Sensacyjne znalezisko, szczątki budowli sprzed 500 lat [ZOBACZ ZDJĘCIA]

Andrzej Andrzejewski, d | Utworzono: 2019-07-10 11:25 | Zmodyfikowano: 2019-07-10 11:26
A|A|A

(fot. Andrzej Andrzejewski)

Dariusz Sywak, z ekipą specjalistów, odkrylł fragmenty zdobionego pieca, który 500 lat temu ogrzewał nieistniejący już dom zamożnego mieszczanina. Przedsiębiorca przyznaje, że od dawna pasjonuje się historią, ale po raz pierwszy mógł jej dotknąć zawodowo. - Jestem mieszkańcem Chojnowa, mieszkam tu od urodzenia. Z pozycji inwestora uważam, że to jest fajna sprawa, bo jeśli postawimy budynek wielorodzinny, zalejemy to betonem, więc przez wiele lat już się tam nic nie znajdzie. A tu jest jednak taka możliwość, że wraca historia. To jest historia naszego miasta.

- Renesansowe kafle pokryte zdobieniami, w regionie legnickim nie są ewenementem, ale dotychczas takie znaleziska pochodziły z pieców w zamkach - podkreśla Mariusz Łesiuk z Fundacji Archeologicznej "Archeo". - Oprócz tych kafli zamkowych - specjalnie przygotowanych na dwór książęcy - pojawiły się kolejne. Tym razem mieszczańskie. To na pewno nie była produkcja masowa. Nie wchodziło to w rachubę. Te kafle przeznaczone są dla zupełnie innego klienta. Mieszczanin nie dysponował taką gotówką, jaką dysponował książę, prawda?

Kafle z pieca na chojnowskiej Starówce już trafiły do tamtejszego muzeum. Gdy pracę nad nimi skończą historycy sztuki, będą eksponowane na specjalnej wystawie.

POSŁUCHAJ:

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~Jacek Jakubiec
2019-07-10 12:16:44
z adresu IP: (78.8.xxx.xxx)
Ocena: 8
W XVI wieku działały w Chojnowie warsztaty rzemieślnicze - kamieniarskie, ceramiczne. Reprezentowały wysoki poziom artystycznego kunsztu. Według mojej wiedzy były one związane z aktywnością włoskich przybyszów - rodziny Paar'ów (są różne wersje : Parrów, Bahrów...) znad jeziora Como, stąd zwanych "comaskami". To byli architekci, muratorzy, rzemieślnicy różnych specjalności, reprezentujący niezmiennie wysoki poziom swoich artefaktów. Realizowali zamówienia ambitnych i zasobnych inwestorów. Działali na obszarach Dolnego Śląska, Brandenburgii i dalej. Ich flagowym dziełem jest zamek książąt brzeskich zwany niekiedy "Małym Wawelem". Byłoby dobrze szerzej i bardziej miarodajnie spopularyzować ich działalność. W tym także ich związki z Chojnowem. Nie wykluczone, że opisane tu odkrycie to dodatkowy przyczynek w tej materii.
Reklama