Spór, polemika, dialog: Czy pedofilia to problem kościoła, czy może nas Polaków?

Dariusz Wieczorkowski, d | Utworzono: 2019-06-17 21:06 | Zmodyfikowano: 2019-06-17 21:07
A|A|A

(fot. Radio Wrocław)

POSŁUCHAJ:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~obrzezani
2019-06-19 01:41:04
z adresu IP: (46.169.xxx.xxx)
Ocena: -27
POtologiczni
~szaryparafianin
2019-06-18 07:34:47
z adresu IP: (178.235.xxx.xxx)
Ocena: 3
Polski Kościół Katolicki musi oczyścić biskupów i księży z pedofili. I to jak najszybciej bo traci wiarygodność jako instytucja kierująca się zasadami moralnymi.
~Słuchacz
2019-06-17 22:41:07
z adresu IP: (5.174.xxx.xxx)
Ocena: 64
Uważam, że problem, który sprawił, że film Sekielskich odniósł taki rozdźwięk to, to, że ci księża, którzy dopuszczali się najgorszych przestępstw jakich mógł się tylko dopuścić kapłan w pracy z dziećmi a o których kuria na podstawie zgłoszeń i zeznań z pewnością wiedziała bo takie przypadki były na pewno zgłaszane do kurii - NIE REAGOWAŁA a jeśli reagowała to pozornie. Wg mnie dokument "Tylko nie mów nikomu" a wcześniej film "Kler" wpisuje się w tzw atak na kościół gdyż tak jak red. Sekielski zataił istotną kwestię, że ci księża zbrodniarze i pedofile byli przede wszystkim współpracownikami SB w PRL i infiltrowali środowiska Kościelne a przy tym dobrze się bawili jak ujawniono w dokumencie. Tak też reż. Smarzowski otwarcie głosi, że nie lubi Polaków i daje temu wraz w swoich kolejnych filmach. Z tego powodu można powiedzieć, że już nudnych i tendencyjnych bo wiadomo czego można się po każdym następnym filmie Smarzowskiego spodziewać. Można też powiedzieć, że Smarzowski zrobił film fabularny o księżach i pewnym wycinku Kościoła w którym funkcjonowali agenci bezpieki zaś Sekielski ten fakt potwierdził chociaż zataił informację, że prawie wszyscy bohaterowie jego dokumentu to tajni współpracownicy. Mimo wszystko mam nadzieję, że to koniec pedofilii i w ogóle niesprawiedliwości w Kościele K.
Reklama