której nikt przekraczać nie powinien - mówi burmistrz Bielawy Andrzej Hordyj, który od kilu lat sam, bez pomocy kancelarii prawnych, walczy z hejterami. - Są to walki zwycięskie - podkreśla burmistrz:

W ciągu ostatnich 4 lat do sądu trafiło 5 spraw. W dwóch przypadkach sąd wydał skazujące i prawomocne wyroki. W jednym przypadku - wyrok skazujący w 1. instancji, a w toku są kolejne sprawy. Pozwani się odwołują, dlatego sprawy trwają tak długo. Najdłuższa - 3,5 roku.

Granica między krytyką, a groźbami jest dość cienka, a postępująca cyfryzacja doprowadziła do tego, że niektórzy jej nie zauważają - wyjaśnia Prokurator Tomasz Orepuk:

Skuteczność Andrzeja Hordyja zainteresowała innych samorządowców. Niektórzy już zgłosili się po rady, a burmistrz chętnie ich udziela. Niewykluczone więc, że wkrótce hejterzy nie będą mieli łatwego życia również w innych gminach.

POSŁUCHAJ CAŁEJ RELACJI:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Bielawianin
2019-06-12 17:36:42
z adresu IP: (188.147.xxx.xxx)
Ocena: 0
Burmistrz niech weźmie się lepiej za remont całej ulicy Wolności a nie zajmuje się bzdetami. Hejt był jest i będzie. Niech każdy robi swoje a innych powinno się mieć gdzieś!
~Janek
2019-06-12 15:38:00
z adresu IP: (77.89.xxx.xxx)
Ocena: 1
Mówienie jak zarządzane są gminy to już hejt?
Reklama