Kenijczyk Kyeva Cosmas Mutuku wygrał 37. PKO Wrocław Maraton (ZDJĘCIA)

Michał Hamburger, GN, BM, MH | Utworzono: 2019-09-15 12:12 | Zmodyfikowano: 2019-09-15 12:13
A|A|A

fot. Andrzej Owczarek

Drugi na mecie pojawił się Tuei Hosea Kiplagat. Rok temu również uplasował się na drugim miejscu. Jego czas to 2:21:25. Trzeci był Ngeno Isaac Kimutai.

Pierwszym Polakiem na mecie był w tym roku Przemysław Dąbrowski z wynikiem 2:28:31. Uczestnicy 37. PKO Wrocław Maraton, a było ich ponad cztery tysiące, mieli niemal idealne warunki do biegania. Było słonecznie, ale nie upalnie, bo zawodników chłodziły podmuchy wiatru, który w niektórych miejscach trasy mógł być jednak uciążliwy. Tradycyjnie już start i meta były umiejscowione na Stadionie Olimpijskim. Od początku na trasie dominowali Kenijczycy, którzy zajęli wszystkie stopnie na podium.

Pierwszą kobietą - Tunde Szabo z Węgier (2:43:15). Katarzyna Golba to pierwsza Polka, która dotarła do mety maratonu - z czasem 2:43:15.

W trasę ze Stadionu Olimpijskiego wyruszyło dziś 3219 osób. Historia imprezy zaczęła się 15 maja 1983 roku. W Maratonie Ślężan (taka była wówczas nazwa) na trasie z Sobótki do Wrocławia biegło wówczas tylko 129 mężczyzn i dwie kobiety. Od 20 lat zawody organizowane są wyłącznie na ulicach stolicy Dolnego Śląska.

W rywalizacji zawodników niepełnosprawnych na wózkach z ręcznym napędem zwyciężył Robert Nowicki (Start Szczecin). Zacięta walka trwała o trzecie miejsce, gdzie Mariusz Rygoł (Feniks Opole) zaledwie o dwie sekundy okazał się lepszy od Krzysztofa Plewy (Veloaktiv Kraków).

REKLAMA

Dodając komentarz do artykułu akceptujesz regulamin strony.
Radio Wrocław nie odpowiada za treść komentarzy.
~NigdyWięcejMaratonuWeWroc
2019-09-17 15:35:20
z adresu IP: (178.235.xxx.xxx)
Ocena: 1
$utryk nie zna trasy maratonu w Bostonie. Nie było go stać na to aby zaakceptować trasę bez biegania w kółko i paraliżowania miasta na wiele (miejscami kilkanaści) godzin. To gość bez wyobraźni i empatii dla mieszkańców Wrocławia. Nigdy Więcej Maratonu We Wrocławiu.
~Sutryk ma kota
2019-09-16 08:58:56
z adresu IP: (37.8.xxx.xxx)
Ocena: 4
Filippides w kółko nie biegał. Udał się z miejscowości A do miejscowości B. Wystarczy tylko popatrzeć na trasę maratonu np. Bostońskiego. Tylko genialny inaczej mógł wymyślić bieganie wkoło. Jak chomiki.
~NIE widać
2019-09-16 08:54:12
z adresu IP: (37.249.xxx.xxx)
Ocena: 5
fenoMENA z Piaskowego radyja familijnego ani też jego osobistego sukienkowego rzecznika , poplecznika , spowiednika . BUG Brukselski ich opuścił , AMEN
~wrocławianin
2019-09-16 02:46:53
z adresu IP: (195.29.xxx.xxx)
Ocena: 15
To jest maraton wrocławski czy kenijski?
~Sutryk ma kota
2019-09-15 22:34:54
z adresu IP: (37.8.xxx.xxx)
Ocena: 6
Jedna osoba w stanie ciężkim, druga rozjechana na amenT przez tramwaj.
~NigdyWięcejMaratonuWeWroc
2019-09-15 16:14:40
z adresu IP: (178.235.xxx.xxx)
Ocena: 12
Nigdy więcej maratonu we Wrocławiu.
~marek kramarz
2019-09-14 19:57:45
z adresu IP: (37.249.xxx.xxx)
Ocena: -6
Bardzo dobrze - niech te spasione tyłki wysiądą zza kierownicy i pobiegną choć 500 m. Bedą oszczedności - mniej spalin i smrodu.
~wrocławianin
2019-09-13 19:35:26
z adresu IP: (178.235.xxx.xxx)
Ocena: 17
Takie maratony nie powinne być organizowane w centrum Wrocławiu, ale na jego peryferiach. Byłby powód aby naprawić dziury w jezdni i chodnikach, albo i w ogóle je zrobić.
~Paweł
2019-09-13 19:18:17
z adresu IP: (81.190.xxx.xxx)
Ocena: 11
Podobno za rok start maratonu i spora część trasy mają zostać ulokowane w jednej z ościennych gmin, zatem wreszcie będzie mniej utrudnień w "D-Day".
~Grzegorz
2019-09-13 18:38:40
z adresu IP: (188.146.xxx.xxx)
Ocena: 11
Ortopedzi rączki zacierają.
Reklama